Liverpool z wizerunkową wpadką. Klub chciał uzyskać pomoc z programu pomocowego

Foto: Geograph

Coronavirus Job Retention Scheme – to specjalny program realizowany przez rząd Wielkiej Brytanii, który pomaga przedsiębiorcom utrzymać możliwość wypłaty pensji swoim pracownikom bez konieczności ich zwalniania. Jaki to ma związek ze sportem? Przez ten program dość głośno – i to w negatywnym kontekście – zrobiło się o Liverpoolu.

Olbrzymia krytyka

W zeszłym tygodniu władze Liverpoolu poinformowały, że będą się starać o dofinansowanie w ramach rządowego programu, co spotkało się z olbrzymią krytyką środowiska piłkarskiego, opinii publicznej, a nawet byłych gwiazd klubu, bardzo mocno z nim związanych. Krytyka wydaje się słuszna. Klub piłkarski – szczególnie ten z samego topu – dysponuje w Anglii olbrzymimi środkami finansowymi i ostatnie, co mogło przyjść do głowy jego włodarzom, to starania o rządowe wsparcie.

Wraz z informacją o tym, że klub przystępuje do programu, pojawiła się też informacja, że dzięki temu… pracownicy klubu z  Anfield otrzymają pełne wynagrodzenie. Krytyka wylała się strumieniami. Grupa sympatyków Liverpoolu „Spirit of Shankly” poprosiła o wyjaśnienia w tej sprawie, a Jamie Carragher i Stan Collymore – byłe gwiazdy „The Reds” wystosowały otwartą krytykę za takie działanie – ten drugi nazwał to „cholernym błędem”.

Zobacz także:  Strzelają najczęściej w Europie! Portal „Goal.com” stworzył ciekawy ranking!

Trzeba zrobić odwrót

Na Anfield chyba nie mieli świadomości, że cała  akcja może się spotkać z tak dużą krytyką. Na szczęście dało to do myślenia włodarzom i dzięki temu wycofali się oni ze swojego pomysłu. Dyrektor generalny klubu Peter Moore w specjalnym liście otwartym opublikowanym na stronie klubu wycofał się z tej decyzji. „Przeprowadziliśmy konsultacje z szeregiem kluczowych interesariuszy […] Bezpośrednim wynikiem tych szeroko zakrojonych konsultacji i naszych wewnętrznych obrad na różnych poziomach w całym klubie jest to, że zdecydowaliśmy się znaleźć alternatywne środki utrzymania klubu, mimo że mamy możliwość przystąpienia do rządowego programu Coronavirus Job Retention Scheme”.

W dalszej części oświadczenia Moore wyraził żal z powodu wypłynięcia całej sprawy i jej negatywnych skutków dla klubu, jednocześnie podkreślił, że głównym celem jest ochrona przed zwolnieniem siły roboczej pracującej w klubie z Anfield. Mimo, że klub przed kryzysem był w dobrej sytuacji, teraz zostało odciętych wiele gałęzi jego finansowania i skutki napawają włodarzy dużym niepokojem.

To jednak jasne, że zdecydowanie bardziej pomoc z rządowego programu przyda się innym podmiotom, więc Liverpool popełnił duży błąd i to nie tylko z punktu widzenia ekonomicznego, ale przede wszystkim wizerunkowego. Premier League znana jest z oferowania drużynom w niej grającym olbrzymich pieniędzy z różnych źródeł, więc wyrażenie chęci partycypowania w rządowym programie było wręcz niemądre i może się za klubem ciągnąć jeszcze długie miesiące.

Zobacz także: Zespoły Premier Leage nie wracają do gry. Manchester United opracował domowe treningi dla piłkarzy

Radosław Kępys
O Radosław Kępys 1253 artykuły
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.