Sytuacja na rynkach 23 czerwca

foto: pixabay

Dolar kontynuuje słabość niezależnie od rosnącego zagrożenia drugą falą COVID-19 w USA (wczoraj gubernator Teksasu stwierdził, że sytuacja staje się „nieakceptowalna”), ale i na świecie. Z kolei główny doradca gospodarczy Trumpa, Larry Kudlow, powtórzył, że ryzyko ponownego lockdownu nie jest duże. Dzisiaj słabszy jest tylko japoński jen, a także chiński juan. W tym ostatnim przypadku może być to zrozumiałe ze względu na napływające sprzeczne informacje z Białego Domu. Doradca ds. handlu Peter Navarro dał do zrozumienia, że umowa handlowa z Chinami jest „skończona”, ale później tłumaczył się, że jego słowa zostały wyrwane z kontekstu. W każdym razie Biały Dom oficjalnie podał, że wszystkie ustalenia z Chińczykami zawarte w styczniu pozostają w mocy. Wpływ na wzajemne relacje mogą mieć decyzje o wpisaniu na „czarną listę” czterech największych chińskich spółek medialnych operujących w USA, oraz kolejne słowa Sekretarza Skarbu Stevena Mnuchina, że Trump nadal rozważa opcję „decouplingu” z Chinami.

Wtorek to dzień ze wstępnymi odczytami indeksów PMI za czerwiec. Dane z Francji i Niemiec wypadły znacznie powyżej oczekiwań, co wspiera euro. Notowania EURUSD zbliżyły się rano do 1,13.

Reklama

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.