Polskie drużyny przed kolejnymi wyzwaniami w Europie. Tylko Pogoń nie jest faworytem

foto: Flickr

W ubiegłym tygodniu zakończyła się pierwsza runda kwalifikacji Ligi Mistrzów i Ligi Konferencji Europy. Legia Warszawa i Śląsk Wrocław bez problemu przeszli swoich rywali, co oznacza, że w 2. rundzie eliminacyjnej wymienionych rozgrywek znajdzie się komplet polskich drużyn. Warto pochylić się nad ich rywalami.

2. runda kwalifikacji Ligi Mistrzów:

Legia Warszawa – Flora Tallinn – 21 lipca 21:00 / 27 lipca 18:00

Flora Talinn to klub założony w 1990 roku. 13-krotnie zdobywał tytuł mistrza Estonii, w tym przez ostatnie dwa zakończone sezony. W pierwszej rundzie kwalifikacji Estończycy nie mieli problemu z maltańskim Hibernians, pokonując go bez straty gola – 2:0 u siebie i 3:0 na wyjeździe. Bez wątpienia Legia będzie faworytem tej rywalizacji, ale nie takie potknięcia w wykonaniu polskich klubów widzieliśmy. Podczas dwumeczu z Hibernians trzy gole dla Estończyków zdobył 25-letni Rauno Sappinen, na którego bez wątpienia warszawianie będą musieli uważać. Jest też kilku piłkarzy z przeszłością w naszej Ekstraklasie. Ken Kallaste występował dla Górnika Zabrze i Korony Kielce, Konstantina Vassiljeva bardzo dobrze wspominają w Białymstoku, a grał też w Piaście Gliwice. Henrik Ojamaa swego czasu był gwiazdą najbliższego rywala Estończyków, a później grał w wielu krajach – od Szkocji przez Norwegię do Austrii, Holandii i Chorwacji. Sergei Zenjov przez chwilę występował w Cracovii. Teraz wszyscy wymienieni piłkarze grają we Florze i będą straszyć mistrza Polski.

2. runda kwalifikacji Ligi Konferencji Europy:

Pogoń Szczecin – NK Osijek – 22 lipca 21:00 / 29 lipca 21:00

Chorwackie kluby potrafią grać w Europie – to w ostatnich latach pokazuje Dynamo Zagrzeb. Z drugiej strony, to zdecydowanie nie jest ten rozmiar kapelusza. Zespół z Osijeku w sezonie 2020/2021 został wicemistrzem Chorwacji, z dorobkiem 77 punktów w 36 meczach (23-8-5). Wicemistrz Chorwacji przegrał tylko z Dynamem Zagrzeb, ale ledwie o 8 punktów, co zważając na klasę lepszej drużyny może budzić respekt przed Osijekiem. Wicemistrza Chorwacji obecnie prowadzi… znany nam znakomicie z Lecha Poznań – Nenad Bjelica, który pod swoimi skrzydłami ma takich piłkarzy, jak Petar Brlek (w przeszłości Wisła Kraków), Damjan Bohar (w przeszłości Zagłębie Lubin), Adam Gyurcso (w przeszłości Pogoń Szczecin). Gwiazdą zespołu jest reprezentant Węgier – Laszlo Kleinheisler.

2. runda kwalifikacji Ligi Konferencji Europy:

Suduva Marijampole – Raków Częstochowa – 22 lipca 19:00 / 29 lipca 19:00

Suduva Marijampol na najwyższym szczeblu litewskiego futbolu zadebiutowała w 1991 roku. Po sezonie spadła jednak na niższy szczebel rozgrywkowy, by do litewskiej elity wrócić dopiero w 2002 roku, ale za to już na stałe. Pierwszy pokaźny sukces przyszedł w 2006 roku, gdy klub triumfował w Pucharze Litwy. W swojej historii ma też na koncie trzy mistrzostwa kraju z lat 2017-2019. W 1. rundzie LKE Suduva ograła u siebie 2:1 Valmierę FC (gole Nicolasa Gorobosova i Alexandrosa Gargalatzidisa), by w rewanżu bezbramkowo zremisować. Zespół Suduvy to mieszanka piłkarzy z bardzo różnych narodowości. Oprócz 9 Litwinów znajduje się tam m.in. dwóch Greków, Hiszpan, trzech Francuzów urodzonych w krajach afrykańskich, a nawet Belg. Piłkarzem z największą wartością rynkową (według Transfermarkt) jest Semir Kerla, który w przeszłości występował m.in. w Zeljeznicaru, Irtyszu Pawłodar czy Żilinie. Raków wydaje się być zdecydowanym faworytem tego dwumeczu.

2. runda kwalifikacji Ligi Konferencji Europy:

Ararat Erywań – Śląsk Wrocław  – 22 lipca 15:00 / 29 lipca 20:00

Sląsk Wrocław bardzo pewnie ograł ostatnio Paide Linnameskond, a teraz może skupić się na pojedynku z Araratem Erywań – rywalem, który bardzo niespodziewanie pokonał w dwumeczu 1. rundy faworyzowany węgierski FC Fehervar. W pierwszym meczu było 1:1 (gol Dimitrije Pobulicia strzelony w 90. minucie), z kolei u siebie Ararat wygrał 2:0 (gole Pobulicia i Yacouby Silue). Ararat to drużyna powstała w 1935 roku. W 1973 roku odniosła ona największe sukcesy, zdobywając mistrzostwo i puchar ZSRR. Po odzyskaniu niepodległości takiej dominacji już nie było, a puchar kraju z 2021 roku nie tylko dał przepustkę do gry w kwalifikacjach LKE, ale też przede wszystkim był pierwszym trofeum od zdobycia Superpucharu Armenii w 2009 roku. Ararat Erywań to klub w większości złożony z Ormian. Są też jednak Serbowie – obrońca Marko Prljević, pomocnik Dmitrije Pobulić, czy napastnik Igor Stanojević, Kolumbijczyk Juan Bravo, a także trzech Iworyjczyków w ataku – Mory Kone, Serges Deble i Yacouba Silue.

O Radosław Kępys 1801 artykułów
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.