Wtorek z Ligą Mistrzów: największe emocje w Turynie i Madrycie

Nieuchronnie widać na horyzoncie nie tylko koniec 2019 roku, ale też… koniec fazy grupowej Champions League. Przed nami już 5. kolejka fazy grupowej, a więc ruszamy z tradycyjną zapowiedzią dnia. We wtorek emocje sięgną zenitu w Turynie i Madrycie.

Grupa A:

18:55 – Galatasaray – Club Brugge
21:00 – Real Madryt – PSG

Kataklizm musiałby Realowi – mimo bardzo słabego początku rozgrywek – odebrać miejsce w najlepszej 16-tce Europy. „Królewscy” we wtorek na Santiago Bernabeu zagrają jednak nie tylko o pewność gry w 1/8 finału, ale też o zmazanie plamy z pierwszego spotkania z PSG, gdy to mistrz Francji rozbił ich 3:0 za sprawą dwóch bramek Angela Di Marii i jednej Thomasa Meunier. Drugi taki mecz raczej się nie zdarzy, ale jedno, o czym możemy zapewnić, to że widowisko w stolicy Hiszpanii zapowiada się pasjonująco. Drugie spotkanie między Club Brugge a Galatasaray też nie będzie bez znaczenia, bo stawką prawdopodobnie miejsce w Lidze Europy.

Grupa B:

21:00 – Crvena Zvezda – Bayern Monachium
21:00 – Tottenham – Olympiakos

Przed Crveną Zezdą trudne zadanie, bo musi wygrać z Bayernem Monachium i liczyć na potknięcie Tottenhamu w meczu z Olympiakosem, żeby przed ostatnią kolejką móc jeszcze liczyć się w walce o wyjście z grupy. Raczej nie jest to zbyt prawdopodobne, więc piłkarzom z Belgradu pozostanie walka o awans do Ligi Europy. W tej chwili mają dwa punkty przewagi nad Grekami i będą faworytem. W walce o pierwsze miejsce na zdecydowanym plusie są piłkarze z Bawarii, którzy w tej edycji pogromcy jeszcze nie znaleźli. We wtorek raczej podtrzymają ten status.

Zobacz także: Sobotnie podium i niedzielna parodia skoków – karuzela ruszyła!

Grupa C:

21:00 – Atalanta – Dynamo Zagrzeb
21:00 – Manchester City – Szachtar Donieck

„The Citizens” bardzo niespodziewanie w ostatniej kolejce tylko zremisowali z najsłabszą w grupie Atalantą, pozwalając jej zdobyć pierwszy punkt do ligowej tabeli. To nie zachwiało ich pozycją lidera grupy i raczej tak będzie do końca. Niezwykle ciekawie zapowiada się walka o drugie miejsce w grupie. W obu bezpośrednich starciach Szachtaru i Dynama padły remisy i jeśli nic się nie zmieni, to o kolejności zdecyduje fakt wyższego remisu w Zagrzebiu, co premiuje Szachtar.  Chyba, że Dynamo urwie więcej oczek w ostatnich dwóch kolejkach, niż zespół z Ukrainy. Wtedy zapewni sobie awans do 1/8 finału.

Grupa D:

18:55 – Lokomotiw Moskwa – Bayer Leverkusen
21:00 – Juventus Turyn – Atletico Madryt

Pewni awansu piłkarze z Turynu mogą już trochę odpuścić, ale to pewnie dopiero w ostatniej kolejce, bo ich wtorkowy rywal jeszcze zagraża im w walce o pierwszą pozycję w grupie, więc muszą mecz wygrać. Oba zespoły dzielą trzy punkty i teoretycznie piłkarze z Madrytu też jeszcze mogą stracić awans, więc muszą się spiąć na mecz we Włoszech. To zwiastuje duże emocje. W starcie Lokomotiwu z Bayerem Leverkusen oba zespoły patrzą już raczej tylko, by zapewnić sobie awans do Ligi Europy, ale oba zespoły mają tyle samo punktów, więc wtorkowy mecz w tej materii może być decydujący.

Zobacz także: Mbappe w Realu Madryt? W transfer zaangażowany jest Eden Hazard

Radosław Kępys
O Radosław Kępys 1032 artykuły
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.