La Liga w dobie koronawirusa. Kluby chcą jak najszybciej wrócić do treningów

Foto: Wikipedia

Specjalne pozwolenie na trening w czasach kwarantanny? Tego domagają się kluby La Ligi. Mimo bardzo trudnej sytuacji w Hiszpanii związanej z koronawirusem, która powoli zaczyna być porównywana do tej z Włoch, piłkarze mogą się narazić na niebezpieczeństwo.

Kluby zachowują środki zaradcze

Kluby LaLiga zdezynfekowały swoje obiekty i specjalnie dostosowały swoje szatnie, aby umożliwić dystans społeczny między trenującymi. Widać, że piłkarze chcą już gry i nie chcą bezczynnie czekać na rozwój wypadków. Problem w tym, że w Hiszpanii ostatnie o czym myślą to piłka nożna. Według stanu na czwartek – zarażonych w Hiszpanii zostało ponad 56 000 osób, z czego zmarło ponad 4 tysiące. Sytuacja staje się więc porównywalna z tą we Włoszech, a tam kryzys służby zdrowia jest ogromny.

Hiszpańska solidarność

W tej sytuacji działają jednak kluby La Ligi, które osiągnęły niespotykany w tamtym kraju konsensus i nie stosują polityki masowych zwolnień, by ograniczyć negatywne skutki gospodarcze koronawirusa, wpływające na finanse klubów. Zarówno kluby, jak i zawodnicy szukają rozwiązań, jak zachować pozory normalności. M.in. tyczy się to powrotu piłkarzy do treningów. Na ten moment drużyny czekają na zielone światło od krajowych władz ds. zdrowia oraz doradców z La Liga. Nie jest jednak pewne, że taka zgoda zostanie szybko wydana.

Zobacz także:  Brazylijski talent trafi do FC Barcelony! Transfer na ostatniej prostej

Specjalne środki ostrożności

Obecnie piłkarze pracują indywidualnie. Kluby zakupiły lub wypożyczyły sprzęt dla swoich zawodników, aby mogli pracować z domu, starając się utrzymać sprawność – np. dzięki treningowym sesjom video. Według ekspertów profesjonalista może stracić 3% sprawności w ciągu zaledwie tygodnia.

La Liga w tym tygodniu została odroczona na czas nieokreślony. Kluby z pierwszej i drugiej ligi domagają się jednak „specjalnego  zwolnienia” na powrót do treningów, by ich piłkarze mogli trzymać formę i byli przygotowani na powrót do gry, gdy to tylko będzie możliwe. Być może będzie taka możliwość po 11 kwietnia – do tego dnia wyznaczony jest na ten moment stan wyjątkowy. Wiele klubów już dostosowało swoje obiekty na wypadek, gdyby była taka możliwość. Boiska piłkarskie zostały wyczyszczone i zdezynfekowane. Dodano także dodatkową przestrzeń w szatniach aby zapewnić, że nie więcej niż trzech graczy znajdzie się w tym samym wydzielonym miejscu. FC Barcelona domniemany termin powrotu do treningu określiła na 27 kwietnia. Inne kluby na tę sprawę zapatrują się podobnie.

Ile do rozegrania?

La Liga ma za sobą 27 kolejek, więc do rozegrania zostało jeszcze 11 serii gier. W tabeli z dorobkiem 58 punktów prowadzi FC Barcelona, która wyprzedza Real Madryt – 56 punktów. 18 kwietnia miał też zostać rozegrany finał Copa Del Rey między Realem Sociedad, a Athleticiem Bilbao, ale mecz z wiadomych powodów został przełożony. Nowej daty jeszcze nie ustalono.

Zobacz także: Sensacyjne wieści z Włoch! Juventus ustawia się w kolejce po Arkadiusza Milika!

Radosław Kępys
O Radosław Kępys 1253 artykuły
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.