Trump ponownie obwinia Chiny za pandemię, kapitał ucieka z rynku akcji

foto: pixabay

Od początku dzisiejszej sesji możemy obserwować gorsze nastroje na rynku akcji. Główne indeksy giełdowe w Europie rozpoczęły dzień od spadków, a pomimo próby odbicia, to sprzedający mieli dziś przewagę. Indeksy są dołowane przez obawy co do kolejnej fali zakażeń oraz przez gasnące nadzieje co do szybkiego powrotu gospodarki do stanu sprzed wybuchu pandemii.

Nastrojów nie polepszył dziś prezes Fed, który podkreślił w swojej wypowiedzi, że negatywne skutki koronawirusa na światową gospodarkę będą dotkliwe i mogą być odczuwalne w długim terminie. Oczekiwania co do szybkiego odbicia, które windowały w ostatnim czasie rynek akcji, zostały więc stłamszone.

Popołudniowe gorsze nastroje zawdzięczamy też prezydentowi USA. Donald Trump napisał na swoim Twitterze, że „układanie się” z Chinami jest bardzo kosztowne, podtrzymując krytyczną retorykę w stosunku Państwa Środka. Dał on także ponownie do zrozumienia, że Pekin jest odpowiedzialny za światową pandemię koronawirusa i że nawet podpisanie kolejnych „100 umów handlowych” nie zrekompensuje krzywdy wyrządzonej ludzkości z powodu wirusa.

Sesja europejska zakończyła się w rejonach dziennych minimów. Niemiecki indeks giełdowy zamknął się aż 2,6% niżej, z kolei jeszcze silniejszą wyprzedaż obserwowaliśmy we Francji, gdzie CAC 40 przecenił się aż 2,8%. Solidne spadki widoczne były także na londyńskim FTSE 100, który osunął się 1,55%. Z kolei na GPW nastroje nie były aż tak złe jak u naszych zachodnich sąsiadów. WIG20 przecenił się „jedynie” 0,5% .Na uwagę zasługuje dziś spółka CCC, gdzie obserwowaliśmy wzrosty na ponad 10%, niemniej sytuacja techniczna nie uległa tutaj większej zmianie, główny trend pozostaje spadkowy.

Przecena jest także widoczna na rynku akcji w USA. Co prawda o poranku kontrakty na główne indeksy odrabiały wczorajsze straty, niemniej od godziny 14:00 to sprzedający są bardziej aktywni. Tuż po otwarciu handlu w USA również mogliśmy obserwować próbę podbicia, jednak zostało ono szybko wymazane, po czym indeksy kontynuują spadki. W momencie przygotowywania tego komentarza Nasdaq, S&P500 i Dow Jones są notowane na sesyjnych minimach. Koniec dnia nie zapowiada się więc najlepiej dla rynkowych byków, biorąc pod uwagę panujące negatywne nastroje, dalsze spadki są możliwe.

Łukasz Stefanik
Analityk Rynków Finansowych XTB
lukasz.stefanik@xtb.com

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.