PŚ w Rasnovie: dominacja Geigera i Krafta, Polacy tym razem poza podium

Foto: Wikipedia

Bez polskiego podium w Rasnovie. Najbliżej niego w miniony weekend był Dawid Kubacki, który w niedzielę zajął 4. miejsce i awansował na podium klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Na egzotycznym rejonie w Rumunii rządzili przede wszystkim: król „średnich obiektów” Karl Geiger i Austriak Stefan Kraft.

„Król obiektów średnich” wygrywa w sobotę…

Rasnov przywitał nas nietypowo – wstępem do pucharowego „weekendu” na najmniejszej skoczni w kalendarzu Pucharu Świata (HS97) były kwalifikacje – wyjątkowo rozgrywane w czwartek. Wiemy dobrze, że rywalizacja na średnim obiekcie odbywa się według trochę innych zasad i często bywa dość loteryjna, warunki mogą ją wypaczać jeszcze bardziej, niż na dużym obiekcie.  Tym razem jednak w kwalifikacjach zaskoczeń nie było. Wygrał je Marius Lindvik, w czołówce było trzech Polaków – Dawid Kubacki, Kamil Stoch i Piotr Żyła, a swój akces do odegrania czołowych ról w konkursach zgłosili świetnie dysponowani Niemcy. Co mogło nas cieszyć, to fakt, że z naszych zawodników do sobotnich zawodów nie awansował tylko Paweł Wąsek – reszta problemów z tym nie miała.

W tym sezonie na średnich skoczniach w sumie odbyły się cztery konkursy. Dwa pierwsze w Predazzo wygrał Karl Geiger. Gdy Niemiec w sobotę triumfował też podczas pierwszego konkursu w Rasnovie, można go było oficjalnie ogłaszać „królem” rywalizacji na średnich obiektach. W Rumunii zobaczyliśmy, że podczas takiej rywalizacji duże znaczenie mają punkty dodawane i odejmowane za wiatr – było wiele sytuacji, gdy mimo dużo bliższego skoku, ktoś plasował się wyżej, niż ten, który lądował kilka metrów dalej. Co to ma wspólnego z Geigerem? On nie pozostawił rywali żadnych niedomówień – w sobotę jako jedyny lądował na granicy 100 metrów (dwukrotnie), która dla innych była nieosiągalna. Przewaga 5,6 punktu mogła robić bardzo dobre wrażenie, szczególnie, że znajdujących się na kolejnych pozycjach Stephana Leyhe i Stefana Krafta rozdzieliło… 0,2 punktu. Wyżej był Niemiec, co sprawiło, że sobota mogła być określona dniem dominacji tego kraju na kompleksie skoczni w Rasnovie.

Polaków musimy pochwalić. Sytuacja, gdy jest ich trzech w czołowej 10-tce jest dość częsta – w tym sezonie do tej pory stało się to tylko podczas dwóch konkursów w Predazzo, pierwszego konkursu w Titisee-Neustadt, konkursu w Zakopanem oraz pierwszych zawodów w Tauplitz Bad Mitterndorf, było więc to szóste takie osiągnięcie w tym sezonie. Najbliżej podium był 6. Kamil Stoch, ale strata 12,3 punktów to na takim obiekcie i tak przepaść. Polak w sobotę lądował na 98. oraz 95. metrze., przy czym drugi skok okupił bardzo słabym lądowaniem. Odpowiednio dwa i trzy miejsca niżej uplasowali się Dawid Kubacki (98 i 94,5) oraz Piotr Żyła (95 i 95). Punktowało jeszcze dwóch Polaków – Jakub Wolny i Aleksander Zniszczoł.

Zobacz także:  Raheem Sterling nie opuści Manchesteru City. Kusi go sam wielki Real Madryt!

Konkurs rekordów, świetna druga seria Polaków

Zawsze, gdy zawodnik pobija rekord skoczni, jest to złamanie pewnej wcześniej nieprzekraczalnej granicy, coś wyjątkowego. Zazwyczaj dzieje się to raz w trakcie konkursu na danej skoczni, bardzo rzadko dwa razy, a w Rasnovie stało się… trzy razy w ciągu jednej serii. Tak było w sobotę. Wszystko zaczął Gregor Schlierenzauer, za nim poszedł Constantin Schmid, a w ostatnim skoku pierwszej serii wyczyn powtórzył Stefan Kraft, który został liderem na półmetku konkursu – cała trójka lądowała dokładnie na 103. metrze. Inna sprawa, że pierwsza odsłona obfitowała w „zabawę belkami”, co sprawiło, że nie wszyscy zawodnicy jechali w równych i sprawiedliwych warunkach. W drugiej serii Kraft podkreślił swoją dominację. Skoczył 97,5 metra i wyprzedził wyraźnie Karla Geigera i Constantina Schmida, który na podium Pucharu Świata zameldował się po raz pierwszy w swojej karierze.

Gdyby skoki Polaków w pierwszej serii były lepsze o metr lub dwa, końcowa pozycja naszych zawodników w sobotę mogła być zdecydowanie lepsza. Przede wszystkim mowa o Dawidzie Kubackim, który pierwszą próbę wylądował na 96. metrze i plasował się na 9. miejscu, podczas gdy drugi jego skok był zdecydowanie najlepszy w drugiej serii – 100 metrów wywindowało zwycięzcę Turnieju Czterech Skoczni na 4. pozycję. Do podium zabrakło ledwie 1,6 punktu. Kamil Stoch w pierwszej próbie zaliczył 92 metry, a w drugiej serii pofrunął aż sześć i pół metra dalej, co przyniosło awans na 9. lokatę i czwarty wynik punktowy całej drugiej serii. Trzeba też pochwalić innych Polaków, bo o ile punkty dla Piotra Żyły nie są niczym nowym, to kolejne zdobycze 24. Aleksandra Zniszczoła i 27. Klemensa Murańki mogą napawać dużym optymizmem przed ostatnimi tygodniami sezonu 2019/2020.

Skandynawski maraton i zwieńczenie sezonu

Skoczkowie z Rasnova przeniosą się do Skandynawii! Do końca sezonu Pucharu Świata pozostaną w znanych sobie rejonach. Najpierw będą rywalizować w Lahti, gdzie odbędą się dwa konkursy indywidualne, a między nimi konkurs drużynowy. Po tym nastąpi wyjazd do Norwegii na morderczy turniej Raw Air, gdzie skoczkowie odwiedzą Oslo, Lillehammer, Trondheim i Vikersund. Na tej ostatniej skoczni zostaną wręczone nie tylko za morderczy cykl, ale też wszelkie rozstrzygnięcia w ramach Pucharu Świata. W weekend od 20 do 22 marca zostaną w Planicy rozegrane MŚ w lotach narciarskich, gdzie liczymy na dobre wyniki Biało-Czerwonych.

Zobacz także: Prezes PSG oskarżony o korupcję. Tym razem także uda mu się wyjść z tego cało?

Wyniki (piątek):

1. Karl Geiger – Niemcy – 100 m / 100 m – 270,3
2. Stephan Leyhe – Niemcy – 99 m / 97,5 m – 264,7
3. Stefan Kraft – Austria – 98 m / 97,5 m – 264,5
4. Peter Prevc – Słowenia – 98,5 m / 96 m – 258,2
5. Marius Lindvik – Norwegia – 98 m / 96 m – 256,5
6. Kamil Stoch – Polska – 98 m / 95 m – 252,2
7. Philipp Aschenwald – Austria – 97 m / 95 m – 251,5
8. Dawid Kubacki – Polska – 98 m / 94,5 m – 251,1
9. Piotr Żyła – Polska – 95 m / 95 m – 248,7
10. Pius Paschke – 94,5 m / 94,5 m – 246,9
===========================================================
20. Jakub Wolny – Polska – 91 m / 90 m – 227,2
24. Aleksander Zniszczoł – Polska – 90 m / 90 m – 224,5
40. Klemens Murańka – Polska – 87,5 m – 107,3

Wyniki (sobota):

1. Stefan Kraft – Austria – 103 m / 97,5 m – 270,3
2. Karl Geiger – Niemcy – 99,5 m / 96 m – 266,7
3. Constantin Schmid – Niemcy – 103 m / 95,5 m – 260,2
4. Dawid Kubacki – Polska – 96 m / 100 m – 258,6
5. Daniel Andre Tande – Norwegia – 98 m / 94,5 m – 255,5
6. Marius Lindvik – Norwegia – 93 m / 99 m – 253,8
7. Stephan Leyhe – Niemcy – 95,5 m / 97 m – 252,8
8. Ziga Jelar – Słowenia – 98 m / 97,5 m – 252,4
9. Kamil Stoch – Polska – 92 m / 98,5 m – 250,3
10. Johann Andre Forfang – Norwegia – 96 m / 96 m – 249,5
==============================================================
21. Piotr Żyła – Polska – 92 m / 95 m – 235,2
24. Aleksander Zniszczoł – Polska – 94 m / 90,5 m – 227,5
27. Klemens Murańka – Polska – 94 m / 90,5 m – 225,3
34. Paweł Wąsek – Polska – 88 m – 109,2
37. Jakub Wolny – Polska – 89,5 m – 108,6

Klasyfikacja generalna Pucharu Świata:

1. Stefan Kraft – Austria – 1433
2. Karl Geiger – Niemcy – 1315
3. Dawid Kubacki – Polska – 1067
4. Ryoyu Kobayashi – Japonia – 1045
5. Kamil Stoch – Polska – 828
6. Marius Lindvik – Norwegia – 818
7. Stephan Leyhe – Niemcy – 768
8. Peter Prevc – Słowenia – 615
9. Daniel Andre Tande – Norwegia – 606
10. Piotr Żyła – Polska – 564
====================================================================
37. Jakub Wolny – Polska – 58
42. Maciej Kot – Polska – Polska – 37
45. Stefan Hula – Polska – 31
50. Aleksander Zniszczoł – Polska – 18
61. Klemens Murańka – Polska – 8

 

Radosław Kępys
O Radosław Kępys 1179 artykułów
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.