Piątek opuszcza AC Milan! Hertha Berlin to bardzo rozwojowy klub. Czy idealny dla Polaka?

Foto: Flickr

Nareszcie! Transferowa saga z Krzysztofem Piątkiem dobiega końca. Napastnik odchodzi z AC Milan i zostanie piłkarzem Harthy Berlin.

Niemiecka drużyna dogadała się z włoskimi działaczami Milanu w sprawie transferu definitywnego Krzysztofa Piątka. Hetha zapłaci za Polaka 27 milionów euro + bonusy, o których póki co nic nie wiadomo. Będzie to największy transfer w historii berlińskiego klubu. Do tej pory najdroższy był Lucas Tousart, który trafił do drużyny za 25 milionów euro.

Piątek pojawi się w Berlinie w ciągu najbliższych kilku lub kilkunastu godzin. Przejdzie tam testy medyczne i podpisze prawdopodobnie czteroletnią umowę z Herthą.

Serwis Romana podaje, że Milan definitywnie odrzucił ofertę Tottenhamu, który chciał jedynie wypożyczyć Polaka. Na stole leżało 10 mln euro za rok gry u Kogutów.

Hertha Berlin zajmuje dopiero 13 miejsce w niemieckiej Bundeslidze z dorobkiem 22 punktów. Klub ze stolicy Niemiec mocno inwestuje w zespół i sprowadza coraz lepszych zawodników. Zapowiada wskoczenie na wyższy poziom.

Piątek w Berlinie podejmie się trudnego zadania. Miejmy nadzieję, że nie zakończy się to tylko fantastycznym początkiem, jak na San Siro. Chociaż przy obecnej formie Polaka można się spodziewać dosłownie wszystkiego. W tym sezonie zdobywanie włoskich boisk było dla Piątka nie lada problemem. Nie występował regularnie, bo nie strzelał. Na dodatek zimą do zespołu dołączył Ibrahimovic i osoba Polaka spadła na samo dno w hierarchii napastników.

Zimowe okno transferowe trwało w najlepsze, a po Piątka zgłaszały się czołowe europejskie drużyny: Forentna, Chelsea, Tottenham, a nawet Barcelona… Koniec końców można było się zastanawiać, czy znajdzie się w ogóle jakaś drużyna, dzięki której reprezentant Polski będzie mógł liczyć na regularne występy.

Znalazła się Hertha, która dzierży łatkę ligowego średniaka, z którą zamierza jednak definitywnie zerwać. Klub niedawno znalazł nowego inwestora Larsa Windhorsta, który włożył już w zespół 250 mln euro. Jego plany są niezwykle ambitne. Za kilka lat Hertha ma być jak PSG lub Real Madryt. Niemiec ma poprawić działania na polu marketingowym, dzięki którym wpływy mają poszybować do góry.

Póki co, krok po kroku budowany jest nowy zespół, nowa Hertha. Świadczy o tym choćby zatrudnienie Juergena Klinsmanna, który pełni rolę tymczasowego szkoleniowca, a docelowo ma zajmować stanowisko w radzie nadzorczej klubu. Na razie nie idzie mu zbyt dobrze, a władze planują zatrudnić nowego szkoleniowca dopiero latem. Obecnym celem klubu jest utrzymanie w lidze.

Zanim udało się sprowadzić Krzysztofa Piątka klub wydał na wzmocnienia 70 mln euro. Zapłacili 20 milionów euro na Dudiego Lukebakio, 25 na Lucasa Tousarta, 11 na Santiago Ascacibara, 7 na Eduarda Loewena i blisko 3 na Daishawna Redana. Wymarzona Hertha Windhorsta ma zacząć być budowana dopiero latem, więc możemy spodziewać się jeszcze wielu ciekawych transferów.

Hertha potrzebowała napastnika z prawdziwego zdarzenia. Trener z konieczności ustawiał na szpicy nominalnego skrzydłowego. Dlatego też zdecydowali się wydać taką sumę na sprowadzenie Polaka. Jego regularne występy są niemal pewne, a Hetrha ma rasowego snajpera. Obopólne korzyści widać na pierwszy rzut oka. Piątek będzie miał za sobą kilku kreatywnych zawodników, którzy miejmy nadzieję otworzą mu drogę do zdobywania bramek. Jeśli tylko wróci ta skuteczność z ubiegłego sezonu możemy być spokojni o dalszą karierę 24-latka.

Powodzenia Krzysztof!

Paweł Gębusiak
O Paweł Gębusiak 974 artykuły
Absolwent UWM w Olsztynie na kierunku Ekonomia, Uniwersytetu w Białymstoku na kierunku Polityka Społeczna oraz Politechniki Białostockiej na kierunku Informatyka. Mistrz Polski WPF 2018 w kulturystyce w kategorii Bodybuilding Disabled. Sportowiec z krwi i kości, pasjonat.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.