Czy czeka nas rajd Świętego Mikołaja?

foto: pixabay

Święto Dziękczynienia jest już za nami. Szał zakupów w tzw. „Black Friday” w Stanach Zjednoczonych trwa w najlepsze, choć nie dotyczy to w zasadzie samej amerykańskiej giełdy, gdyż dzisiaj w trakcie skróconej sesji trwa lekka wyprzedaż na indeksach. Niemniej zbliża się ważne sezonowe wydarzenie na rynkach w postaci rajdu Świętego Mikołaja. Jest to związane z chęcią poprawy wyników na rynkach finansowych tuż na koniec roku. Nasuwa się jednak pytanie – czy jest co poprawiać, biorąc pod uwagę większość indeksów w pobliżu historycznych szczytów?

Czy rajd Świętego Mikołaja na indeksach giełdowych to coś oczywistego? Okazuje się, że niekoniecznie. Patrząc na ostatnie 10 lat, faktycznie na indeksie S&P 500 7 z 10 razy obserwowaliśmy wzrosty, ale średnio nie przekroczyły one 0,5%. Podobnie pod względem wzrostów jest na niemieckim DAXie, lecz w tym wypadku na 10 lat jedynie 5 lat mieliśmy wzrostowych. Z kolei w Polsce WIG20 w ostatnich 10 latach rósł jedynie 5 razy i średnio wzrosty wyniosły zaledwie 0,2%. Patrząc na ostatnie 20 lat jest zdecydowanie lepiej i zyski na wszystkich 3 wymienionych indeksach wynoszą nawet powyżej 2%. Widać jednak, że pomimo ostatnich bardzo dobrych lat na rynkach giełdowych, wzrosty w grudniu w cale nie należały do największych. Biorąc pod uwagę fakt, że Wall Street czy DAX znajdują się w pobliżu historycznych szczytów, a świat oczekuje na kluczowe informacje dotyczące negocjacji handlowych, większe prawdopodobieństwo może stać przy potencjalnym zawiązaniu korekty, niż przy kontynuacji wzrostów.

Warto przypomnieć, że dzień po Święcie Dziękczynienia sesja w Stanach Zjednoczonych skrócona jest do godziny 19:00. Z kolei wyniki sprzedaży detalicznej z dzisiejszego dnia będą ważną oznaką dla amerykańskich inwestorów, w jakim stanie znajdują się amerykańscy konsumenci. Ważne będzie również zachowanie rynku akcji w poniedziałek, czyli w tzw. „Cyber Monday”. Tymczasem na Wall Street wyprzedaż na indeksach zwiera się w zakresie od 0,2% do 0,4%. W Europie sesja zakończyła się bardzo płasko. DAX stracił zaledwie 0,1%. Nieco większe spadki były widoczne we Francji, natomiast brytyjski FTSE 100 stracił niemal 1% ze względu na incydent, który miał miejsce na London Bridge. Doszło na nim do ataku nożownika, który później został zastrzelony przez policję. Ta wykluczyła, że był to atak terrorystyczny.

W Polsce sytuacja na rynku giełdowych pozostaje bardzo słaba. Wciąż bardzo silnie wyprzedawane były banki. Sporo tracił dzisiaj również CD Projekt, za to z drugiej strony mocno zyskiwała Grupa Lotos. WIG20 stracił dzisiaj 0,47% i znajduje się na poziomie 2158 punktów.

Michał Stajniak

Starszy Analityk Rynków Finansowych

michal.stajniak@xtb.pl

Reklama

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.