Sytuacja na rynkach 29 listopada – rynki kontra FED

foto: FED stock

Jeszcze wczoraj na rynkach pojawiły się spekulacje, że chińskie protesty społeczne mogą skłonić tamtejsze władze do zmiany podejścia w temacie polityki zero-COVID. W efekcie podczas handlu w Azji na rynkach widać było lepsze nastroje, ale konferencja prasowa zwołana dzisiaj rano nie wniosła wiele. Chińskie władze ograniczyły się do poinformowania o planach nasilenia akcji szczepień dla osób najstarszych, oraz dały też do zrozumienia, że wprowadzane obostrzenia mają być lepiej dopasowane (także w temacie lokalnym). Czy to oznacza, że decydenci w Chinach pozostaną głusi na coraz większą krytykę polityki zero-COVID? Nie do końca. Teza, że jesteśmy na początku drogi do porzucenia restrykcji pozostaje nadal aktualna. Ciekawy wpis w tym temacie zamieszczony został przez propagandzistę Hu Xijin’a w prorządowym dzienniku China Global Times – „Chiny mogą wyjść z cienia COVI-19 wcześniej, niż można by tego oczekiwać„. To daje powody, aby porzucić negatywną interpretację i skupić się tylko na dyskontowaniu pozytywów w dłuższym okresie, chociażby przez pryzmat rynku surowców (jeżeli chińska gospodarka ożyje po pandemii to automatycznie zobaczymy większe zapotrzebowanie).

W krótkim terminie rynki pozostają, zatem pod wpływem spekulacji związanych z działaniami banków centralnych. Wczoraj około południa dolar mocno tracił, ale wieczorem odrobił straty. Wpływ na to miały wypowiedzi przedstawicieli FED, które nieco zachwiały „pewnością” rynków, co do „gołębiego” scenariusza dla FED, który od kilku już tygodni zdaje się być dyskontowany (gra pod tzw. pivot). James Bullard powtórzył swoją opinię, że rynki źle szacują możliwości FED, a stopy procentowe zostaną podniesione przynajmniej do dolnej granicy przedziału 5-7 proc. Z kolei Lorretta Mester dała do zrozumienia, że „jest jeszcze wiele do zrobienia” w temacie podwyżek stóp, a John Williams stwierdził, że nowa projekcja (w grudniu) pokaże konieczność podniesienia stóp bardziej, niż to sądzono we wrześniu. Dodał jednak, że możliwy jest scenariusz pauzy w 2023 r., a obniżki stóp mogą pojawić się w 2024 r., jeżeli pozwoli na to sytuacja.

Dzisiaj rano pojawiły się zaskakujące dane z Hiszpanii – wstępna inflacja HICP za listopad wyhamowała do 6,6 proc. r/r z 7,3 proc. r/r przy oczekiwaniach jej podbicia do 7,5 proc. r/r. O godz. 14:00 poznamy jeszcze zbiorcze dane z Niemiec (ze wszystkich landów) dotyczące inflacji – jeżeli tutaj odczyt będzie niższy od spodziewanych 11,3 proc. r/r, to rynki mogą zacząć się zastanawiać nad tym, na ile Europejski Bank Centralny rzeczywiście będzie nadal tak agresywny w swoim podejściu do podwyżek stóp procentowych w 2023 r., jak wynikałoby to z deklaracji niektórych przedstawicieli tego gremium. To mogłoby utrudnić wyraźne wzrosty wspólnej waluty, jakie były ostatnio obserwowane. Wczoraj kurs EURUSD zawahał się po wybiciu na nowy szczyt (1,0496) i wieczorem zjechaliśmy nawet do 1,0330.

We wtorek amerykańska waluta jest słabsza na szerokim rynku. Najlepiej radzą sobie waluty Antypodów (wpływ Chin), dalej mamy korony skandynawskie (tryb risk-off ustąpił), , oraz jena, dolara kanadyjskiego i wspomniane już euro. Najbardziej stabilny jest dzisiaj frank. W kalendarzu poza wspomnianymi danymi z Niemiec, uwagę przyciągnie odczyt indeksu zaufania konsumentów Conference Board z USA (godz. 16:00).

EURUSD – dane zdecydują o dalszym kierunku

Wczoraj notowania EURUSD wybiły się na nowy szczyt (1,0496), ale później zaliczyły mocny zjazd w dół. To mogło wzbudzić wątpliwości na ile dalsza kontynuacja zwyżek jest możliwa w tym tygodniu i kolejnym okresie. Zwłaszcza, że przedstawiciele FED wybrzmieli nieco bardziej „jastrzębio”, a dzisiaj rano rynek dostał niższe dane o inflacji w Hiszpanii. Wydaje się jednak, że kluczowe punkty tego tygodnia są dopiero przed nami – to seria odczytów makro z USA, które mogą ustawić rynek przed posiedzeniem FED zaplanowanym na 14 grudnia. Słabsze odczyty będą podbijać oczekiwania pod grę na tzw. pivot., na czym straci dolar. Z kolei w przypadku euro warto będzie zobaczyć  na ile dane z Hiszpanii mogą sugerować, że szczyt inflacji w strefie euro jest już za nami i ta może szybko opadać – przed nami dane z Niemiec (godz. 14:00) i jutro przed południem szacunki dla całej strefy euro. Nie wydaje się, aby członkowie ECB, którzy ostatnio brzmieli „jastrzębio”, mieli nagle zmienić zdanie.

Wykres dzienny EURUSD

Wczorajsza dzienna świeca doji nieco straszy, ale rynek może próbować w kolejnych dniach ponownie sprawdzić maksima przy 1,0478 i 1,0496. Po drodze ważne opory mamy jeszcze w okolicach 1,04 i 1,0440.  Mocne wsparcie to strefa 1,0215-70.

Sporządził: Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ

Nota prawna:

          

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 75% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Prezentowany komentarz został przygotowany w Wydziale Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie (DM BOŚ) tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów” lub jakiejkolwiek porady, w tym w szczególności porady inwestycyjnej w zakresie doradztwa inwestycyjnego, o którym mowa w art. 76 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t.j. Dz. U. 2017, poz. 1768 z póź. zm.), dalej: „Ustawa”, porady prawnej lub podatkowej, ani też nie jest wskazaniem, iż jakakolwiek inwestycja jest odpowiednia w indywidualnej sytuacji inwestora. Inwestor wykorzystuje informacje zawarte w niniejszym komentarzu na własne ryzyko i odpowiedzialność. Niniejszy komentarz jest publikacją handlową w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia delegowanego Komisji (UE) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r. uzupełniającego dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy”. Przedstawiony komentarz jest wyłącznie wyrazem wiedzy i poglądów autora według stanu na dzień sporządzenia. Przy sporządzaniu komentarza DM BOŚ działał z należytą starannością oraz rzetelnością. DM BOŚ, jego organy zarządcze, organy nadzorcze, i jego pracownicy nie ponoszą odpowiedzialności za działania lub zaniechania klienta lub innego inwestora podjęte na podstawie niniejszego komentarza ani za szkody poniesione w wyniku tych decyzji inwestycyjnych, skutki finansowe i niefinansowe powstałe w wyniku wykorzystania niniejszego komentarza lub zawartych w nim informacji. Niniejszy komentarz został sporządzony w celu udostępnienia klientom DM BOŚ, a także może być udostępniany innym osobom zainteresowanym w celu promocji usług świadczonych przez DM BOŚ. Niniejszy dokument nie stanowi podstawy do zawarcia jakiejkolwiek umowy lub powstania jakiegokolwiek zobowiązania po stronie DM BOŚ. W przypadku klientów DM BOŚ, którzy zawarli Umowę o Opracowania, o której mowa w Regulaminie doradztwa inwestycyjnego i sporządzania analiz inwestycyjnych, analiz finansowych oraz innych rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczących transakcji w zakresie instrumentów finansowych oraz instrumentów bazowych instrumentów pochodnych (Regulamin), niniejszy raport stanowi Opracowanie w rozumieniu Regulaminu. Regulamin jest dostępny na stronie internetowej bossa.pl w dziale Dokumenty.

DM BOŚ jest firmą inwestycyjną w rozumieniu Ustawy. Nadzór nad DM BOŚ sprawuje Komisja Nadzoru Finansowego.

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.