Pep Guardiola grzmi, a piłkarze jadą na oparach energii

Foto: Flickr

Kolejne ostre słowa w kierunku UEFA i FIFA. Kalendarz sezonu piłkarskiego jest przeładowany, mamy kwiecień, a wielu piłkarzy jedzie na oparach. Swojego zdania na ten temat nie bał się wypowiedzieć Pep Guardiola, którego zdaniem FIFA i UEFA „mordują piłkarzy”.

Terminarz Manchesteru mówi swoje

Guardiola doskonale wie, o czym mówi. Oczywiście trenując drużynę na Wyspach Brytyjskich, która gra w Premier League, trzeba brać pod uwagę to, że w trakcie sezonu ma ona do rozegrania więcej spotkań, niż inne ligi, ale ten sezon – w związku z pandemią, zaczął się dużo później, a na piłkarzy narzucono wręcz mordercze tempo. Manchester City radzi sobie z tym doskonale, ale statystyki i liczby mówią swoje. 31 meczów w Premier League, 4 mecze w Pucharze Anglii, 4 mecze w Pucharze Ligi i aktualnie 9 spotkań w Lidze Mistrzów. To daje łączną liczbę 48 meczów, przy czym do końca sezonu „Obywatele” mogą jeszcze rozegrać 15 spotkań, co da łączną liczbę 63 meczów! Do tego dochodzą spore obciążenia reprezentacyjne i… robi się olbrzymi problem.

Guardiola musi zmieniać

Manchester City to chyba jedyna na świecie drużyna klubowa, która obecnie gra o triumf na czterech frontach – tych wymienionych powyżej. Stąd Hiszpan musi bardzo rotować składem, czego bronił w ostatnich wypowiedziach. Oberwało się też jednak organizacjom, które nadzorują powstanie harmonogramu – UEFA i FIFA. Ostatnie starcie Premier League wygrane w sobotę przeciwko Leicester (2:0) przyniosło w podstawowym składzie drużyny sześć zmian w stosunku do ostatniego spotkania przed przerwą reprezentacyjną. I Hiszpan zapowiedział, że niemożliwa jest zmiana tego trendu, bo przy takim kalendarzu musi regularnie wymieniać piłkarzy.

Zobacz także:  FC Barcelona może pozyskać Neymara! Dwa realne scenariusze!

„To są tylko ludzie, nie maszyny. Znam zawodników i wiem, że niektórzy mogliby grać każdego dnia, ale nie jest to możliwe. Ten sezon odbywa się bez kibiców, jest najkrótszy w historii i trenerzy muszą zmieniać piłkarzy, bo inaczej nie można równo rywalizować z innymi we wszystkich rozgrywkach.” – to słowa Guardioli, który podkreślił jeszcze, że od początku sezonu jego zespół właściwie nie miał wolnego środka tygodnia i piłkarze nie mają możliwości wytrzymać tego nie tylko fizycznie, ale też psychicznie.

Mogą przejść do historii

„The Citizens” to i tak wielki zespół. Jest kwiecień, do końca sezonu nieco ponad 1,5 miesiąca grania, a oni są całkiem blisko poczwórnej korony i jeśli to by im się udało w tak specyficznym sezonie, można by to wydarzenie zapisać do historii piłki nożnej. Czy jest to możliwe? Po tym, co ta ekipa gra w tym sezonie, jak najbardziej. Problem w tym, że to nie zmienia sytuacji, bo zaraz po zakończeniu sezonu ligowego większość piłkarzy udaje się na mecze reprezentacji – m.in. Euro 2020 przełożone z zeszłego roku. Bardzo możliwe, że najlepsi piłkarze świata w tym turnieju będą grali na ostatku sił i dopiero po nim znajdą odrobinę odpoczynku.

Radosław Kępys
O Radosław Kępys 1647 artykułów
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.