Sytuacja na rynkach 5 lipca – podwyżka stóp w Australii bez znaczenia

foto: pixabay

Wtorek przynosi podbicie dolara na szerokim rynku, chociaż nastroje na rynkach akcji pozostają umiarkowanie pozytywne. Wsparciem dla rynków w Azji okazały się lepsze informacje związane z Chinami (PMI dla usług, perspektywa przeznaczenia 500 mld juanów na fundusz infrastrukturalny, oraz możliwe zniesienie przez USA części ceł na chińskie produkty jeszcze w tym tygodniu). Lekki optymizm w Europie, oraz na kontraktach na amerykańskie indeksy można natomiast tłumaczyć oczekiwaniami związanymi z publikowanymi w tym tygodniu danymi makro z USA – jutro rozpocznie je odczyt ISM dla usług – zobaczymy, na ile sprawdzi się scenariusz zakładający, że złe dane, to dobre dane, gdyż ograniczają oczekiwania, co do nazbyt agresywnej polityki FED w kolejnych miesiącach. Na razie to myślenie można uznać za nieco życzeniowe.

Dzisiaj decyzję dotyczącą stóp procentowych podjął australijski RBA, podwyżka wyniosła 50 p.b. – tyle, ile oczekiwano. W komunikacie decydenci dali do zrozumienia, że będą dalej działać w celu obniżenia inflacji w stronę celu banku centralnego. Zwrócono uwagę, że może mieć to miejsce już w przyszłym roku. W efekcie AUD jest dzisiaj w czołówce… najsłabszych walut pośród G-10. Za nim jest NZD, JPY, oraz korony skandynawskie. Stabilniej zachowują się euro (bliskość ważnych wsparć i możliwa ewolucja, co do do posunięć ECB 21 lipca), oraz funt (tu również oczekiwania, wobec BOE mogą mieć znaczenie) i dolar kanadyjski (rynek oczekuje podwyżki stóp o 75-100 pb przez Bank Kanady w przyszłym tygodniu).

Dzisiejszy kalendarz makro zdominują finalne odczyty usługowych indeksów PMI dla strefy euro i Wielkiej Brytanii, oraz dynamiki na zamówienia trwałego użytku w USA. Rynek będzie czekał na otwarcie rynku kasowego w USA po długim weekendzie (wczoraj Amerykanie obchodzili Dzień Niepodległości).

AUDUSD – a jednak spadki?

Decyzja RBA odebrana została „gołębio”, chociaż za miesiąc najpewniej zobaczymy kolejny ruch na stopach o 50 pb. Zaważył niuans w postaci oczekiwań, co do powrotu inflacji w stronę celu już w przyszłym roku. Efekt to widoczna słabość dolara australijskiego, która może wskazywać na kontynuację trendu spadkowego do którego powróciliśmy na początku czerwca. Teoretycznie sytuację może nieco zmienić zachowanie się amerykańskiego dolara na szerokim rynku, ale tu trzeba zaczekać na interpretację danych makro z USA, które poznamy w środę i piątek.

 

Sporządził: Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ

Nota prawna:

          

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 70% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Prezentowany komentarz został przygotowany w Wydziale Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie (DM BOŚ) tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów” lub jakiejkolwiek porady, w tym w szczególności porady inwestycyjnej w zakresie doradztwa inwestycyjnego, o którym mowa w art. 76 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t.j. Dz. U. 2017, poz. 1768 z póź. zm.), dalej: „Ustawa”, porady prawnej lub podatkowej, ani też nie jest wskazaniem, iż jakakolwiek inwestycja jest odpowiednia w indywidualnej sytuacji inwestora. Inwestor wykorzystuje informacje zawarte w niniejszym komentarzu na własne ryzyko i odpowiedzialność. Niniejszy komentarz jest publikacją handlową w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia delegowanego Komisji (UE) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r. uzupełniającego dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy”. Przedstawiony komentarz jest wyłącznie wyrazem wiedzy i poglądów autora według stanu na dzień sporządzenia. Przy sporządzaniu komentarza DM BOŚ działał z należytą starannością oraz rzetelnością. DM BOŚ, jego organy zarządcze, organy nadzorcze, i jego pracownicy nie ponoszą odpowiedzialności za działania lub zaniechania klienta lub innego inwestora podjęte na podstawie niniejszego komentarza ani za szkody poniesione w wyniku tych decyzji inwestycyjnych, skutki finansowe i niefinansowe powstałe w wyniku wykorzystania niniejszego komentarza lub zawartych w nim informacji. Niniejszy komentarz został sporządzony w celu udostępnienia klientom DM BOŚ, a także może być udostępniany innym osobom zainteresowanym w celu promocji usług świadczonych przez DM BOŚ. Niniejszy dokument nie stanowi podstawy do zawarcia jakiejkolwiek umowy lub powstania jakiegokolwiek zobowiązania po stronie DM BOŚ. W przypadku klientów DM BOŚ, którzy zawarli Umowę o Opracowania, o której mowa w Regulaminie doradztwa inwestycyjnego i sporządzania analiz inwestycyjnych, analiz finansowych oraz innych rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczących transakcji w zakresie instrumentów finansowych oraz instrumentów bazowych instrumentów pochodnych (Regulamin), niniejszy raport stanowi Opracowanie w rozumieniu Regulaminu. Regulamin jest dostępny na stronie internetowej bossa.pl w dziale Dokumenty.

DM BOŚ jest firmą inwestycyjną w rozumieniu Ustawy. Nadzór nad DM BOŚ sprawuje Komisja Nadzoru Finansowego.

 

 

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.