Układanka na przyszły sezon – powroty i niespodzianki w Lidze Mistrzów, mocne kluby w Lidze Konferencji

foto: Flickr

Z końcem bieżącego tygodnia – po finałach Ligi Europy (Manchester United – Villarreal) oraz Ligi Mistrzów (Manchester City – Chelsea) zakończy się sezon klubowy. Niektórzy jednak już jednym okiem patrzą na nowy sezon i stawkę, jaka zagra w europejskich pucharach. Ta robi olbrzymie wrażenie.

Tradycyjne rozstawienie

Na podstawie rankingu UEFA przydzielana jest określona liczba miejsc drużynom klubowym w europejskich pucharach. W tej chwili w najlepszej sytuacji są Anglicy, Hiszpanie, Włosi oraz Niemcy, którzy mogą wystawić cztery drużyny w Lidze Mistrzów, dwie w Lidze Europy oraz jedną w nowopowstałej Lidze Konferencji Europy. W stosunku do tych federacji, Francja i Portugalia tracą jedno miejsce w Champions League, ale reszta zostaje bez zmian. Inne kraje muszą się już zadowolić trochę mniejszymi kwotami. Polska, która w rankingu UEFA jest dopiero 30., może wystawić jedną drużynę w kwalifikacjach Ligi Mistrzów oraz trzy ekipy w Lidze Konferencji Europy.

Kilka niespodzianek w Lidze Mistrzów

Na rozstawienie danego zespołu w każdych europejskich rozgrywkach wpływa jego współczynnik, który udoskonala się przez występy danego klubu w poprzednich edycjach. I tu nawet w ligach z grupy tzw. TOP5 rodzi się sporo niespodzianek. Pierwsza – do Ligi Mistrzów z Bundesligi zakwalifikował się VfL Wolfsburg, który ma współczynnik 14,714 w przeciwieństwie do 134,000 mistrzowskiego Bayernu, a to oznacza, że zespół Bartosza Białka na pewno trafi do jednego z ostatnich koszyków i znajdzie się w grupie śmierci, podobnie zresztą jak Milan, którego współczynnik 31,000 jest niewiele lepszy, podczas gdy Juventus może się pochwalić poziomem 120,000. We francuskiej Ligue 1 najsłabszy współczynnik ma… mistrz kraju – OSC Lille (14,000) przy 113,000 Paris Saint Germain. Inne ciekawe drużyny, które zagrają w elicie to Sporting Lizbona, który na tron w Portugalii wrócił po 20 latach, a także turecki Besiktas.

Liga Konferencji – najsłabszy puchar z potęgami

Gdy do obrotu wprowadzano Ligę Konferencji Europy wielu ekspertów, kibiców i dziennikarzy mówiło, że może to być swego rodzaju „puchar dla ubogich” i mało komu będzie zależeć na jego wygraniu. Tymczasem patrząc na drużyny, które tam zagrają – można mieć zupełnie inne odczucia. Villarreal, Tottenham Hotspur, Union Berlin, AS Roma, Stade Rennes, Anderlecht, Feyenord Rotterdam, czy Trabzonspor. Gdzie na tym tle są takie kluby, jak Raków Częstochowa, Pogoń Szczecin, czy Śląsk Wrocław? Okazuje się, że trzeci puchar niekoniecznie musi być mało prestiżowy.

Jak wyglądają polskie współczynniki? Zaczynająca rywalizację od pierwszej rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów – Legia Warszawa jest pod tym kątem zdecydowanie najlepsza (16,500). Raków, Pogoń i Śląsk po Ligę Konferencji Europy wyruszają z wynikiem 3,025. Przez to, już w drugiej rundzie kwalifikacji mogą się spotkać z takimi zespołami, jak Viktoria Pilzno, Feyenord czy Rijeka. I wtedy znowu powiemy: „Fajnie, że do Polski przyjeżdża grać duża firma, ale szans wielkich na awans nie ma.” Tak dziś wygląda rzeczywistość polskiego podwórka klubowego.

Drużyny, które mają zapewnione miejsce w fazie grupowej Ligi Mistrzów:

Atletico Madryt, Real Madryt, FC Barcelona, Sevilla (Hiszpania)
Manchester City, Manchester United, Liverpool, Chelsea (Anglia)
Bayern Monachium, RB Lipsk, Borussia Dortmund, VfL Wolfsburg (Niemcy)
Inter, AC Milan, Atalanta, Juventus (Włochy)
Lille, Paris Saint Germain (Francja)
Sporting Lizbona, FC Porto (Portugalia)
Zenit Sankt Petersburg (Rosja)
Club Brugge (Belgia)
Dynamo Kijów (Ukraina)
Ajax (Holandia)
Besiktas Stambuł (Turcja)

Drużyny, które mają zapewniony udział w fazie grupowej Ligi Europy:

Real Sociedad, Real Betis (Hiszpania)
Leicester, West Ham United (Anglia)
Eintracht Frankfurt, Bayer Leverkusen (Niemcy)
Napoli, Lazio (Włochy)
Olympique Lyon, Olympique Marsylia (Francja)
Sporting Braga (Portugalia)
Lokomotiw Moskwa (Rosja)
Drużyny, które mają zapewniony udział w Play-offach kwalifikacji Ligi Konferencji Europy:

Villarreal (Hiszpania)
Tottenham Hotspur (Anglia)
Union Berlin (Niemcy)
AS Roma (Włochy)
Stade Rennes (Francja)

Zobacz także:  Nowy raport UEFA. Przytyk w stronę Superligi i problemy europejskich klubów

O Radosław Kępys 1801 artykułów
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.