Coraz mniej ropy naftowej składowanej na tankowcach

foto: pgnig.pl

W bieżącym tygodniu sytuacja na rynku ropy naftowej jest mało wyrazista. Ceny tego surowca poruszają się w konsolidacji – dla cen amerykańskiej ropy oznacza to balansowanie przy poziomi 40 USD za baryłkę, z kolei notowania ropy Brent poruszają się nadal nieznacznie powyżej 42 USD za baryłkę.

Wraz z początkiem lipca, agencja Reuters przekazała ciekawe informacje dotyczące ropy składowanej na tankowcach na morzu. Dla przypomnienia – globalny popyt na ropę naftową w miesiącach marzec-maj spadł o około 30%, co spowodowało przepełnienie się magazynów ropy naftowej i konieczność przerzucenia się w dużej mierze na dodatkowe składowanie ropy naftowej na tankowcach na morzu. Efekt ten potęgowało duże contango na rynku ropy, czyli sytuacja, w której przyszłe ceny sprzedaży surowca są znacznie wyższe niż bieżące.

Według wyliczeń IHS Markit, jeszcze pod koniec kwietnia ilość ropy składowanej na tankowcach na morzu wynosiła 180 mln baryłek, podczas gdy do końca czerwca spadła ona do około 150 mln baryłek. Z kolei szacunki Clarksons Research zakładały, że na początku maja liczba ta wynosiła rekordowe 290 mln baryłek, zaś pod koniec czerwca spadła do 218 mln baryłek.

Chociaż liczby te są trochę rozbieżne, to pokazują one podobny trend – czyli stopniowe rozładowywanie tankowców, przeznaczonych wcześniej do składowania ropy naftowej. Tej tendencji sprzyja wzrost popyt na ropę na świecie po zniesieniu większości restrykcji, jak również ograniczenia w produkcji ropy naftowej na świecie. Jeśli sytuacja w globalnej gospodarce się istotnie nie pogorszy (np. za sprawą drugiej fali pandemii), to w lipcu można oczekiwać przyspieszenia tego procesu.

 

Notowania ropy naftowej WTI – dane dzienne

Notowania ropy naftowej WTI – dane dzienne

 

Notowania ropy naftowej Brent – dane dzienne

Notowania ropy naftowej Brent – dane dzienne

Reklama

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.