Poważna kontuzja Memphisa Depaya. Holendrzy osłabieni na Euro 2020?

Foto: Wikipedia

Reprezentacja Holandii na EURO 2020 zagra bez Memphisa Depaya? Jeden z liderów Olympique Lyon w ostatnim meczu przeciwko Rennes (0:1) doznał bardzo poważnej kontuzji zerwania więzadła krzyżowego i może opuścić najważniejszą imprezę reprezentacyjną przyszłego roku.

Jeden z liderów

Memphis Depay w tym sezonie ma świetne statystyki. W 13 meczach Ligue 1 zdobył 9 goli, zaliczając m.in. dublety w spotkaniach z Nimes, Toulouse i Angers. Pięć trafień Depay zaliczył również w Champions League, gdzie kilku zawodników ma taką samą ilość goli, natomiast lepsi są tylko Harry Kane (6), Braut Erling Haaland (8) oraz Robert Lewandowski (10). Ostatniego gola przed kontuzją Holender zdobył właśnie w meczu Ligi Mistrzów – z RB Lipsk (2:2). W 1/8 finału rozgrywek francuski zespół czeka bardzo trudne zadanie, gdyż rywalem będzie Juventus.

Depay to jednak przede wszystkim jedna z gwiazd wracającej na salony europejskiego futbolu reprezentacji Holandii. Podczas minionych eliminacji napastnik zdobył 6 bramek przez 496 minut spędzonych na boisku, co daje bramkę co 82 minuty. Jego reprezentacja awansowała do Euro 2020, gdzie zmierzy się z Ukrainą, Austrią i zwycięzcą baraży, w których zagrają Gruzja, Białoruś, Macedonia Północna i Kosowo.

Zobacz także: Ekstraklasa: Legia wraca na szczyt, kuriozalny mecz w Kielcach!

Jak poważna jest ta kontuzja?

W oświadczeniu Lyon oświadczył, że Depay będzie nieobecny przez „co najmniej sześć miesięcy” po doznaniu kontuzji zerwania więzadeł krzyżowych przednich w starciu z Hamari Traore z Rennes w pierwszej połowie niedzielnego spotkania z Rennes, które zespół Holendra przegrał 0:1. To stawia pod znakiem zapytania występ piłkarza na Euro 2020. Jeśli diagnoza się potwierdzi, będzie on wręcz niemożliwy.

Starcie, o którym mowa powyżej, miało miejsce już w 29. minucie meczu, a Holender zszedł z boiska dopiero w przerwie. W przypadku takich kontuzji każdy dłuższy wysiłek fizyczny może skończyć się poważniejszym urazem, więc wydaje się, że trener Lyonu – Rudi Garcia popełnił błąd tak długo trzymając piłkarza na boisku po poważnym urazie.

Nieszczęścia chodzą parami

Dla Lyonu niedziela generalnie okazała się fatalnym dniem, bo z powodu tej samej kontuzji z boiska zszedł inny piłkarz tego zespołu – Jeff Reine-Adelaide. „To dla nas naprawdę zły wieczór. Pomijając porażkę, mamy do czynienia z kontuzją Memphisa, w przypadku którego boimy się najgorszego, i Jeffa” – powiedział Garcia. Kibice w Lyonie mogą odczuwać jeszcze większy zawód. Mimo awansu do 1/8 finału Ligi Mistrzów zajmują oni dopiero 8. miejsce w Ligue 1 – po wspomnianym przegranym meczu z Rennes fani wygwizdali nawet swoich piłkarzy.

Zobacz także: PŚ w Klingenthal: sobotnia wiktoria Polaków. Kobayashi wrócił na szczyt

Radosław Kępys
O Radosław Kępys 1087 artykułów
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.