Przełom kwietnia i maja bez snookera. MŚ przełożone!

Foto: Pixabay

Dziś temat chwytliwy dla fanów snookera, a ten sport w ostatnich latach w naszym kraju coraz mocniej zyskuje na popularności. Nie będzie to jednak wpis zbyt wesoły. Mistrzostwa Świata – najważniejszy turniej tego sportu – zostały przełożone na późniejszy termin.

Wyłom w tradycji

Od wielu lat kibice tego sportu siadali przed telewizorami (lub wielcy szczęśliwcy na widowni Crucible Theatre), by podziwiać walkę o tytuł mistrza świata. Zaczynało się wszystko w przedostatnią sobotę kwietnia, kończyło początkiem maja, tuż po długim weekendzie – zazwyczaj późnego poniedziałkowego wieczoru. Wiemy jedno, w tym roku nic nie będzie takie samo, bo MŚ zostały przełożone na przełom lipca i sierpnia. Tak to wyglądało, gdy w 2019 roku pierwszy swój tytuł w karierze, ale na pewno nie ostatni, zdobywał Judd Trump.

Wielkie święto snookera

Według pierwotnego planu, Mistrzostwa Świata miały być rozgrywane od 18 kwietnia do 4 maja, a poprzedzić je miały kwalifikacje w dniach od 8 do 15 kwietnia. To co roku wielkie święto na Wyspach Brytyjskich. Miejsce w Crucible Theatre ma zapewniona najlepsza 16-tka światowego rankingu, do której dołącza 16 kwalifikantów. Po tym losowane są pary i zaczyna się maraton. Mecze pierwszej rundy do 10 wygranych frejmów, drugiej rundy oraz ćwierćfinałów do 13, półfinały do 17, a wielki finał do 18 wygranych partii. Ten turniej nie zawsze jest przeznaczony  dla najlepszych, czasem wygrywa ten, który na koniec ma najwięcej sił i przez cały okres grania jest najbardziej regularny. W końcu trzeba wygrać 71 frejmów…

Nic się nie zmieni kątem formatu. Problem w tym, że na razie nikt nie zna dokładnego terminu. Przełom lipca i sierpnia to dość lakoniczne stwierdzenie, ale nie może być inaczej, skoro nikt nie wie, kiedy koronawirus ustąpi. Swoją drogą snooker to ciekawy przypadek ostatnich tygodni, bo na Wyspach był on jednym z ostatnich „bastionów”, który był rozgrywany, dopóki władze nie podjęły zdecydowanych restrykcji odnośnie imprez masowych. Turniej Gibraltar Open (13 – 15 marca) pierwszego dnia odbywał się przy ograniczonej liczbie publiczności, podczas gdy już w sobotę i niedzielę na trybunach nie było żywego ducha, a to problem o tyle duży, że snooker bez kibiców wcale nie traci mniej, niż inne dyscypliny.

Zobacz także:  Kluby The Championship chcą grać. Czy uda się dokończyć sezon?

Wszystko zależy od BBC?

Jak co roku, głównym nadawcą snookerowych zawodów będzie BBC i to ona ma ustalać dokładne daty rozegrania turnieju w taki sposób, by dopasować go do swojej ramówki. Bilety na turniej też zostaną automatycznie przeniesione, więc kibice nie będą musieli ich zwracać, choć według komunikatu World Snooker, kto ma taką chęć, ten może to zrobić.

Mogą jeszcze grać… przed mistrzostwami?

Ciekawie sprawę postawił sternik światowego snookera Barry Hearn, który stwierdził, że jako iż snookerzyści są „samozatrudnieni”, federacja musi im zapewnić możliwość zarobku w kolejnych turniejach i badana jest możliwość organizacji turniejów za zamkniętymi drzwiami. Byłby to ciekawy krok, który jednak musiałby być połączony ze 100% pewnością dotyczącą standardów bezpieczeństwa, a o to dziś bardzo trudno, szczególnie że snookerzyści jakoś muszą docierać na swoje mecze, a w tym czasie kontakt z osobami o nieznanym stanie zdrowia może doprowadzić do łatwego złapania koronawirusa. Z drugiej strony, gdyby Barry Hearn nakazał grę, byłoby to takie podejście, na jaki nie zdecyduje się żaden inny sport, a to przywiodłoby na telewizyjne transmisje – bo takie na pewno by były – olbrzymie rzesze kibiców spragnionych światowego snookera i… sportu w ogóle.

„Relacje z największych wydarzeń sportowych w telewizji mogą być inspiracją dla ludzi na całym świecie w tych trudnych czasach, dlatego ważne jest, abyśmy starali się znaleźć rozwiązanie i pokazać planowane turnieje.”

Zobacz także:  Przypadek Caster Semenyi. Słynna reprezentantka RPA chce zostać sprinterką

Radosław Kępys
O Radosław Kępys 1179 artykułów
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.