PKO BP Ekstraklasa: trzy zespoły nadal niepokonane, Legia pauzowała

Foto: Wikipedia

Kolejne wygrane Pogoni Szczecin i Śląska Wrocław, porażki beniaminków, ale także… przełożony mecz Legii Warszawa ze względu na mecz rewanżowy z Atromitosem – tak w skrócie wyglądała 4. kolejka piłkarskiej PKO BP Ekstraklasy.

Lech Poznań – Śląsk Wrocław 1:3 (1:3)

W związku z przełożeniem meczu Legii ze względu na rewanż III rundy kwalifikacji piłkarskiej Ligi Europy, w piątek odbył się tylko jeden mecz. Rozpędzony znakomitym początkiem sezonu Śląsk Wrocław zalicza najlepszy start od kampanii 2011/2012, gdy na koniec… cieszył się z tytułu. W tym spotkaniu strzelanie rozpoczęło się już po sześciu minutach, gdy gola z rzutu karnego zdobył Robert Pich. Kolejne elektryzujące minuty nastały po kwadransie, gdy najpierw kolejną bramkę w tym sezonie zdobył Darko Jevtić, a potem gości na prowadzenie znowu przywrócił pięknym strzałem ze skraju pola karnego Łukasz Broź. Defensor Śląska miał dziś zresztą swój dzień, bo tuż przed upływem pół godziny gry podwyższył na 3:1. Później mecz siadł trochę poziomem i bramek już nie zobaczyliśmy. Lech się starał, ale… przegrał pierwszy raz w sezonie. Zobaczymy, jak szybko poznaniacy podniosą się po tej porażce. W zeszłym sezonie, jak już przegrali, to potem wszystko szło nie po myśli.

Bramki:

15′ Darko Jevtić – 7′ Robert Pich, 16′ 27′ Łukasz Broź

Żółte kartki:

5′ Thomas Rogne, 65′ Darko Jevtić, 88′ Pedro Tiba, 90+1′ Robert Gumny – 65′ Wojciech Golla, 74′ 90+6′ Krzysztof Mączyński (czerwona)

Lech: Mickey van der Haart – Robert Gumny, Thomas Rogne, Djordje Crnomarković, Volodymyr Kostevych (70′ Maciej Makuszewski) – Karlo Muhar (80′ Paweł Tomczyk), Joao Amaral (55′ Tymoteusz Puchacz), Darko Jevtić, Pedro Tiba, Kamil Jóźwiak – Christian Gytkjaer

Śląsk:  Matus Putnocky – Łukasz Broź (84′ Kamil Dankowski), Piotr Celeban, Wojciech Golla, Dino Stiglec – Krzysztof Mączyński, Jakub Łabojko, Lubambo Musonda, Robert Pich, Przemysław Płacheta (89′ Adrian Łyszczarz) – Erik Exposito (71′ Mateusz Cholewiak)

Pogoń Szczecin – Wisła Kraków 1:0 (0:0)

Słabiutki początek Wisły Kraków. Tylko poniedziałkowe skromne zwycięstwo 1:0 z Górnikiem Zabrze dało „Białej Gwieździe” trzy punkty, pozostałe trzy mecze to remis i dwie porażki. Zresztą mecze gości w tym sezonie nie porywają – padły w nich tylko trzy bramki. W sobotę jedyną bramkę spotkania zdobył Kostas Triantafyllopoulos, wykorzystując sytuację z 55. minuty. Wisła starała się później wyrównać, miała swoje  okazje, ale ostatecznie nie zdobyła punktów. Pogoń jest obecnie w zupełnie innej sytuacji – ma na koncie 10 punktów i w tabeli przegrywa tylko ze Śląskiem Wrocław różnicą bramkową.

Bramki:

55′ Kostas Triantafyllopoulos

Żółte kartki:

39′ Jakub Bartkowski, 75′ Tomas Podstawski – 47′ Vukan Savicević

Pogoń: Dante Stipica – Jakub Bartkowski, Kostas Triantafyllopoulos, Benedikt Zech, Ricardo Nunes – Tomas Podstawski, Sebastian Kowalczyk, Zvonimir Kozulj, Marcin Listkowski (79′ Srdjan Spiridonović), Iker Guarrotxena (45+5′ Santeri Hostikka) – Adam Buksa (74′ Soufian Benyamina)

Wisła: Michał Buchalik – Rafał Janicki, David Niepsuj, Lukas Klemenz, Maciej Sadlok – Rafał Boguski (81′ Krzysztof Drzazga), Dawid Szot, Vukan Savicević – Michał Mak (61′ Chuca), Paweł Brożek, Jean Carlos Silva (71′ Jakub Błaszczykowski)

Zagłębie Lubin – Arka Gdynia 2:0 (1:0)

W Gdyni mają nad czym myśleć. Liczono pewnie, że po ostatniej kolejce i remisie z Koroną Kielce (1:1) piłkarze trochę się odblokują i dostarczą kolejne punkty, ale były to złudne nadzieje. Zagłębie dominowało właściwie przez cały mecz, pierwszą bramkę – najszybszą w sezonie – zdobyło już w 3. minucie, gdy kapitalnym przerzutem nad linią obrony rywali popisał się Lubomir Guldan, a akcję pięknie wykończył Sasa Zivec. Drugą bramkę – tuż po godzinie gry – zdobył młody Patryk Szysz, który przebojem wchodzi do kadry „Miedziowych” i już ten sezon może wykreować go na jednego z kluczowych piłkarzy. Przyszłość przed lubinianami rysuje się w jasnych barwach!

Bramki:

3′ Sasa Zivec, 65′ Patryk Szysz

Żółte kartki:

53′ Jakub Tosik

Zagłębie: Konrad Forenc – Bartosz Kopacz, Lubomir Guldan, Damian Oko, Sasa Balić – Jakub Tosik, Łukasz Poręba (73′ Bartosz Ślisz) , Alan Czerwiński, Filip Starzyński, Sasa Zivec (72′ Patryk Tuszyński) – Patryk Szysz (85′ Damjan Bohar)

Arka: Pavels Steinbors – Damian Zbozień (68′ Michael Olczyk), Adam Danch, Frederik Helstrup (60′ Christian Maghoma), Adam Marciniak – Adam Deja, Azer Busuladzić, Kamil Antonik (46′ Marcin Budziński), Michał Nalepa, Mateusz Młyński – Fabian Serrarens

Górnik Zabrze – Raków Częstochowa 1:0 (0:0)

Górnik inkasuje trzy punkty, ale można dyskutować, czy była to w pełni zasłużona wygrana. Gospodarze przez pierwszą godzinę nie stworzyli żadnej dogodnej sytuacji, za to rywale – gdy już atakowali – to robiło się naprawdę groźnie. Raz po raz próbował zaskoczyć bramkarza rywali Petr Schwarz, ale piłka jak zaczarowana do bramki nie wpadała. Co innego, gdy po drugiej stronie boiska w 63. minucie pech spotkał częstochowian. Po dośrodkowaniu Erika Janży, piłka została tak niefortunnie przecięta przez Igora Sapałę, że Michał Gliwa mógł tylko patrzeć, na to jak futbolówka zmierza do bramki. Dopiero po tym golu zabrzanie przejęli inicjatywę i mieli jeszcze kilka szans. Skończyło się na jednym golu…

Bramki:

63′ Igor Sapała (samóbójczy)

Żółte kartki:

28′ Paweł Bochniewicz – 51′ Felicio Brown Forbes

Górnik: Martin Chudy – Boris Sekulić, Przemysław Wiśniewski, Paweł Bochniewicz, Erik Janża – David Kopacz (46′ Daniel Ściślak), Filip Bainović (46′ Alasana Manneh), Mateusz Matras, Jesus Jimenez – Łukasz Wolsztyński (85′ Szymon Matuszek), Igor Angulo

Raków: Michał Gliwa – Emir Azemović, Tomas Petrasek, Arkadiusz Kasperkiewicz (73′ Daniel Bartl) – Dawid Szymonowicz, Igor Sapała (82′ Sebastian Musiolik), Petr Schwarz, Patryk Kun – Andrija Luković (79′ Bryan Nouvier), Felicio Brown Forbes, Miłosz Szczepański

ŁKS Łódź – Piast Gliwice 0:1 (0:0)

Skromne, ale wartościowe zwycięstwo Piasta, który triumfował po raz pierwszy w sezonie. Gra mistrza Polski od początku kampanii 2019/2020 zostawia sporo do życzenia, widać to było w poprzednich meczach, tym razem nie było inaczej, ale goście doprowadzili do szczęśliwego końca. Powinno być inaczej, bo w 71. minucie rzutu karnego nie wykorzystał Maksymilian Rozwandowicz. To zemściło się na gospodarzach, gdy sześć minut później kolejnego samobójczego gola tej kolejki wbił do swojej bramki Artur Bogusz. Szkoda ŁKS-u, który po dobrym początku sezonu ostatnio mocno zwolnił. Gra beniaminka może się jednak podobać.

Bramki:

77′ Artur Bogusz (samobójczy)

Żółte kartki:

14′ Maksymilian Rozwandowicz, 54′ Jan Sobociński, 88′ Dani Ramirez – 69′ Tom Hateley

ŁKS: Michał Kołba – Jan Grzesik, Maksymilian Rozwandowicz, Jan Sobociński, Artur Bogusz – Wojciech Łuczak (78′ Michał Trąbka), Łukasz Piątek, Maciej Wolski (60′ Ricardo Guimaraes) – Dani Ramirez, Rafał Kujawa (60′ Łukkasz Sekulski), Ruis Pirulo

Piast: Frantisek Plach – Martin Konczkowski (59′ Tomasz Mokwa), Bartosz Rymaniak, Jakub Czerwiński, Tomas Huk, Mikkel Kirkeskov – Sebastian Milewski, Patryk Sokołowski, Tom Hateley – Piotr Parzyszek (72′ Dominik Steczyk), Jorge Felix

Cracovia – Korona Kielce 1:0 (1:0)

Zwycięstwo gospodarzom łatwo nie  przyszło, ale trzeba przyznać, że było ono zasłużone. Mecz – mimo tylko jednego gola – mógł się podobać, choć jedyna bramka padła w dość groteskowej sytuacji. Dziesięć minut przed przerwą po wyrzucie z autu Janusz Gol zagrał piłkę do zupełnie niepilnowanego Sergiu Hancy, co spowodowało, że ten zaskoczył obrońców gości i posłał do bramki płaską piłkę po ziemi obok desperacko interweniującego Pawła Sokoła. „Pasy” mimo szybkiego odpadnięcia z pucharów, teraz znowu pokazują, że przy takiej formie długo będą bić się o miejsca w górnej połowie tabeli.

Bramki:

35′ Sergiu Hanca

Żółte kartki:

84′ Janusz Gol

Cracovia: Michal Pesković – Cornel Rapa, Oleksiy Dytyatev, David Jablonsky, Diego – Janusz Gol, Mateusz Wdowiak (81′ Milan Dimun), Pelle van Amersfoort (68′ Filip Piszczek), Sylwester Lusiusz (64′ Sebastian Strózik), Sergiu Hanca – Rafael Lopes

Korona: Paweł Sokół – Michael Gardawski, Themistoklis Tzimopoulos, Ivan Marquez, Daniel Dziwniel – Jakub Żubrowski, Adnan Kovacević, Erik Pacinda, Vato Arveladze (61′ Uros Djuranović), Marcin Cebula (61′ Matej Pucko) – Michal Papadopoulos (76′ Michał Żyro)

Lechia Gdańsk – Jagiellonia Białystok 1:1 (1:0)

Kibice zobaczyli przed przerwą tylko jedno trafienie dla Lechii Gdańsk, które zdobył głową Artur Sobiech, pokonując strzałem głową niezdecydowanego Damiana Węglarza. Sam bramkarz przyznał potem, że nie wyszedł do piłki i popełnił błąd. Co jednak istotne, w pierwszej połowie nie uznano jeszcze dwóch bramek. O ile przy drugim trafieniu Sobiecha decyzja była słuszna, o tyle duże wątpliwości można mieć przy trafieniu Tomasa Prikryla, które mogło wyrównać stan meczu. Według arbitra, jeden z zawodników „Jagi” zasłaniał Dusanowi Kuciakowi pole przy strzale i zostało to uznane jako spalony. Na swoje szczęście, goście wyrównali po fatalnym błędzie obrony Lechii, gdy premierowe trafienie zaliczył w barwach białostoczan Ognjen Mudrinski.

 Bramki:

25’ Artur Sobiech – 74’ Ognjen Mudrinski

Lechia: Dusan Kuciak – Karol Fila (83’ Daniel Łukasik), Michał Nalepa, Błażej Augustyn, Filip Mladenović – Tomasz Makowski, Patryk Lipski (88’ Rafał Wolski), Jarosław Kubicki – Flavio Paixao, Artur Sobiech, Sławomir Peszko (58’ Maciej Gajos)

Jagiellonia: Damian Węglarz – Jakub Wójcicki, Ivan Runje, Zoran Arsenić, Bodvar Bodvarsson – Martin Pospisil, Taras Romanczuk, Tomas Prikryl – Jesus Imaz (89’ Mikołaj Nawrocki), Juan Camara (46’ Bartosz Bida) , Patryk Klimala (60’ Ognjen Mudrinski)

M Drużyna MR Z R P B+ B- B= Punkty
1. Śląsk Wrocław 4 3 1 0 6 2 +4 10
2. Pogoń Szczecin 4 3 1 0 5 1 +4 10
3. Lech Poznań 4 2 1 1 8 5 +3 7
4. Cracovia 4 2 1 1 6 4 +2 7
5. Górnik Zabrze 4 2 1 1 3 2 +1 7
6. Lechia Gdańsk 4 1 3 0 3 2 +1 6
7. Jagiellonia Białystok 4 1 2 1 6 4 +2 5
8. Zagłębie Lubin 3 1 2 1 5 4 +1 5
9. Piast Gliwice 4 1 2 1 3 3 0 5
10. Legia Warszawa 4 1 1 1 3 3 0 4
11. Korona Kielce 4 1 1 2 3 4 -1 4
12. ŁKS Łódź 4 1 1 2 3 4 -1 4
13. Wisła Kraków 4 1 1 2 1 2 -1 4
14. Raków Częstochowa 4 1 0 3 2 5 -3 3
15. Wisła Płock 3 0 1 2 2 7 -5 1
16. Arka Gdynia 4 0 1 3 1 8 -7 1
Radosław Kępys
O Radosław Kępys 893 artykuły
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*