Wtorek z Ligą Mistrzów: pora na 3. kolejkę, ciekawie w Madrycie i Manchesterze

grafika: Flickr

Dopiero co rozpoczynaliśmy rozgrywki Ligi Mistrzów, a już przed nami trzecia kolejka, czyli ostatnia w której zespoły przydzielone do grup zmierzą się ze sobą po raz pierwszy. We wtorek nie widać jednego meczu, który będzie bardzo elektryzował kibiców całej Europy, ale w Madrycie czy Manchesterze powinno być bardzo ciekawie.

Grupa A:

21:00 – Club Brugge – PSG
21:00 – Galatasaray – Real Madryt

Real gra o przetrwanie na trudnym tureckim terenie. Oba zespoły mają na koncie po jednym punkcie – za remisy z Club Brugge. Jeden z nich, przegrywając we wtorek postawi siebie w trudnej sytuacji przed fazą rewanżową. „Królewscy” będą chcieli zmazać plamę, jaką postawili w weekend przegrywając 0:1 z Mallorcą w La Liga. W drugim spotkaniu zdecydowany lider grupy – PSG – przyjedzie do Bruggii i jeśli w obecnej formie nie wyjedzie z trzema punktami, będzie to spora niespodzianka. O ile pozycja Francuzów raczej jest niezachwiana, walka o drugie miejsce już nabiera rumieńców.

Grupa B:

21:00 – Olympiakos – Bayern Monachium
21:00 – Tottenham – Crvena Zvezda Belgrad

Tu  dość podobnie jak w grupie A. Mający komplet punktów Bayern może spokojnie podejść do meczu z Olympiakosem. Grecy co prawda na inaugurację osiągnęli wartościowy remis z Tottenhamem, ale jak się później okazało „Spurs” są w formie dalekiej od tej, która umożliwiła im kwalifikację do europejskiej elity. Stąd faworytem wtorkowego meczu będą „Bawarczycy”. Zespół Mauricio Pochettino dostanie z kolei szansę przełamania. Gdzie, jak nie u siebie? Z kim, jak nie z Crveną Zvezdą Belgrad, która jest uznawana za outsidera tej grupy. Trzeba jednak uważać, bo Serbowie w drugiej kolejce zaskoczyli u siebie ekipę z Pireusu i wygrali 3:1.

NBA: John Wall będzie pauzował przez cały sezon, ale… zostanie asystentem trenera!

Grupa C:

18:55 – Szachtar Donieck – Dynamo Zagrzeb
21:00 – Manchester City – Atalanta

Może podobać się to Dynamo Zagrzeb w tegorocznej Champions League. Najpierw rozgromili oni Atalantę 4:0, potem zebrali dobre recenzje na Etihad Stadium, mimo porażki 0:2. Teraz przyjdzie im zagrać z Szachtarem, który w przeciwieństwie do nich na europejskiej arenie jest wręcz stałym bywalcem. Ukraińcy osiągnęli dokładnie taką samą serię wyników, jak rywale wygrywając 2:1 z Atalantą w ostatniej kolejce oraz ulegając 0:3 Manchesterowi City. W drugim meczu lider grupy gości u siebie Atalantę, która po wyczerpującym spotkaniu z Lazio w Serie A (z prowadzenia 3:0, na remis 3:3), musi się zebrać w sobie i zacząć punktować, jeśli chce chociaż osiągnąć awans do Ligi Europy z trzeciego miejsca.

Grupa D:

18:55 – Atletico Madryt – Bayer Leverkusen
21:00 – Juventus – Lokomotiw Moskwa

Z punktu widzenia polskich kibiców zdecydowanie najciekawiej powinno być w Turynie, gdzie zespół Wojciecha Szczęsnego podejmie ekipę Grzegorza Krychowiaka. Wiemy to dobrze, że obaj panowie darzą się dużą przyjaźnią, ale na boisku pewnie tego nie zobaczymy. Na razie wygląda na to, że w tej grupie tylko mający 0 punktów Bayer Leverkusen odstaje od reszty, a trzy kolejne ekipy powalczą o wyjście z grupy, stąd mecz w Turynie może być kluczowy. Z kolei w drugim meczu – który zostanie rozegrany dwie godziny wcześniej – Atletico powinno poradzić sobie z przyjezdnymi z Leverkusen, którzy ostatnio zatracili gdzieś formę z ubiegłej kampanii i notują porażkę za porażką.

Haaland już na celowniku wielkich klubów? Czeka nas styczniowa bitwa potentatów!

Radosław Kępys
O Radosław Kępys 1007 artykułów
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.