Pucharowa polska przygoda – kilka słów o rywalach Legii, Śląska i Pogoni

foto: Flickr

Ten tydzień stoi pod znakiem Euro 2020, ale zaczynają się dziać ciekawe rzeczy w związku ze zbliżającym się klubowym sezonem. Na tapecie losowanie pierwszych rund kwalifikacyjnych europejskich pucharów. Jak na papierze wyglądają rywale? Kogo się bać bardziej, a kogo trochę mniej? Zapraszamy na analizę.

Legia Warszawa vs. Bodø/Glimt – I runda kwalifikacji Ligi Mistrzów

Wśród potencjalnych rywali Legii w pierwszej rundzie były zdecydowanie łatwiejsze drużyny, ale los przydzielił najtrudniejszego z możliwych. W Norwegii sezon gra się systemem wiosna – jesień, więc mistrza, który zagra w eliminacjach Ligi Mistrzów wyłoniono już dawno. Bodø/Glimt zachwycało w Eliteserien w 2020 roku. W 30 meczach piłkarze tego klubu stracili tylko… 6 punktów, remisując z Valerengą, Stabaek i Startem oraz przegrywając z wicemistrzem – Molde. W końcowej klasyfikacji mistrzowska ekipa zdobyła aż 81 punktów, czyli o 19 więcej od kolejnego zespołu. Legia ma się czego obawiać. Wśród gwiazd zespołu prowadzonego przez Kjetila Knutsena można wymienić występującą od początku kariery w tym zespole legendę – Ulrika Saitnesa czy kapitana Patricka Berga. Prawda jest taka, że Legia nie będzie miała łatwej przeprawy. Mecze I rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów odbędą się w dniach 6-7 oraz 13-14 lipca. W drugiej rundzie kwalifikacji (w przypadku awansu) Legia zmierzy się ze zwycięzcą dwumeczu Flora Talinn (Estonia) – Hibernians FC (Malta).

Paide Linnameskond – Śląsk Wrocław – I runda kwalifikacji Ligi Konferencji Europy

Zdecydowanie lepiej trafił Śląsk Wrocław, który będzie faworytem w meczu z estońskim Paide Linnameskond. Mówimy o zespole wicemistrza Estonii, który w Meistriliidze 2020 przegrał tylko z Florą Talinn, choć różnica 16 punktów pozytywnym nastawieniem nie napawała. Trzeba też przyznać, że Paide to klub bezkompromisowy. W poprzednim sezonie remisował tylko jeden raz, w obecnie trwającym ma na koncie trzy podziały punktów i też jest wiceliderem tabeli. O piłkarzach tego klubu możemy powiedzieć niewiele. Prowadzony przez Vjateslava Zahovaiko zespół składa się głównie z rodowitych piłkarzy oraz… pięciu piłkarzy z Afryki – Abdula Yusifa, Ishaka Kondy, Deabeasa Owusu-Sekyere (wszyscy Ghana) oraz Hadjiego Drame i Sekou Camary z Gwinei. Co ciekawe, w zespole Paide występuje brat dobrze nam znanego Henrika Ojaamy – Hindrek. Jest też Sergei Mosnikov – w przeszłości piłkarz takich klubów jak Pogoń Szczecin, Górnik Zabrze czy Górnik Łęczna. Mecze I rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji Europy odbędą się 8 i 15 lipca. W drugiej rundzie kwalifikacji (w przypadku awansu) Śląsk zmierzy się ze zwycięzcą dwumeczu FC Fehervar (Węgry) – Ararat Erywań (Armenia).

Pogoń Szczcecin – NK Osijek – II runda kwalifikacji Ligi Konferencji Europy

Chorwackie kluby potrafią grać w Europie – to w ostatnich latach pokazuje Dynamo Zagrzeb. Z drugiej strony, to zdecydowanie nie jest ten rozmiar kapelusza. Zespół z Osijeku w sezonie 2020/2021 został wicemistrzem Chorwacji, z dorobkiem 77 punktów w 36 meczach (23-8-5). Wicemistrz Chorwacji przegrał tylko z Dynamem Zagrzeb, ale ledwie o 8 punktów, co zważając na klasę lepszej drużyny może budzić respekt przed Osijekiem. Wicemistrza Chorwacji obecnie prowadzi… znany nam znakomicie z Lecha Poznań – Nenad Bjelica, który pod swoimi skrzydłami ma takich piłkarzy, jak Petar Brlek (w przeszłości Wisła Kraków), Damjan Bohar (w przeszłości Zagłębie Lubin), Adam Gyurcso (w przeszłości Pogoń Szczecin). Gwiazdą zespołu jest reprezentant Węgier – Laszlo Kleinheisler.

Nie wiadomo jeszcze, z kim w II rundzie eliminacji Ligi Europy zagra Raków Częstochowa, ale wiadomo z jakiej pary wyłoni się rywal dla wicemistrza Polski. Będzie to lepszy z pary Suduva Marijampole (Litwa) – Valmiera FC (Łotwa). Tę drużynę pamiętamy z ostatniego sezonu, gdy w pierwszej rundzie kwalifikacji zdecydowanie uległa ona Lechowi Poznań.

O Radosław Kępys 1801 artykułów
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.