Wraca Ekstraklasa! O tabeli i transferach słów kilka

Foto: Wikipedia

PKO Ekstraklasa wraca na boiska. Zimowa przerwa już dziś dobiegnie końca, a piłkarze rozegrają 21. serię gier. Sezon potrwa do 17 maja, a perspektywa walki zarówno o mistrzostwo, jak i uniknięcie spadku powinna być bardzo interesująca.

9 + 7 – liga prawdę powie

Od wejścia w życie systemu ESA 37 utarło się, że większą część sezonu zasadniczego piłkarskiej Ekstraklasy rozgrywa się na jesień, stąd gdy piłkarze ruszają na boiska po zimowej pauzie, od razu do gry muszą zostać rzucone wszystkie najsilniejsze karty – szczególnie w drużynach, które znajdują się na granicy grupy mistrzowskiej i spadkowej. W tym sezonie do rozegrania zostało dziesięć kolejek rundy zasadniczej – ta zakończy się 11 kwietnia oraz siedem dodatkowych kolejek – od 18 kwietnia do 17 maja.

Sytuacja w tabeli nikomu komfortu nie daje. Liderem z 36 punktami na koncie jest Legia Warszawa, ale stołeczni muszą spoglądać do tyłu – dwa punkty za nimi znajduje się Cracovia, trzy Pogoń Szczecin, a cztery Śląsk Wrocław. Na granicy grupy mistrzowskiej i spadkowej też wiele niewiadomych. Miejsca 5. Lecha Poznań i 11. Rakowa Częstochowa dzielą ledwie trzy punkty, więc bitwa o prawo gry w grupie mistrzowskiej dla niektórych będzie miała słodki, a dla niektórych gorzki smak.

M Drużyna MR Z R P B+ B- B= Punkty
1. Legia Warszawa 20 12 2 6 40 20 +20 38
2. Cracovia 20 11 3 6 29 16 +13 36
3. Pogoń Szczecin 20 10 5 5 22 16 +6 35
4. Śląsk Wrocław 20 9 7 4 27 21 +6 34
5. Lech Poznań 20 8 7 5 33 20 +13 31
6. Piast Gliwice 20 9 4 7 22 21 +1 31
7. Lechia Gdańsk 20 8 6 6 23 22 +1 30
8. Wisła Płock 20 9 3 8 25 32 -7 30
9. Jagiellonia Białystok 20 8 5 7 31 26 +5 29
10. Zagłębie Lubin 20 8 4 8 31 28 +3 28
11. Raków Częstochowa 20 9 1 10 24 29 -5 28
12. Górnik Zabrze 20 5 8 7 24 27 -3 23
13. Arka Gdynia 20 5 6 9 17 28 -11 21
14. Korona Kielce 20 6 3 11 12 24 -12 21
15. Wisła Kraków 20 5 2 13 22 35 -13 17
16. ŁKS Łódź 20 4 2 14 20 37 -17 14

Cierpimy brakiem Polaków?

Obecne okienko transferowe przyniosło kilka spektakularnych transferów – niestety mówimy raczej o transakcjach, które dotyczyły sprzedaży młodych Polaków za granicę. Byli to piłkarze, którzy naszej lidze zdecydowanie dodawali dużo do wartości, a teraz może być z tym problem.

Patrząc po kolei, z Cracovii do włoskiego Trapani Calcio odszedł Filip Piszczek, do Celticu z Jagielloni Białystok trafił Patryk Klimala, ale na razie poza 11-minutowym występem przeciwko Partick Thistle w Pucharze Szkocji i 8-minutowym w lidze z St. Johnstone młody zawodnik większej roli tam nie odgrywa. Z Legii do Portland Timbers odszedł Jarosław Niezgoda, a Monaco wzmocnił Radosław Majecki, choć w przypadku młodego bramkarza od razu zostało zrealizowane wypożyczenie do Legii, więc na wiosnę jeszcze go w Ekstraklasie zobaczymy. Świetnie prezentujący się w barwach Pogoni Szczecin napastnik Adam Buksa też wybrał MLS i powędrował do New England Revolution. W efekcie tego, gdy patrzymy na klasyfikację strzelców, w sumie możemy się złapać za głowę, bo z Polaków, którzy zostali w kraju najwięcej bramek ma w tej chwili… wiecznie młody, ale jednak coraz starszy Paweł Brożek. To też niestety świadczy o wartości tej ligi.

Zobacz także:  Cristiano Ronaldo – piłkarz z sukcesami i ustalonymi priorytetami

Ile wzmocnień? Ile niewypału?

Kluby też nie próżnowały, jeśli chodzi o sprowadzanie piłkarzy, ale jak zawsze o ich wartości przekonamy się, gdy wybiegną na boisko. Górnika Zabrze wzmocnił zawodnik z przeszłością w Lidze Mistrzów – Roman Prochazka, który w barwach Viktorii Pilzno zdobył nawet bramkę w meczu z CSKA Moskwa. W Jagiellonii Białystok zagra Dejan Iliev, czyli bramkarz z bogatą przeszłością w młodzieżowej drużynie londyńskiego Arsenalu. W Pogoni Szczecin zagra 26-letni Paweł Cibicki, który przed laty był anonsowany, jako wielki talent tamtejszego futbolu – co prawda do podbicia Championship czy Eredivisie trochę mu zabrakło, ale… mówimy w końcu tylko o Ekstraklasie.

Kolejka po powrocie

W 21. kolejce najciekawiej powinno być w piątek, gdy do Wrocławia na mecz ze Śląskiem przyjedzie Lechia Gdańsk. Czeka nas też starcie pierwszej z ostatnią drużyną tabeli i obiektywnie patrząc, Legia nie powinna mieć problemów z pokonaniem ŁKS-u u siebie, choć Ekstraklasa nie takie rzeczy już widziała. Odbędzie się też sześć innych spotkań, a tradycyjne podsumowanie tej, jak i kolejnych kolejek będziecie mogli przeczytać na stronie „Format Sportowy” do czego już teraz bardzo zapraszamy!

Zobacz także: Szczęsny nie jest pewniakiem! Juventus pracuje nad transferem bramkarza klasy światowej

Radosław Kępys
O Radosław Kępys 1409 artykułów
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.