Sytuacja na rynkach 22 września

foto: pexels

We wtorek dolar pozostaje silny po wczorajszych zwyżkach, we wtorek minimalnie mocniejszy jest tylko japoński jen. Wprawdzie indeksy na Wall Street zdołały na koniec handlu wymazać część wcześniejszych spadków, to jednak nastroje podczas handlu w Azji pozostały minorowe. Tematem numer jeden jest znów COVID-19 i obawy przed przywracaniem restrykcji (zaczyna pojawiać się strach przed lockdownami). Obawy budzi sytuacja w Europie, gdzie decydenci wyrażają gotowość do podjęcia działań, które mogłyby spowolnić transmisję wirusa. Od czwartku poziom zagrożenia zostanie podniesiony w Wielkiej Brytanii (po godz. 22:00 zamknięte będą bary i restauracje, a praca zdalna jest mile widziana), specjalne obostrzenia są też rozważane dla Londynu. Wątek COVID-19 to nic nowego, ale jest świetnym pretekstem do wytłumaczenia przeceny. I co gorsza, można na jego bazie wykształcić całkiem rozbudowaną korektę risk-off (wystarczą kolejne złe statystyki i informacje o planowanych działań rządów).

W tle przewija się też wątek relacji amerykańsko-chińskich. Według doniesień Pekin rozważa wprowadzenie sankcji dla tych oficjeli USA, którzy ostatnio kontaktowali się z władzami Tajwanu, a tamtejsze media pokazały symulację ataku wojskowego na „niepokorną wyspę”. Chińczycy planują też znaczące rozszerzenie listy „niepożądanych podmiotów” z USA, chociaż w tej sprawie pojawiają się pewne podziały. Nad tym wszystkim znów krąży problem TikToka, który wydawał się być rozwiązany. Trump zmienił jednak swoje podejście i uważa, że amerykańskie spółki Oracle i Walmart będą mieć niewystarczającą kontrolę nad technologią użytą w aplikacji, która nadal będzie stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego USA. O porozumienie w tej kwestii może być, zatem trudno. Zwłaszcza, że zdaniem dziennika Global Times strona chińska też ma swoje interesy i bardziej nie ustąpi.

EURUSD pozostaje dzisiaj rano poniżej 1,1750. Agencje cytują słowa szefowej Europejskiego Banku Centralnego, której zdaniem perspektywy kontynuacji ożywienia są mocno niepewne. Lagarde dodaje jednak, że EBC jest gotowy do działań w celu wsparcia gospodarki (odniesienie do wcześniejszych spekulacji o przeglądzie programu PEPP), a także zamierza uważnie przyglądać się notowaniom euro. W depeszach mamy też informacje o odbyciu rozmowy telefonicznej pomiędzy niemiecką kanclerz, a szefową Komisji Europejskiej – panie zgodziły się, co do tego, że implementacja ustaleń, co do pakietu ratunkowego powinna mieć miejsce tak szybko, jak to możliwe.

W nocy pod presją znalazł się dolar australijski, któremu zaszkodziły słowa zastępcy szefa RBA (Debelle), który przyznał, że decydenci nadal mają wiele opcji z których mogą skorzystać, jak zwiększenie skali skupu obligacji, ujemne stopy, czy nawet interwencję na rynku FX. Nie jest jednak jasne, czy były to realne rozważania, czy czysta teoria…

Reklama

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.