Raków Częstochowa zatrudni byłego gracza Borussii Dortmund?

Foto: Wikipedia

Raków Częstochowa sprowadzi do Ekstraklasy kolejną gwiazdę? Moritz Leitner, były gracz Borussii Dortmund przeszedł testy medyczne w zespole z miasta świętej wieży. To ogromna niespodzianka, ponieważ piłkarz z takim CV początkowo był łączony tylko z Legią.

W piątek, gdy Leitner wylądował na lotnisku w Warszawiie, gruchnęła informacja, że były gracz Borussii zastąpi w Legii kontuzjowanego Kapustkę.

Pomocnik wylądował w stolicy, ale udał się do Częstochowy. W Rakowie przeszedł testy motoryczne, podczas gdy cała drużyna wyjechała do Białegostoku na mecz z Jagiellonią.

Raków Częstochowa sprawdził możliwości piłkarza i lada dzień podejmie decyzję o jego zatrudnieniu. Trener Papszun i pozostali działacze muszą odpowiedzieć sobie na pytanie, czy Leitner może szybko wskoczyć na odpowiedni poziom sportowy. Piłkarz przez ostatnie kilkanaście miesięcy praktycznie nie grał w piłkę. Mecze obecnego klubu – Norwich, oglądał tylko z trybun. Jego nazwisko nadal jest bardzo głośne, ale czy 28-latek posiada dość jakości piłkarskiej, by poradzić sobie w Ekstraklasie?

Najlepszy okres gry Leitnera przypada na lata 2011-13, kiedy występował w Borussii Dortmund. Rozegrał tam 67 spotkań, w których zaliczył siedem asyst.

Ostatnie trzy sezony występował w Norwich City, W Anglii rozegrał 53 meczy, strzelił 2 gole i zanotował dwie asysty. W minionym sezonie ani razu nie pojawił się na boisku. Ostatni mecz rozegrał w styczniu 2020 roku.

W swojej bogatej karierze zaliczył również występy w takich drużynach jak Lazio i FC Augsburg.

Obecnie jest wolnym zawodnikiem, ponieważ w czerwcu wygasł jego kontrakt z Norwich.

O Paweł Gębusiak 1657 artykułów
Absolwent UWM w Olsztynie na kierunku Ekonomia, Uniwersytetu w Białymstoku na kierunku Polityka Społeczna oraz Politechniki Białostockiej na kierunku Informatyka. Mistrz Polski WPF 2018 w kulturystyce w kategorii Bodybuilding Disabled. Sportowiec z krwi i kości, pasjonat.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.