Solidne wzrosty na rynku akcji pomimo braku inwestorów z USA i UK

foto: pixabay

Podczas pierwszej sesji w nowym tygodniu handlowym możemy obserwować wręcz szampańskie nastroje. Z racji święta, dziś co prawda pozamykane są giełdy w Wielkiej Brytanii (święto bankowe) i Stanach Zjednoczonych (Dzień Pamięci), jednak pozostałe parkiety działają normalnie. Zmienność, jak i obroty są mniejsze, niemniej takie środowisko wcale nie przeszkadza we wzrostach głównym indeksom w Europie. Pod koniec sesji europejskiej niemiecki indeks giełdowy DAX znajduje się 2,5% na plusie, podczas gdy francuski CAC 40 rośnie 1,7%.

Sytuacja na GPW również wygląda bardzo dobrze, indeks dwudziestu największych spółek dodaje ponad 1%, a wśród blue chipów jedynie 3 spółki notują straty (Alior Bank, LPP, PZU). Z kolei najlepiej w poniedziałek radzą sobie JSW, Dino Polska i PGNiG. Warto też wspomnieć o spółce CD Projekt, gdzie ponownie zostało ustanowione historyczne maksimum. W pewnej chwili za jedną akcję trzeba było płacić 403,10 zł. Spoglądając na wykres, trend wzrostowy trwa w najlepsze, a panika z jaką mieliśmy do czynienia w związku z koronawirusem została wymazana z nawiązką. Licząc od dołków z 12 marca kurs gamingowego giganta wzrósł blisko 100%!

Pomimo, że dzienna liczba nowych przypadków zachorowań na koronawirusa wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie, inwestorzy wyraźnie ignorują te informacje, licząc na szybki powrót do normalności. Kolejne kraje europejskie decydują się bowiem na luzowanie ograniczeń i obostrzeń, to samo dzieje się też w USA. Z jednej strony to dobra wiadomośc ponieważ im szybciej sytuacja wróci do normy, tym szybsze będzie wyjście z recesji. Niemniej z drugiej strony, rodzi to ryzyko kolejnej fali pandemii, przed którą wciąż ostrzegają epidemiolodzy. Przypomnijmy, że w Azji restrykcje były znoszone w dużo wolniejszym tempie. Kolejnym czynnikiem ryzyka dla rynku akcji są również napięte stosunki na linii USA – Chiny. Dopóki jednak nie dojdzie do stanowczych kroków, jak np. nałożenia nowych ceł, rynki mogą się tym nie przejmować.

Łukasz Stefanik
Analityk Rynków Finansowych XTB
lukasz.stefanik@xtb.com

Reklama

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.