PKO BP Ekstraklasa: grad bramek w Krakowie, zwycięstwa Jagiellonii i Legii

Foto: Wikipedia

Kolejne wygrane mecze Jagiellonii Białystok i Legii Warszawa, sześć bramek w emocjonującym meczu Wisły Kraków z Zagłębiem Lubin – tak w skrócie wyglądała 7. kolejka PKO BP Ekstraklasy, która z racji rozpoczynającej się przerwy reprezentacyjnej zakończyła się wyjątkowo w niedzielę.

Arka Gdynia – Górnik Zabrze 1:0 (0:0)

Aż do siódmej kolejki musieli czekać kibice gospodarzy, by zobaczyć pierwsze zwycięstwo swoich ulubieńców w sezonie 2019/2020. O ile Arka nie potwierdziła w piątek swojej słabości, o tyle Górnik znowu pokazał, że ich forma nigdy nie jest pewna – początek sezonu grają po prostu „w kratkę”. Na początku meczu dość wyraźnie przeważał Górnik, potem jednak spotkanie się wyrównało, a jedyną bramkę spotkania tuż po przerwie zdobył ładnym strzałem Dawit Skhirtladze. To drugi mecz z rzędu Gruzina z bramką. Czyżby napastnik zespołu z Trójmiasta zaczął się spłacać?

Bramki:

55’ Davit Skhirtladze

Żółte kartki:

90+2’ Azer Busuladzić – 90+3’ Przemysław Wiśniewski

Arka: Pavels Steinbors – Damian Zbozień, Christian Maghoma, Frederik Helstrup, Adam Marciniak (85’ Adam Danch) – Azer Busuladzić, Marko Vejinović, Kamil Antonik (69’ Mateusz Młyński), Michał Nalepa, Maciej Jankowski (79’ Marcin Budziński) – Davit Skhirtladze

Górnik: Martin Chudy – Boris Sekulić, Przemysław Wiśniewski, Paweł Bochniewicz, Erik Janża – David Kopacz (46’ Filip Bainović), Mateusz Matras (59’ Ishmael Baidoo), Daniel Ściślak (72’ Szymon Matuszek), Jesus Jimenez – Łukasz Wolsztyński, Igor Angulo

Korona Kielce – Jagiellonia Białystok 0:2 (0:1)

Trzy zwycięstwa z rzędu i doskok do grupy liderów – forma Jagiellonii Białystok w ostatnich tygodniach poszła bardzo wysoko do góry i już wiadomo, że piłkarze ze stolicy Podlasia znowu w tym sezonie będą mierzyć w europejskie puchary. Pierwsza połowa do najbardziej interesujących nie należała, ale pod koniec regulaminowego czasu gry gola głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego zdobył Ivan Runje. Tuż przed upływem godziny gry goście dobili gwoździe do trumny gospodarzy, gdy po raz kolejny w tym sezonie świetną formę strzelecką pokazał Jesus Imaz. Korona bez punktu zakończyła… czwarty mecz z rzędu. Tylko ŁKS w tym sezonie może się popisać gorszym dorobkiem.

Bramki:

43’ Ivan Runje, 58’ Jesus Imaz

Żółte kartki:

61’ Milan Radin, 82’ Anders Lioi

Korona: Paweł Sokół – Mateusz Spychała, Adnan Kovacević, Ivan Marquez, Michael Gardawski – Ognjen Gnjatić (56’ Anders Lioi), Jakub Żubrowski, Oktawian Skrzecz (46’ Milan Radin), Marcin Cebula – Matej Pucko, Erik Pacinda (46’ Michal Papadopoulos)

Jagiellonia: Damian Węglarz – Jakub Wójcicki, Ivan Runje, Zoran Arsenić, Guilherme – Martin Pospisil, Jesus Imaz, Taras Romanczuk – Juan Camara (60’ Marko Poletanović), Martin Kostal (75’ Patryk Klimala), Bartosz Bida (89’ Ognjen Mudrinski)

Wisła Płock – ŁKS Łódź 2:1 (1:1)

Wisła Płock wygrywa drugi raz z rzędu, a jednocześnie drugi raz w sezonie. Po początkowym marazmie ekipy z Mazowsza, teraz gra zaczyna wyglądać naprawdę nieźle. W sobotę wszystko zaczęło się wyjątkowo szybko. W 3 .minucie gry gola dla gospodarzy zdobył Grzegorz Kuświk, uderzając „na raty” po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Już kilkanaście minut później duży błąd popełnił jednak golkiper płocczan – Thomas Dahne, który po strzale zza pola karnego Patryka Bryły tak niefortunnie wypuścił piłkę z rąk, że z najbliższej odległości do bramki skierował ją Łukasz Sekulski. Mimo przewagi Wisły, długo wydawało się, że ten mecz zakończy się remisem. Ostatecznie, zwycięstwo „Nafciarzom” dał Giorgi Merebashvili golem z 75. minuty. Gospodarze przeważali do końca meczu i mogli jeszcze podwyższyć wynik, ale skończyło się na jednobramkowym zwycięstwie, które sprawia, że LKS przełamania będzie mógł poszukać dopiero po przerwie reprezentacyjnej.

Bramki:

3’ Grzegorz Kuświk, 75’ Giorgi Merebashvili – 18’ Łukasz Sekulski

Żółte kartki:

40’ Damian Rasak – 23’ Kamil Juraszek, 70’ Ricardo Guima, 70’ Jan Sobociński

Wisła: Thomas Dahne – Cezary Stefańczyk, Jarosław Fojut, Alan Uryga, Daniel Michalski (82’ Piotr Tomasik) – Damian Rasak (75’ Maciej Ambrosiewicz), Dominik Furman, Ricardinho, Mateusz Szwoch, Giorgi Merebashvili – Grzegorz Kuświk (71’ Suad Sahiti)

ŁKS: Michał Kołba – Jan Grzesik, Kamil Juraszek, Jan Sobociński, Kamil Rozmus – Patryk Bryła (67’ Pirulo), Ricardo Guima (77’ Maciej Wolski), Łukasz Piątek, Bartłomiej Kalinkowski (79’ Rafał Kujawa), Dani Suarez – Łukasz Sekulski

Piast Gliwice – Lechia Gdańsk 1:2 (0:0)

Piast z Lechią w tym sezonie zagrał już na inaugurację sezonu, gdy oba kluby zmierzyły się w walce o Superpuchar Polski. Jak wtedy, tak i w sobotę, lepsza okazała się Lechia, co świadczy, że zespół Piotra Stokowca ma na Mistrza Polski odpowiedni patent. W pierwszej połowie gola nie widzieliśmy – mimo niezłych sytuacji dla obu drużyn. Wynik w 55. minucie otworzył Sławomir Peszko, który pokazuje ostatnio bardzo dobrą formę. Kwadrans później było już 2:0, gdy najpierw w słupek uderzył Artur Sobiech, a piłkę do pustej bramki skierował przy dobitce Zarko Udovicić. Kontaktową bramkę zdobył z rzutu karnego Jorge Felix, ale to było zdecydowanie zbyt późno, by odmienić losy spotkania.

Bramki:

87’ Jorge Felix (rzut karny) – 55’ Sławomir Peszko, 70’ Zarko Udovicić

Żółte kartki:

59’ Piotr Parzyszek, 81’ Bartosz Rymaniak, 87’ Patryk Tuszyński – 90+2’ Tomasz Makowski, 90+5’ Karol FilaF

Piast: Frantisek Plach – Uros Korun, Tomas Huk, Mikkel Kirkeskov – Bartosz Rymaniak, Sebastian Milewski (68’ Tiago Alves), Patryk Sokołowski, Tom Hateley, Gerard Badia (78’ Jakub Holubek) – Jorge Felix, Piotr Parzyszek (73’ Patryk Tuszyński)

Lechia: Dusan Kuciak – Karol Fila, Michał Nalepa, Błażej Augustyn, Filip Mladenović – Daniel Łukasik, Tomasz Makowski, Jarosław Kubicki – Sławomir Peszko (62’ Artur Sobiech), Zarko Udovicić, Lukas Haraslin (76’ Rafał Wolski)

Wisła Kraków – Zagłębie Lubin 4:2 (2:2)

Futbol „na tak” w Ekstraklasie często ma znamiona defensywnego chaosu, ale spotkanie z dużą ilością bramek zawsze ogląda się przyjemnie, a takie właśnie można było zobaczyć w sobotni wieczór. Po 23. minutach było już 2:0 dla Wisły i wydawało się, że krakowianie kontrolują spotkanie. Najpierw gola zdobył Michał Mak, a potem świetną indywidualną akcją po raz kolejny swój kunszt udowodnił Paweł Brożek. Powrót do gry gości można byłoby opisać jednym imieniem: „Sasa”. Najpierw gola zdobył Zivec, a potem Balić. Do przerwy skończyło się remisowo, ale Wisła znowu przycisnęła po przerwie i za sprawą bramki Kamila Wojtkowskiego i drugim trafieniem Pawła Brożka zainkasowała trzy punkty. Nie był to dobry dzień nie tylko dla piłkarzy z Dolnego Śląska, ale też ich trenera – Bena van Daela, który po spotkaniu został zwolniony z funkcji trenera.

Bramki:

19’ Michał Mak, 23’ Paweł Brożek, 58’ Kamil Wojtkowski, 84’ Paweł Brożek – 27’ Sasa Balić, 37’ Sasa Zivec

Żółte kartki:

21’ Maciej Sadlok, 56’ Vukan Savicević, 62’ Jakub Błaszczykowski – 26’ Jakub Tosik, 39’ Sasa Balić

Wisła: Michał Buchalik – David Niepsuj, Rafał Janicki, Lukas Klemenz, Maciej Sadlok – Jean Carlos Silva, Vukan Savicević (65’ Rafał Boguski), Kamil Wojtkowski – Jakub Błaszczykowski, Michał Mak (86’ Chuca), Paweł Brożek (89’ Przemysław Zdybowicz)

Zagłębie: Konrad Forenc – Bartosz Kopacz, Lubomir Guldan, Damian Oko, Sasa Balić – Jakub Tosik (75’ Rok Sirk), Bartosz Ślisz, Filip Starzyński, Alan Czerwiński (86’ Damjan Bohar) – Sasa Zivec (86’ Łukasz Poręba), Patryk Szysz

Śląsk Wrocław – Pogoń Szczecin 1:1 (1:1)

W niedzielę zmierzyły się ze sobą zespoły, dla których początek sezonu był wręcz wymarzony. Wrocławianie to jedyna drużyna w lidze bez porażki. Gdy oba zespoły szybko strzeliły bramkę, zanosiło się na spore fajerwerki. Mecz trafieniem otworzył Robert Pich, który znalazł się w polu karnym i może nie uderzył zbyt czysto, ale co najważniejsze skutecznie. Kilkanaście minut później w odpowiedzi kapitalną bramkę – praktycznie pewnego gola kolejki – zdobył strzałem z około 40 metrów Adam Buksa. Potem tempo mocno opadło i właściwie utrzymało się do końca spotkania. Podział punktów sprawiedliwy, ale niezadowalający obie drużyny

Bramki:

4’ Robert Pich – 22’ Adam Buksa

Żółte kartki:

83’ Marcin Listkowski – 85’ Soufian Benyamina

Śląsk: Matus Putnocky – Łukasz Broź, Israel Puerto, Wojciech Golla, Mateusz Hołownia – Jakub Łabojko, Krzysztof Mączyński, Lubambo Musonda (72’ Damian Gąska), Robert Pich, Mateusz Cholewiak (78’ Daniel Szczepan) – Erik Exposito (52’ Michał Chrapek)

Pogoń: Dante Stipica – Jakub Bartkowski, Kostas Triantafyllopoulos, Benedikt Zech, Ricardo Nunes – Damian Dąbrowski, Sebastian Kowalczyk, Zvonimir Kozulj (87’ David Stec), Marcin Listkowski, Santeri Hostikka (69’ Srdjan Spiridonović) – Adam Buksa (82’ Soufian Benyamina)

Lech Poznań – Cracovia 1:2 (0:1)

Bardzo dobry mecz Cracovii. Goście zostali odpowiednio zdyscyplinowani przez Michała Probierza i było od początku widać, że wykonują założenia taktyczne. Pierwszą bramkę po blisko pół godzinie gry zdobył Sergiu Hanca, który świetnie znalazł się w polu karnym przy rzucie rożnym dla rywali. Po tym trafieniu Cracovia cofnęła się do defensywy, ale nie była gorsza od gospodarzy, bo nastawiła się na bardzo groźne kontrataki. To właśnie jedna z takich akcji – w 68. minucie gry – dała podwyższenie prowadzenia za sprawą Pelle van Amersfoorta. Lech długo się starał złapać kontakt, ale był niedokładny i dopiero w 89. minucie gola zdobył Paweł Tomczyk. Wynik się jednak nie zmienił i krakowianie notują kolejne cenne zwycięstwo.

Bramki:

89’ Paweł Tomczyk – 27’ Cornel Rapa, 68’ Pelle van Amersfoort

Żółte kartki:

20’ Diego, 33’ Rafael Lopes, 55’ Sylwester Lusiusz, 74’ Sergiu Hanca, 76’ Mateusz Wdowiak

Lech: Mickey van der Hart – Robert Gumny, Lubomir Satka, Djordje Crnomarković, Volodymyr Kostevych – Karlo Muhar (73’ Joao Amaral), Pedro Tiba, Tymoteusz Puchacz (63’ Tymoteusz Klupś), Darko Jevtić (86’ Paweł Tomczyk), Kamil Jóźwiak – Christian Gytkjaer

Cracovia: Michal Pesković – Cornel Rapa, Oleksiy Dytyatev, Niko Datković, Diego (62’ Kamil Pestka) – Janusz Gol, Mateusz Wdowiak (79’ Tomas Vestenicky), Sylwester Lusiusz (70’ Milan Dimun), Pelle van Amersfoort, Sergiu Hanca – Rafael Lopes

Legia Warszawa – Raków Częstochowa 3:1 (2:0)

Legia odpadła z pucharów, ale jej styl gry i skuteczność w defensywie może zwyczajnie spowodować, że niedługo będzie wręcz nie do prześcignięcia dla reszty ligi. W niedzielę bardzo szybko dał o sobie znać Jarosław Niezgoda, trafiając w 5. i 10. minucie meczu. Najpierw młody napastnik wysoko wyskoczył w polu karnym i zdobył gola głową, chwilę później przytomnie zachował się w polu karnym i strzałem prawą nogą pokonał zasłoniętego Michała Gliwę. To nie był koniec jego popisów w tym meczu, bo tuż po przerwie skompletował rzutem karnym hat-tricka. Raków przez cały mecz nie zagroził Legii – aż do doliczonego czasu gry, gdy walkę po główkowym pojedynku w polu karnym wygrał Tomas Petrasek i skierował piłkę do bramki. Zasłużone zwycęstwo Legii.

Bramki:

5’ 10’ 52’ Jarosław Niezgoda – 90+3’ Tomas Petrasek

Żółte kartki:

65’ Domagoj Antolić, 67’ Artur Jędrzejczyk – 14’ Dawid Szymonowicz

Legia: Radosław Majecki – Marko Vesović, Mateusz Wieteska, Artur Jędrzejczyk, Michał Karbownik – Domagoj Antolić, Andre Martins (71’ Mateusz Praszelik), Dominik Nagy – Valerian Gvilia (60’ Cafu), Luquinhas, Jarosław Niezgoda (64’ Carlitos)

Raków: Michał Gliwa – Tomas Petrasek, Emir Azemović, Sebastian Musiolik (46’ Bryan Nouvier), Igor Sapała – Petr Schwarz, Patryk Kun, Miłosz Szczepański, Jakub Apolinarski (32’ Daniel Bartl), Dawid Szymonowicz – Felicio Brown Forbes (75’ Aleksandar Kolev)

M Drużyna MR Z R P B+ B- B= Punkty
1. Śląsk Wrocław 7 4 3 0 10 5 +5 15
2. Jagiellonia Białystok 7 4 2 1 14 7 +7 14
3. Pogoń Szczecin 7 4 2 1 8 4 +4 14
4. Cracovia 7 4 1 2 12 8 +4 13
5. Legia Warszawa 6 4 1 1 10 6 +4 13
6. Lech Poznań 7 3 2 3 12 9 +3 11
7. Piast Gliwice 7 3 2 2 8 5 +3 11
8. Wisła Kraków 7 3 1 3 11 7 +4 10
9. Lechia Gdańsk 7 2 4 1 7 6 +1 10
10. Górnik Zabrze 7 3 1 3 7 6 +1 10
11. Wisła Płock 6 2 1 3 6 10 -4 7
12. Raków Częstochowa 7 2 0 5 7 12 -5 6
13. Zagłębie Lubin 7 1 2 4 7 12 -5 5
14. Arka Gdynia 7 1 2 4 3 11 -8 5
15. ŁKS Łódź 7 1 1 5 6 13 -7 4
16. Korona Kielce 7 1 1 5 3 10 -7 4
Radosław Kępys
O Radosław Kępys 962 artykuły
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*