Uwaga, frankowicze! Jutro SNB

Pexels

Złoty pozostaje pod presją w wyniku wzrostu awersji do ryzyka. EBC będzie cierpliwy w kwestii decyzji o podwyżce stóp procentowych. Waszyngton zapowiada kolejne gigantyczne cła na chińskie produkty. Bardzo dobre krajowe dane makro bez szans na podbicie wyceny polskiej waluty.

Wtorkowa sesja na rynku walutowym nie przyniosła większych emocji. Złoty wciąż pozostaje pod presją strony podażowej z powodu nasilającej się wojny handlowej między Stanami Zjednoczonymi a Chinami oraz gołębiego EBC. Wczoraj w Sintrze prezes M. Draghi zadeklarował, iż bank będzie bardzo cierpliwy w kwestii terminu podwyżki stopy procentowej. W konsekwencji dolar pozostaje najmocniejszym obecnie graczem na rynku, a słabe euro przekłada się na relatywnie niskie notowania złotego. Dziś będą miały miejsce kolejne wystąpienia kluczowych bankierów centralnych świata (m.in. Draghi, Powell, Kuroda).

Tymczasem wojna handlowa nasila się i gra toczy się o coraz wyższą stawkę. Jeszcze w poniedziałek Waszyngton zapowiadał wprowadzenie kolejnych ceł na chiński produkty o wartości 100 mld USD. Obecnie D. Trump mówi już o sankcjach rzędu nawet 400 mld USD. Pekin nie pozostaje dłużny i odgraża się tym samym. Słabnący juan w konsekwencji ciągnie w dół wycenę aktywów pozostałych krajów rozwijających się, w tym złotego. Apropos rodzimej waluty, opublikowane wczoraj krajowe dane makro wypadły bardzo dobrze, jednak chwilowo nie miały szans zaistnieć wobec wzrostu awersji do ryzyka na szerokim rynku. Produkcja przemysłowa wzrosła w maju znacznie mocniej niż oczekiwano (5,4% rdr vs prognoza 3,5%) i odnotowała także dodatnią dynamikę względem poprzedniego miesiąca, podczas gdy spodziewano się spadku z powodu chociażby mniejszej liczby dni roboczych i gorszego układu kalendarza. Lepsze od prognoz wyniki odnotowała również produkcja budowlano-montażowa oraz inflacja producencka. Koniec tygodnia będzie obfitował w interesujące dla dalszego układu rynku wydarzenia. Frankowicze powinni w szczególności śledzić jutrzejsze posiedzenie Narodowego Banku Szwajcarii. Inflacja w kraju Helwetów wzrosła do najwyższego poziomu od 2011r., co może skłonić tamtejszych bankierów do choćby wstępnej dyskusji nad dalszym kursem polityki pieniężnej. Poza tym czekają nas spotkania Banku Anglii oraz producentów ropy.

Waluty wyceniane są następująco (godz. 14:40):
CHF/PLN – 3,7373 / 3,7698
EUR/PLN – 4,2973 / 4,3273
USD/PLN – 3,7138 / 3,7429
GBP/PLN – 4,8910 / 4,9372
EUR/USD – 1,1519 / 1,1615

Michał Sikora – Dealer walutowy inkantor.pl.

Reklama

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.