Mikel Arteta chce szczepień dla całej drużyny. Czy piłkarze posłuchają trenera?

Foto: Wikipedia

Londyński Arsenal początku sezonu nie może zaliczyć do udanych. W trzech meczach Premier League nie zdobył nawet punktu i gola, przełmał się dopiero w ostatni weekend. Teraz dochodzi jeszcze inny ciekawy problem. Mikel Arteta bardzo nalega na piłkarzy, by przyjęli szczepionkę na COVID-19. W innym wypadku, według trenera „The Gunners” jego zespół ciągle będzie się zmagał z brakami kadrowymi.

Ciekawe stanowisko Artety.

Arsenal początkiem sezonu nie miał łatwego kalendarza. Jednak, gdy zaczyna się od porażki w pierwszej kolejce z Brentford (0:2), to o pomyślnym wyniku spotkania z Chelsea (0:2) czy Manchesterem City (0:5) nie ma nawet co mówić. „Kanonierzy” są w kryzysie największym od lat i to nawet mimo tego, że zwyciężyli w sobotę z Norwich. W ostatnich sezonach mieli trudne momenty, ale nigdy tak słabo nie zaczynali ligi. Problem w tym, że teraz taka passa padła na czas ery koronawirusa, a Mikel Arteta uważa, że w dalszej części sezonu może to być sporym problemem.

Ostatnio szkoleniowiec Arsenalu zasłynął opinią o tym, że jego zespół powinien w całości przyjąć szczepionkę na COVID-19 i uchronić się od przebycia choroby. Zdaniem Hiszpana, w przeciwnym razie zespół „zapłaci cenę” i ciągle będzie się zmagał z brakami kadrowymi. W tak trudnym czasie to faktycznie ważne dla drużyny ze stolicy Anglii. Obecnie zakażenie koronawirusem przechodzą nowy nabytek klubu – Ben White oraz Granit Xhaka.

To nie jedyne przypadki

Nie ma się co  dziwić Artecie. Wspomniany wyżej Szwajcar cierpi na najpopularniejszą obecnie chorobę od czasu, gdy wyjechał na zgrupowanie reprezentacji Szwajcarii w ramach eliminacji Mistrzostw Świata. Wcześniej zarażeni byli również Pierre-Emerick Aubameyang, Alexandre Lacazette, Willian i Alex Runnarsson, którzy przegapili początek sezonu, co bez wątpienia miało wpływ na słabe wyniki.

Wymagania trenera „The Gunners” obejmują też pewne praktyczne względy. Osoby niezaszczepione często przechodzą komplikacje w czasie podróży lub nawet nie mogą ich odbywać. Muszą wtedy zmagać się z wymogami kwarantanny, a do tego dochodzi stałe narażenie na to, że można złapać chorobę. Co też ważne, obecnie bardzo wielu sportowców jest już zaszczepionych – przed najważniejszymi imprezami sportowymi mijającego powoli lata – Euro 2020 i igrzyskami olimpijskimi, widzieliśmy rzeszę takich, która szczepionkę przyjęła. Piłkarze są do niej jednak różnie nastawieni.

Jaką decyzję podejmie zespół?

Arteta mówi o tym, że stara się wyjaśnić piłkarzom – dlaczego przyjęcie szczepionek jest słuszne. Chodzi o bezpieczeństwo najbliższych osób, ale także środowiska wokół klubu. Z drugiej strony Hiszpan dochodzi do konkluzji na temat tego, że ostatecznie to i tak jest decyzja, którą podejmie sam sportowiec. Trudno powiedzieć, jak do tego apelu podejdą piłkarze, ale rady ich trenera mogą być na tyle cenne, że przekonają ich, by przyjąć szczepionkę. Plaga, jaka przeszła przez klub z „The Emirates” początkiem sezonu, też może zrobić swoje.

Problem jest jednak dość ciekawy i powstaje pytanie, jak wygląda kwestia podejścia do szczepionek na COVID-19 w innych klubach Premier League – czy piłkarze również są przekonywani przez trenerów do szczepień? Obecnie, gdy pandemia trochę zelżała, a środowisko piłkarskie „nauczyło się z nią żyć” pewnie jest trochę łatwiej, bo zarażenia nie obejmują tak wielu piłkarzy, ale każdy kolejny przypadek może znacznie osłabić skład na co kluby Premier League, odbywające długą i trudną kampanię, nie mogą sobie pozwolić.

Zobacz także:  Gra o Katar na wszystkich kontynentach. Jak przedstawia się sytuacja w eliminacjach?

O Radosław Kępys 1864 artykuły
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.