Kolejne fatalne dane i spadki na rynku akcji

W środę poznaliśmy kolejną porcję fatalnych danych makroekonomicznych. Dzień rozpoczął się od słabych danych o zamówieniach w niemieckich fabrykach, gdzie spadek wyniósł aż 15,6% w ujęciu miesiąc do miesiąca. Poznaliśmy także wskaźniki PMI z Europy. Odczyty dla sektora usługowego były co prawda w większości zgodne z rynkowym konsensusem, jednak pokazały ogromny spadek w ujęciu miesięcznym. W Niemczech wskaźnik wyniósł zaledwie 16,2 pkt podczas gdy w marcu było to 35 pkt. Sytuacja jeszcze gorzej wygląda we Włoszech i Hiszpanii, gdzie usługowy PMI wyniósł odpowiednio 10,8 i 7,1 pkt.

Dzisiejszego sentymentu nie polepszają też nowe projekcje Komisji Europejskiej, które wskazują na spadek PKB wynoszący 7,7% w 2020 roku oraz 6,5% spadek w samych Niemczech. Z kolei w przypadku takich krajów jak Włochy czy Hiszpani ruch ma wynieść odpwienio 9,5 oraz 9,4%. Ostatecznie niemiecki DAX zamknął się 1,11 proc. niżej, dokładnie tyle samo co francuski CAC 40. Ponad 1% spadki obserwowaliśmy też we Włoszech i Hiszpanii, z kolei londyński FTSE 100 zdołał zyskać 0,06%.

Polska giełda niestety przodowała w spadkach, indeks dwudziestu największych spółek zamknął się blisko 2% pod kreską. Wśród blue chipów na plusie zdołał się utrzymać jedynie CD Projekt, gdzie wzrosty wyniosły zaledwie 0,5%, pozostałe 19 spółek odnotowało straty. Najmocniej traciły akcje JSW (-5,94%) i CCC (-4,84%).

Inwestorzy czekali też na publikację danych z USA, o godzinie 14:15 opublikowany został raport ADP pokazujący ponad 20 milionowy spadek zatrudnienia w sektorze pozarolniczym. Jest to najgorszy wynik w historii, a z szczegółowych danych wynika, że najmocniej ucierpiał sektor usług, gdzie odnotowano 16 milionów zwolnień. Pomimo tak fatalnych danych, rynki nie były zaskoczone, konsensus oscylował w okolicach poziom 20 milionów, dlatego też reakcja rynku był znikoma. Po otwarciu sesji za oceanem, indeksy w USA konsolidują. W pierwszych dwóch godzinach handlu sesja przebiega mieszanie, indeks technologiczny Nasdaq notuje przyzwoite wzrosty wynoszące 0,8%, z kolei S&P500 i Dow Jones znajdują się nieznacznie poniżej poziomu wczorajszego zamknięcia.

Łukasz Stefanik
Analityk Rynków Finansowych XTB
lukasz.stefanik@xtb.com

Reklama

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.