Trudne zadanie przed Witoldem Bańką. Praca WADA w dobie pandemii

Foto: Coś Nowego

Pandemia koronawirusa utrudnia walkę z dopingiem? Witold Bańka kieruje Światową Agencją Antydopingową ledwie od listopada, a już musi się mierzyć ze sporym wyzwaniem – być może najtrudniejszym, z jakim przyjdzie mu się zmierzyć na tym stanowisku.

WADA w dobie koronawirusa

Bardzo dużo problemów z kontrolowaniem sportowców w sferze antydopingowej narzuca zamknięcie granic poszczególnych krajów. W tej chwili strefa przewozów towarów i osób między poszczególnymi krajami strefy Schengen została zawieszona.

W tym wypadku duża część pracy WADA odbywa się zdalnie, a były minister sportu, który stoi na czele organizacji zadeklarował, że obecnie organizacje walczące z dopingiem muszą przestrzegać ograniczeń nałożonych przez lokalne organy ochrony zdrowia i rządy, co całkowicie zmienia dotychczasowy charakter działania organizacji. Kolejnym wyzwaniem, gdy już wszystko wróci do normy, będzie jak najszybszy powrót do normalnego stanu działania organizacji.

Zobacz także:  Manchester United szuka doświadczonego obrońcy. Diego Godin na celowniku Solskjaera!

Co ze sportowcami?

Drugą sprawą jest częsty i konieczny kontakt ze sportowcami, o którym wspomniał polski działacz. Obecnie bardzo wielu z nich musiało przerwać swoje kluczowe zgrupowania przed Igrzyskami Olimpijskimi w Tokio, które jak wiemy, nie wiadomo nawet, czy się odbędą. Część sportowców – w tym polskich – po powrocie z innych krajów przebywa na kwarantannie, a to spore zaburzenie cyklu treningowego. Ważne, by mieli oni też wsparcie organizacji walczącej z dopingiem.

Obecnie wszelkie wizyty antydopingowe muszą wykonywać zdrowi kontrolerzy, u których nie występują żadne objawy, które mogłyby świadczyć o zarażeniu COVID-19. W niektórych  krajach możliwości badania próbek sportowców są ograniczone, więc bada się tylko określonych sportowców, reprezentujących „dyscypliny wysokiego ryzyka dopingowego”. Nie zmienia to jednak faktu, że profesjonalni sportowcy nadal mogą być badani w każdym miejscu i czasie, a także muszą meldować o swoim pobycie.

Sportowcy też mogą zachorować

Dodatkowa kwestia dotyczy też obecnie sportowców chorych na koronawirusa. Z racji konieczności przyjmowania określonych leków, w ich organizmie również mogą się pojawić niedozwolone substancje, z czym WADA też powinna się liczyć i brać pod uwagę ulgi w takich przypadkach. Na razie sportowców zarażonych – przede wszystkim z dyscyplin olimpijskich – nie ma zbyt wielu, ale jest to ważna kwestia, którą też trzeba uregulować. Obecnie duża część laboratoriów sportowych nie pracuje ze względu na pandemię koronawirusa. WADA cały czas aktualizuje ustalenia w tego typu sprawach za pomocą swojej strony internetowej.

Zobacz także:  Z frontu olimpijskiego: MKOl poszedł po rozum do głowy i planuje przełożenie igrzysk

Radosław Kępys
O Radosław Kępys 1179 artykułów
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.