Sytuacja na rynkach 17 czerwca – SNB kompletnie zaskoczył rynki

foto: pixabay

FED dowiózł w środę wieczorem oczekiwania, co do podwyżki stóp procentowych o 75 p.b. (przeciwko była tylko Esther George, która opowiedziała się za ruchem o 50 p.b.). Podczas konferencji prasowej Powell dał do zrozumienia, że w lipcu możliwe jest zarówno kolejne 75 p.b., jak i 50 p.b. Przedstawione projekcje makro – wykres oczekiwań członków FED tzw. dot-plot – zakładają jednak poziom stóp 3,4 proc. na koniec tego roku, 3,8 proc. w przyszłym i 3,4 proc. w 2024 r. i 2,5 proc. w długim okresie. W komunikacie FED dał do zrozumienia, że sprowadzenie inflacji w dół jest teraz kluczowym celem. Rynki początkowo zareagowały osłabieniem dolara i odbiciem na giełdach, ale w czwartek powróciła zmienność- rynek zaczął się przejmować tym, że polityka banków centralnych doprowadzi do globalnej recesji.

Tym samym o ile środa nie przyniosła nadmiernych niespodzianek, o tyle czwartek tak. Nieoczekiwanie podwyżkę stóp i to aż o 50 p.b. (do -0,25 proc.) zakomunikował Szwajcarski Bank Centralny. Powodem jest nadmierna inflacja, która w tym roku ma wynieść 2,8 proc. (cel banku centralnego to 2,0 proc.).Dlatego też SNB nie wykluczył dalszych ruchów w przyszłości. Thomas Jordan przyznał też, że frank nie jest już „wysoko wyceniany”. Efekt to wyraźne umocnienie franka po tej decyzji na globalnych rynkach. Inaczej zachował się wczoraj funt – Bank Anglii podwyższył stopy procentowe o 25 p.b. do 1,25 proc., co było powszechnie oczekiwane. Jednocześnie decydenci w BOE przedstawili nowe prognozy sugerujące dwucyfrową inflację na jesieni. Brak konkretnych działań na stopach procentowych jest, zatem wynikiem obaw związanych z wyraźnym spowolnieniem brytyjskiej gospodarki.

W piątek rano dolar zyskuje na szerokim rynku. Najgorzej zachowuje się japoński jen – USDJPY zawrócił w górę po dwóch dniach korekty. Bank Japonii rozczarował dzisiaj tych, którzy po cichu liczyli na jakieś  niespodzianki. Tymczasem nie zmieniło się dokładnie nic, a BOJ zapewnił też o gotowości do dalszych działań w razie potrzeby, dużą determinacją wykazano się zwłaszcza w temacie obrony dotychczasowych założeń programu krzywej rentowności (YCC). Dzisiaj w przestrzeni G-10 słabo wypadają też waluty Antypodów, korony skandynawskie, funt, oraz euro. Warto jednak uwzględnić fakt, że wpływ na to ma ogromna zmienność widoczna w ostatnich 48 godzinach. Wczoraj chociażby byliśmy świadkami silnego ruchu na EURUSD (z okolic 1,04 do 1,06), na co wpływ mogły mieć spekulacje, że ECB może w lipcu podobnie zaskoczyć rynki, jak SNB. Dzisiaj EURUSD odpadł w dół po tym jak jeden z członków ECB (Visco) dał do zrozumienia, że podwyżki stóp będą stopniowe i wyważone. Jednocześnie rynki widzą, że ECB nie ma zbytnio pomysłu na to, jak zapobiec ryzyku defragmentacji na rynku długu.

Dzisiaj w kalendarzu uwagę zwrócą dane o inflacji HICP za maj w strefie euro, oraz po południu informacje nt. dynamiki produkcji przemysłowej w USA.

EURUSD – czy mieliśmy podwójny dołek?

W środę EURUSD spadł do 1,0358, niewiele powyżej dołka z 13 maja przy 1,0349. Obserwowane później odbicie było gwałtowne (wczoraj 1,0601). Stało się tak mimo faktu, że z ECB nie popłynęły żadne konkretne sygnały. Sprawa ryzyka defragmentacji na rynku europejskiego długu pozostaje otwarta, chociaż rentowności włoskich obligacji zaczęły wyraźniej spadać. ECB nie przedstawił systemowych rozwiązań, więc ten wątek będzie powracać. Dla rynku kluczowe jest jednak to, że decydenci wbrew temu co twierdzą, mogą zostać zmuszeni do wyraźniejszego ruchu na stopach w lipcu. Mowa o podwyżce stóp o 50 p.b., która pojawiła się sferze spekulacji po tym, jak takim ruchem zaskoczyli Szwajcarzy z SNB.

Euro może być, zatem wspierane spekulacjami wokół działań ECB. To tu jest przestrzeń do zaskoczeń, gdyż FED już pokazał swoje karty. Bardziej radykalnego scenariusza od tego, jaki może mieć miejsce (stopa procentowa około 3,50 proc. w końcu roku) raczej nie należy się spodziewać. Prędzej FED się przestraszy recesji, czy też krachu na rynkach finansowych (bo pytanie, co przyniesie tak radykalne wywrócenie finansowej rzeczywistości w krótkim okresie).

Technicznie pojawia się teza, że przy 1,0350 mogliśmy mieć podwójny dołek. To oznaczałoby, że w przyszłym tygodniu mogłoby dojść do sprawdzenia spadkowej linii trendu przy 1,0650 i być może również silnego oporu przy 1,0760-90. Niemniej tutaj EURUSD musiałby dostać wsparcie w postaci poprawy nastrojów na rynkach akcji, a to może nie być tak oczywiste, zanim S&P500 nie przetestuje kluczowego wsparcia wokół 3500 pkt.

Sporządził: Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ

Nota prawna:

          

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 70% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Prezentowany komentarz został przygotowany w Wydziale Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie (DM BOŚ) tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów” lub jakiejkolwiek porady, w tym w szczególności porady inwestycyjnej w zakresie doradztwa inwestycyjnego, o którym mowa w art. 76 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t.j. Dz. U. 2017, poz. 1768 z póź. zm.), dalej: „Ustawa”, porady prawnej lub podatkowej, ani też nie jest wskazaniem, iż jakakolwiek inwestycja jest odpowiednia w indywidualnej sytuacji inwestora. Inwestor wykorzystuje informacje zawarte w niniejszym komentarzu na własne ryzyko i odpowiedzialność. Niniejszy komentarz jest publikacją handlową w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia delegowanego Komisji (UE) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r. uzupełniającego dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy”. Przedstawiony komentarz jest wyłącznie wyrazem wiedzy i poglądów autora według stanu na dzień sporządzenia. Przy sporządzaniu komentarza DM BOŚ działał z należytą starannością oraz rzetelnością. DM BOŚ, jego organy zarządcze, organy nadzorcze, i jego pracownicy nie ponoszą odpowiedzialności za działania lub zaniechania klienta lub innego inwestora podjęte na podstawie niniejszego komentarza ani za szkody poniesione w wyniku tych decyzji inwestycyjnych, skutki finansowe i niefinansowe powstałe w wyniku wykorzystania niniejszego komentarza lub zawartych w nim informacji. Niniejszy komentarz został sporządzony w celu udostępnienia klientom DM BOŚ, a także może być udostępniany innym osobom zainteresowanym w celu promocji usług świadczonych przez DM BOŚ. Niniejszy dokument nie stanowi podstawy do zawarcia jakiejkolwiek umowy lub powstania jakiegokolwiek zobowiązania po stronie DM BOŚ. W przypadku klientów DM BOŚ, którzy zawarli Umowę o Opracowania, o której mowa w Regulaminie doradztwa inwestycyjnego i sporządzania analiz inwestycyjnych, analiz finansowych oraz innych rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczących transakcji w zakresie instrumentów finansowych oraz instrumentów bazowych instrumentów pochodnych (Regulamin), niniejszy raport stanowi Opracowanie w rozumieniu Regulaminu. Regulamin jest dostępny na stronie internetowej bossa.pl w dziale Dokumenty.

DM BOŚ jest firmą inwestycyjną w rozumieniu Ustawy. Nadzór nad DM BOŚ sprawuje Komisja Nadzoru Finansowego.

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.