Sytuacja na rynkach 3 czerwca

foto: pixabay

Kolejny dzień według tego samego schematu – widoczny apetyt na ryzyko wspiera inne waluty kosztem dolara i innych tzw. bezpiecznych przystani (franka i jena). Rynki zdają się cały czas dyskontować fakt przywracania działania gospodarek po lockdownie, oraz towarzyszące temu ożywienie. Środa to dzień odczytów indeksów PMI dla usług. W nocy bardzo dobre dane nadeszły z Chin (wskaźnik liczony przez Caixin wzrósł w maju do 55 pkt.). Rano poznamy dane ze strefy euro i Wielkiej Brytanii, po południu mamy odczyty ADP, PMI i ISM z USA. Poza tym decyzję podejmie Bank Kanady. Inwestorzy będą też zerkać na informacje związane z negocjacjami handlowymi pomiędzy Wielką Brytanią, a Unią Europejską. Według doniesień prasowych premier Boris Johnson planuje w przyszłym tygodniu osobiście spotkać się z szefową Komisji Europejskiej, Ursulą von der Leyen. Może być ono przełomowe, chociaż podobno Unia nie jest skłonna do wielu ustępstw na rzecz Brytyjczyków.

W pozostałych tematach – agencja Axios doniosła, że prezydent Trump zdaje się pomału wycofywać z wcześniejszego pomysłu wyprowadzenia regularnych oddziałów wojska na ulice, ale wiele będzie zależeć od tego, czy lokalne służby porządkowe poradzą sobie ze stłumieniem protestów. Wczoraj gazeta Wall Street Journal podała, że administracja Trumpa pracuje nad kolejnym pakietem fiskalnym, jako wsparcie podczas pandemii.

Reklama

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.