Koniec odpoczynku „The Special One”? Mourinho łączony z dwoma klubami

foto: flickr

Jose Mourinho znowu na ławce trenerskiej? Obecnie trenerzy na kilku uznanych ławkach trenerskich mogą czuć się zagrożeni, a Portugalczyk wydaje się być w pogotowiu, bo media łączą go zarówno z Tottenhamem, jak i z Realem.

Doświadczony w Premier League

Mało który trener tak bardzo zjadł zęby na rywalizacji w Anglii i w Premier League, jak Jose Mourinho. Portugalczyk swoją przygodę zaczął od pracy w Chelse w latach 2004 – 2007. Po sześciu latach wrócił na kolejne dwa, z kolei od 2016 do 2018 roku trenował Manchester United. Najważniejsze sukcesy Portugalczyka przez ten czas to trzy mistrzostwa Anglii w Chelsea (2004/2005, 2005/2006 i 2014/2015), do tego Puchar Anglii (2006/2007), a także Liga Europy z United (2016/2017). O indywidualnych osiągnieciach Portugalczyka też można by powiedzieć bardzo wiele, ale…

Ostatnio jego kariera trenerska wyhamowała. W grudniu 2018 roku został zwolniony z Manchesteru United po słabym początku sezonu. Wydaje się jednak, że obecnie Portugalczyk powinien trafić na jedną z uznanych ławek trenerskich. W tej chwili Mourinho jest łączony przede wszystkim z Tottenhamem, który po 8 kolejkach Premier League plasuje się na 9. miejscu w tabeli z 11 punktami. Wydaje się, że „gwoździem do trumny” Mauricio Pochettino mogła być sobotnia porażka z Brighton 0:3.

Wilfried Zaha apeluje do Arsenalu o cierpliwość w sprawie Nicolasa Pepe

Być może Real?

Na razie jednak w Londynie są chyba dość spokojni. Mourinho natomiast łączony jest jeszcze z Realem Madryt. Nie od dziś wiadomo, że Florentino Perez szanuje „The Special One”. Jak wiemy, Portugalczyk pracował już w stolicy Hiszpanii w latach 2010 – 2013, zdobywając La Ligę, (2011/2012), Copa del Rey (2010/2011), a także Superpuchar Hiszpanii (2012). Przed uznanym trenerem stawiano też wtedy cel zdobycia piłkarskiej Ligi Mistrzów, ale nie został on osiągnięty. Dopiero w latach 2016 – 2018 pod wodzą Zinedine’a ZIdane’a „Królewskim” udało się zdobyć trzy razy z rzędu to trofeum.

Teraz to właśnie Francuz, który wrócił kilka miesięcy temu do Madrytu, jest niepewny utrzymania posady. Z jednej strony w ośmiu meczach ligowych Real pod jego wodzą wygrał pięciokrotnie i trzy razy zremisował, ale problemem jest postawa w Lidze Mistrzów, gdzie najpierw Real dał się zmiażdżyć w Paryżu ekipie PSG (0:3), a potem u siebie niespodziewanie przegrywając do przerwy 0:2, tylko zremisował z Club Brugge.

Mourinho chce pracować… na swoim poziomie

Znamy Jose Mourinho od lat. Wiemy, że z jednej strony jest on znakomitym taktykiem, świetnie analizuje grę i możliwości poszczególnych piłkarzy. Z drugiej strony, nie jest łatwym człowiekiem – przede wszystkim w kontakcie z mediami. Wiadomo jednak, że Portugalczyk zna swoją wartość. „Muszę uzbroić się w cierpliwość i czekać na właściwą okazję, a właściwa okazja musi być na tym samym poziomie, co ja jako menedżer. Muszę czekać na tę właściwą”. To określenie znakomicie pasuje do londyńskiego Tottehnamu.

Portugalczyk odrzucił już pracę proponowaną mu przez Benficę, która faktycznie mogłaby spowodować obniżenie prestiżu jego pracy oraz Guangzhou Evergrande, do którego mógłby iść, gdyby chciał ustawić się finansowo na kolejne lata. Wiemy, że tym tropem poszło nie tylko kilku trenerów, ale też piłkarzy. Mourinho jednak czeka i wiele wskazuje na to, że może się doczekać…

„Canarinhas” w Kielcach, czyli kobieca piłka znowu w centrum zainteresowania

Radosław Kępys
O Radosław Kępys 966 artykułów
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*