Na igrzyskach wywołał skandal. Dyskwalifikacja kończy karierę judoki

Foto: Pexels

Igrzyska olimpijskie w Tokio to już historia, ale niektórzy będą pamiętać ją długo i… niekoniecznie pozytywnie. Mowa o Fethi Nourine, czyli algierskim judoce, który poniósł konsekwencje za swoje zachowanie podczas najważniejszej imprezy sportowej na świecie, kiedy to wycofał się z rywalizacji po tym, jak dowiedział się, że… może przyjdzie mu walczyć z reprezentantem Izraela.

Było o tym głośno

Jakakolwiek rywalizacja ze sportowcami z Izraela z powodów politycznych nie jest mile widziana w kilku państwach świata – przede wszystkim leżących w Afryce i Azji. To już jednak idzie za daleko, gdy sportowiec przygotowuje się do najważniejszego startu w karierze, jakim są igrzyska olimpijskie, a później wycofuje się z zawodów w związku z tym, że może walczyć z Izraelczykiem. Tak było w przypadku walczącego w kategorii do 73 kilogramów mężczyzn Algierczyka Fethi Nourine, który w drugiej rundzie musiałby – w przypadku inauguracyjnego zwycięstwa – walczyć z reprezentantem Izraela Toharem Butbulem, w związku z czym wycofał się z rywalizacji.

W olbrzymim ferworze i zamieszaniu informacyjnym niektórym ta informacja mogła wtedy umknąć, ale kto ją przyswoił i zna dobrze sportowe realia, ten już miesiąc temu był świadom, że to nie koniec sprawy i wobec niepokornego sportowca zostaną wyciągnięte konsekwencje, które przede wszystkim będą egzekwować komórki międzynarodowe. Końcem ubiegłego tygodnia poznaliśmy wyrok.

Nie ma ulgi dla takich zachowań

10 lat – taka kara została wymierzona Nourine’owi, ale też jego trenerowi Amarowi Benikhlefowi. Na tyle obaj zostali wykluczeni z zawodowego sportu, co oznacza, że ich kariery można już raczej analizować w kategoriach historii. Taką karę wymierzyła obu panom Komisja Dyscyplinarna Międzynarodowej Federacji Judo. Winni będą się mogli od niej odwołać, gdy tylko zostanie opublikowany pełny pisemny werdykt, co jeszcze się nie stało. Czy jednak w apelacji Algierczycy mają jakieś szanse? Raczej to nierealne.

Jedną podstawą do ogłoszenia wyroku była Karta Olimpijska, która obowiązuje każdego sportowca rywalizującego na najważniejszej imprezie czterolecia (w tym wypadku pięciolecia). Komisja Dyscyplinarna IJF opierała się jednak o swój kodeks postępowania, który zawiera „szacunek dla innych”, a także nakazuje sportowcom, by „NIGDY DOBROWOLNIE NIE PODDALI WALKI”. Oba warunki w tym przypadku nie zostały spełnione, więc decyzja jest jak najbardziej słuszna.

Zobacz także:  Robert Lewandowski wybrany najlepszym napastnikiem świata! Ogromna przewaga nad rywalami!

Nie chciał „pobrudzić sobie rąk”

Sportowiec i trener zostali zawieszeni przez IJF zaraz po swojej decyzji o odpuszczeniu rywalizacji w Tokio, ale to nie znaczy, że nie tłumaczyli się z niej. W ramach wywiadu dla algierskiej telewizji Nourine uzasadnił swoją decyzję tym, że… „nie chciał pobrudzić sobie rąk”. Zakaz walk nałożony na Algierczyka mija 23 lipca 2031 roku. Ile zawodnik wtedy będzie miał lat? 41, więc nie ma szans, by wrócił do międzynarodowej rywalizacji sportowej. I można zdać sobie sprawę, że dla międzynarodowej społeczności sportowej nieobecność takich zawodników to dobrodziejstwo.

Niestety, to nie pierwsze takie wystąpienie w stosunku do sportowców z Izraela. W kwietniu 2021 roku Iran został zawieszony w strukturach IJF na okres czterech lat za to, że sportowi działacze z tamtego kraju mieli instruować swojego podopiecznego – Saeida Mollaeia, by ten również unikał walki ze sportowcem z Izraela. Co ciekawe, po tym wydarzeniu sportowiec uciekł do Mongolii i tam, w barwach tej drużyny narodowej wywalczył srebrny medal igrzysk olimpijskich w Tokio.

Chodzi tylko o politykę

Algieria oficjalnie nie uznaje Izraela za suwerenne państwo, a ostatnio częściowo obwiniła Maroko o normalizację stosunków z Izraelem, w efekcie czego nastąpiła decyzja o zerwaniu stosunków dyplomatycznych. Cała sprawa rozbija się więc tylko i wyłącznie o politykę, a gdy ta miesza się do sportu – nigdy nie wychodzi nic dobrego. Niestety, w krajach afrykańskich czy arabskich bardzo często ma to miejsce i efektem tego są takie historie, jak ta z Nourinem.

O Radosław Kępys 1864 artykuły
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.