„Tymczasowa zmiana” wejdzie na Euro 2020? Powodem urazy głowy piłkarzy

Foto: Flickr

„Tymczasowe zmiany” w piłce nożnej mogą już zadebiutować na Euro 2020. Sky Sports podało informację o tym, że IFAB (Międzynarodowa Rada Piłkarska) zastanawia się nad wprowadzeniem tej instytucji na Euro 2020, ale może dotyczyć przeprowadzenia takiej zmianie tylko w jednym przypadku.

Urazy głowy niebezpieczne dla zawodników

Trochę ponad dwa miesiące temu pisaliśmy już w tym miejscu o tym, że IFAB rozważa wprowadzenie do futbolu „tymczasowych zmian”, które pomagaliby sztabom medycznym zdiagnozować zawodnika, który doznał na boisku mniej lub bardziej dotkliwego urazu głowy. W ostatnich miesiącach kilka takie przypadki widzieliśmy zarówno w Premier League, jak i w PKO BP Ekstraklasie, a generalnie – niezależnie od ligi – co jakiś czas słyszy się o nieprzyjemnej i niebezpiecznej kontuzji głowy.

To właśnie tylko w przypadku takich kontuzji  można by było przeprowadzić zmianę podczas Euro 2020. Takie jest stanowisko IFAB, do którego dotarli dziennikarze Sky Sports. Reguła przechodzi w tej chwili proces sprawdzania i możliwości reformy przepisów gry w taki sposób, by można było wprowadzić do nich taki zapis. Głosowanie ma nastąpić w lutym i jeśli wynik będzie pozytywny, przepis wejdzie do gry 1 czerwca 2020 roku.

Jak to będzie działać?

Gdyby przepis wszedł w życie, pierwszą imprezą na jakiej by obowiązywał, byłoby Euro 2020. Jak dokładnie działałby ten przepis? Zawodnik, który doznał wstrząsu mózgu lub innej kontuzji głowy, mógłby zejść z boiska i zostać zastąpionym przez zdrowego zawodnika. Ta roszada nie byłaby liczona do limitu trzech na mecz (lub jako 4. w dogrywce). Gdyby zawodnik badany był zdolny do gry i podejrzenia okazały się nietrafione, w każdej chwili może z powrotem wrócić na boisko.

Zobacz także: Oto zwycięzca Golden Boy 2019. Jak głosowali dziennikarze?

Głównym powodem rozważań nad wprowadzeniem opcji tej zmiany jest fakt, że sztab medyczny dotychczas obawiał się w pełni diagnozować zawodnika po urazie głowy, by zbyt długo nie osłabiać drużyny, najczęściej grającej w osłabieniu 10 na 11. Trochę dziwne jest stanowisko krytyków projektu, którzy uważają, że w późniejszych minutach meczu trenerzy mogą zmuszać zawodników do symulowania takich urazów, by móc skorzystać z dodatkowej zmiany. To chyba zbyt daleko idące stanowisko, gdyż dochodzi do tego jeszcze sprawa moralności trenerów i zawodników. Wiadomo, że z tym jest różnie, ale wierzymy w dobrą wolę aktorów uczestniczących w meczu.

Wzorem rugby i… piłki nożnej w USA

Co ciekawe, studencka rywalizacja piłkarska w USA zakłada już takie zmiany w przypadku każdej kontuzji. Fani rugby wiedzą też doskonale, że w tym sporcie funkcjonują już tymczasowe zmiany zawodników, którzy doznali urazów głowy. Pamiętajmy, że to bardzo kontaktowy sport, więc takie regulacje są szczególnie potrzebne, ale praktyka ostatnich lat pokazuje nam, że piłka nożna też nie jest wolna od takich urazów. Przepisowi analizowanemu przez IFAB mówimy więc w pełni: TAK!

Zobacz także: Nie tylko Diamentowa Liga. Nowy cykl pomoże „królowej sportu”?

Radosław Kępys
O Radosław Kępys 1027 artykułów
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.