Sobotni festiwal dyskwalifikacji i niedzielne wiatry – po weekendzie w Kuusamo

Foto: Wikimedia Commons

W piątek i w sobotę wydawało się, że Kuusamo dla skoczków narciarskich tym razem będzie łaskawe, bo udało się przeprowadzić kwalifikacje i jeden konkurs indywidualny. W niedzielę jednak wszystko runęło. Najpierw kwalifikacje przesunięto, potem je odwołano, a na koniec zdecydowano, że konkursu nie będzie. W ten weekend najwięcej szumu zrobili Norwegowie!

Norwesko-słoweńskie dyskwalifikacje

Zazwyczaj Kuusamo przynosiło nam kapryśną pogodę. W sobotę idealnie pod tym względem nie było, ale konkurs był toczony dość płynnie i większość nie musiała narzekać na warunki. Za to konkurs pokazał, że ze kombinacje ze strojami uprawiają Norwegowie i Słoweńcy. W pierwszej serii zostało zdyskwalifikowanych dwóch Skandynawów – Robert Johansson i Johann Andre Forfang, w drugiej doszedł do tego skoczek, który miał stanąć na drugim stopniu podium – Marius Lindvik oraz dwójka Anze Semenić i Peter Prevc. Konkursu z taką liczbą dyskwalifikacji nie było dawno.

Teraz trochę o Polakach Sobotni konkurs możemy rozpatrywać dwojako – pod kątem ilościowym i jakościowym. To pierwsze wyjdzie bardzo pozytywnie, bo w pierwszej serii startował komplet Polaków, który pojechał do Finlandii (7) i przepadł tylko Klemens Murańka. Gorzej było, jeśli chodzi o jakość wyników. W sobotę najwyżej z Polaków (a i to też trochę dzięki DSQ wspomnianych rywali) uplasował się Dawid Kubacki, który był 12. W drugiej dziesiątce znalazło się też miejsce dla Piotra Żyły (13),  Kamila Stocha (16) oraz Macieja Kota (18). Na 22. miejscu zawody zakończył Stefan Hula, a 27. był Jakub Wolny.

Tande po raz drugi

Norwegowie może i nazbierali trochę dyskwalifikacji, ale w sobotę to z ich kraju pochodził zwycięzca. O ile w loteryjnych warunkach w Wiśle zwycięstwo Daniela Andre Tande mogło być odbierane jako pewna niespodzianka, tak w Kuusamo pokazał on, że to jednak nie był przypadek, a jego forma stoi w tej chwili na bardzo wysokim poziomie. Po skokach na 131 i 142 metry Norweg uzyskał 282,5 i o 9,2 punktu  wyprzedził Philippa Aschenwalda (129 i 143 metry) i o  10,1 Anze Laniska (136,5 i 135 metrów).

Niedzielne komplikacje

Przez całą niedzielę było właściwie jasne, że w Kuusamo tym razem skoków nie będzie. Najpierw odwołano zmagania w kombinacji norweskiej, potem kwalifikacje, a w końcu konkurs. Tym razem FIS nie bawił się w wykorzystywanie przerw od wiatru, wznawianie i przerywanie konkursu, tylko na 15 minut przed planowanym rozpoczęciem skakania po prostu konkurs odwołano. Podobno to szansa dla Zakopanego, bo Prezes PZN Apoloniusz Tajner po tej decyzji wyraził chęć starania się o dodatkowy konkurs w stolicy Polskich Tatr. Jeśli jednak tak będzie, to dopiero w styczniu. Na razie karuzela jedzie dalej. Do Niżnego Tagiłu (konkursy 7 i 8 grudnia) Polacy wybiorą się w niezmienionym składzie – Dawid Kubacki, Kamil Stoch, Piotr Żyła, Jakub Wolny, Stefan Hula, Maciej Kot i Klemens Murańka.

Wyniki (sobota):

1. Daniel Andre Tande – Norwegia – 131 m / 142 m – 282,5
2. Philipp Aschenwald – Austria – 129 m / 143 m – 273,3
3. Anze Lanisek – Słowenia – 136,5 m / 135 m – 272,4
4. Stefan Kraft – Austria – 131 m / 138 m – 271,4
5. Daniel Huber – Austria – 134,5 m / 133,5 m – 270,3
6. Ryoyu Kobayashi – Japonia – 134 m / 133 m – 267,3
7. Karl Geiger – Niemcy – 132,5 m / 136,5 m – 263,5
8. Timi Zajc – Słowenia – 137,5 m / 127 m – 262,2
9. Jan Hoerl – Austria – 132 m / 131 m – 259,3
10. Thomas Aasen Markeng – Norwegia – 125 m / 137 m – 253,0
======================================================
12. Dawid Kubacki – Polska – 123,5 m / 135,5 m – 251,3
13. Piotr Żyła – Polska – 123,5 m / 136 m – 250,2
16. Kamil Stoch – Polska – 128 m / 118,5 m – 236,7
18. Maciej Kot – Polska – 120 / 126 m – 231,6
22. Stefan Hula – Polska – 127,5 m / 121,5 m – 224,9
27. Jakub Wolny – Polska – 127 m / 112 m – 205,2
46. Klemens Murańka – Polska – 102 m – 71,2

Klasyfikacja generalna Pucharu Świata:

1. Daniel Andre Tande – Norwegia – 200
2. Anze Lanisek – Słowenia – 140
3. Philipp Aschenwald – Austria – 93
4. Ryoyu Kobayashi – Japonia – 90
5. Kamil Stoch – Polska – 75
6. Timi Zajc – Słowenia – 72
6. Karl Geiger – Niemcy – 72
8. Stefan Kraft – Austria – 60
9. Dawid Kubacki – Polska – 58
10. Daniel Huber – Austria – 57

=======================================================
19. Piotr Żyła – Polska – 20
22. Maciej Kot – Polska – 19
31. Stefan Hula – Polska – 9
35. Jakub Wolny – Polska – 4

Zobacz także: W drodze po Złotą Piłkę: Lewandowski miażdży statystykami Messiego i Ronaldo! Czy życiowa forma Polaka zostanie doceniona?

Radosław Kępys
O Radosław Kępys 1032 artykuły
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.