Polacy z dorobkiem MLS – czy Adam Buksa pójdzie po przetartych szlakach?

Amerykańska Major League Soccer (MLS) od kilku dobrych lat jest uważana za przyczółek dla wiekowych zawodników, którzy w Europie były wielkimi gwiazdami i przed emeryturą chcą jeszcze zarobić dobre pieniądze. Przy okazji zainteresowania Adamem Buksą ze strony New England Revolution, krótko przejrzeliśmy historię naszych piłkarzy za Oceanem. Pokazujemy też, że poziom amerykańskiego soccera w ostatnich latach znacznie wzrósł.

Gwiazdorski kontrakt

Jak widać po przykładzie Buksy, który jest bardzo bliski zasilenia New England Revolution, to nie tylko liga dla starszych piłkarzy. Polski napastnik ma 23 lata i w tym sezonie w 19 meczach strzelał 7-krotnie. Piłkarz Pogoni Szczecin w swoim nowym klubie ma podobno otrzymać jeden z gwiazdorskich kontraktów, co oznacza, że zostanie jednym z trzech zawodników, którzy mogą otrzymywać nieograniczoną pensję. Amerykański klub jest skłonny wyłożyć za niego ponad 4 miliony dolarów, co plasowałoby go na drugim miejscu… w klasyfikacji najdroższych transferów w historii klubu. Jego zarobki mogą wynosić nawet milion dolarów!

Polacy pokazują, że można

Wielu Polaków bardzo dobrze odnajdywało się w amerykańskich realiach. Zacznijmy od najświeższego przykładu, czyli Przemysława Frankowskiego, który w barwach Chicago Fire rozegrał prawie 2300 minut w zakończonym niedawno sezonie i w 31 meczach zdobył 5 goli. Mimo tego, że piłkarza grającego za Oceanem trudno obserwować „na żywo”, nie przeszkodziło to naszemu zawodnikowi w otrzymywaniu powołań do kadry Jerzego Brzęczka. W wygranym 2:0 meczu z Macedonią Północną piłkarz strzelił nawet premierowego gola w seniorskiej kadrze – to wszystko świadczy o tym, że MLS zwyczajnie mu służy.

Świetnie radzi sobie w MLS Kacper Przybyłko. 26-latek z przeszłością w Niemczech wcześniej występował w Kaiserslautern, Arminii Bielefeld i FC Koeln. W 2019 roku przeniósł się do USA, gdzie w barwach Philadelphii Union w 26 spotkaniach zdobył 15 goli. Tego samego nie można powiedzieć o naszym bramkarzu Przemysławie Tytoniu, który w bieżącym roku występował w barwach klubu w Cincinnati, rozgrywając 15 meczów, na które złożyło się jedno zwycięstwo, cztery remisy i dziesięć porażek.

Zobacz także: Pasjonująca „droga do Gdańska”, czyli najciekawsza od lat Liga Europy!

Przykłady z historii

Najdłuższą amerykańską przygodę na koncie ma za sobą Robert Warzycha. Grający wcześniej w takich klubach jak Everton czy Honved Budapeszt, w 1996 roku przeniósł się do Columbus Crew i w trakcie 160 meczów zdobył dla tego klubu 19 goli. O jego wartości może świadczyć fakt, że w 1997 oraz 1999 roku zagrał w tradycyjnym spotkaniu gwiazd MLS – Wschód vs. Zachód i w jednym z takich spotkań zdobył gola. Po zakończeniu kariery przez 10 lat Warzycha został trenerem zespołu, po czym w 2014 roku objął funkcję szkoleniowca Górnika Zabrze.

Gdy Polacy przybywali do USA, wielu z nich wybierało mekkę amerykańskiej Polonii, czyli Chicago Fire. W barwach tego klubu niezłą karierę zrobił Piotr Nowak, który grał tam samą końcówkę swojej kariery, jednak nawet wtedy – w latach 1998 – 2002 – zdobył 26 goli w 114 meczach. W tym samym czasie, ale tylko przez rok, w tym klubie występowała też dwójka Polaków – Jerzy Podbrożny i Roman Kosecki. Ten pierwszy w latach 1998 – 1999 w 55 meczach dla amerykańskiego klubu strzelił 10 goli, po czym na dobre wrócił do Polski i występował jeszcze w takich klubach, jak Zagłębie Lubin, Pogoń Szczecin czy Widzew Łódź. Kosecki też zaliczył fajny epizod, bo przez 50 meczów zdobył 12 bramek. Dla polskiego napastnika też raczej były to ostatki dość bogatej kariery.

Liga zyskuje na popularności

Inni zawodnicy tak mocno nie zapisali się w pamięci kibiców za Oceanem, a przecież grali tam uznani piłkarze – Andrzej Juskowiak czy Tomasz Frankowski. Trzeba jednak pamiętać, że MLS bardzo zmieniła się na przestrzeni lat. Soccer w Stanach Zjednoczonych zyskuje na popularności i staje się coraz ciekawszym kąskiem dla piłkarskich rekinów biznesu, którzy chcą rozwinąć skrzydła. To przekłada się na inwestycję w coraz lepszych i uznanych piłkarzy – na pierwszy ogień można podać nazwisko Zlatana Ibrahimovicia, ale przez ostatnie lata w MLS zagościło wiele gwiazd. USA to już nie tylko NHL, NBA czy NFL.

Zobacz także:  Rewolucja kadrowa w Realu Madryt wchodzi w decydującą fazę. Kto zimą opuści Los Blancos?

Radosław Kępys
O Radosław Kępys 1090 artykułów
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.