Kobiety na drodze do Formuły 1. To kwestia jednej dekady

Foto: Flickr

To może być kolejny historyczny moment dla nowych czasów Formuły 1. W stawce najlepszych kierowców świata znajdowały się już dwie kobiety, ale działo się to w zamierzchłych czasach. Teraz sama organizacja jest świadoma, że niedługo znajdzie się miejsce w bolidzie dla płci pięknej i pewnie będzie to nieźle wykorzystywać pod kątem marketingowym.

Przewidywania powinny się sprawdzić

Przyszłość wyścigów samochodów i bolidów stanowią też kobiety. W związku z tym już w 2019 roku odbyła się inauguracyjna odsłona „W Series”. Cykl składał się z sześciu wyścigów przeznaczonych tylko i wyłącznie dla kobiet. Rozpoczął się 4 maja wyścigiem na torze Hockenheim, a zakończył w sierpniu na torze Brands Hatch. Mistrzostwo zdobyła Jamie Chadwick, która była najlepsza w trzech wyścigach i wyprzedziła Holenderkę Beitskę Visser. Reprezentantka „Pomarańczowych” wypowiada się jasno: „przewiduje z pewnością, że w następnej dekadzie kobieta będzie ścigać się w Formule 1.” W sezonie 2020 wyścigi też miały być rozgrywane, ale jak wiele innych imprez, zostały one odwołane przez COVID-19.

Jeśli pozwolą na to okoliczności, w 2021 roku cykl „W Series” wróci do kalendarza i ma objąć 8 wyścigów, które tym razem odbędą się od czerwca do października. Co istotne dla kobiet, które starają się zwrócić na siebie uwagę sportów motorowych, takie zawody zostaną dołączone do weekendowego harmonogramu Formuły 1. Nie ma chyba sytuacji, która byłaby bardziej sprzyjająca dla kobiet kierowców, które będą mogły przyciągnąć uwagę mediów i opinii publicznej, ale też poszczególnych zespołów.

Zobacz także: Leo Messi przez cztery lata kosztował FC Barcelonę ponad pół MILIARDA euro!

Historia daje przykład

Wicemistrzyni W Series z 2019 roku ciągle robi coś w kierunku tego, by pokazać się w świecie wyścigów. W słynnym 24-godzinnym wyścigu w Le Mans jadąc w barwach Richard Millie Racing Team wraz z Sophią Florsch z Niemiec i Tatianą Calderon z Kolumbii zajęła bardzo dobre 13. miejsce. „Widzę, jak ten sport się zmienia na wszystkich poziomach. W samochodach i obok nich widać coraz więcej kobiet. Właściwie można je zobaczyć wszędzie, dlatego wkrótce także w Formule 1 na pewno wystartuje kobieta. Myślę, że ten sport jest gotowy” – powiedziała Visser podczas wywiadu dla holenderskich mediów.

Tylko dwie kobiety jeździły kiedykolwiek w wyścigach Formuły 1 – Maria Teresa de Filippis trzykrotnie w 1958 roku i Lella Lombardi, która zdobyła pół punktu w Grand Prix Hiszpanii w 1975 roku. Połowa punktu została przyznana z powodu wcześniejszego przerwania wyścigu po wypadku, w którym zginęły cztery osoby na torze, a Lombardi zajmowała wówczas szóste miejsce.

Formuła 1 też na tym skorzysta

„Powiązanie „W Series” z Formułą 1 to zdecydowanie duża poprawa. Formuła 1 jest znacznie większa i bardziej popularna. To oznacza, że ​​zobaczy nas jeszcze więcej osób” – to kolejne słowa Visser. Należy jednak też spojrzeć na to z innej perspektywy. Formuła 1 zabiera głos w społecznie palących kwestiach – jak sprawa praw mniejszości. Rosnąca rola kobiet w społeczeństwie sportowym to temat tego rodzaju i działacze związani z F1 chętnie podejmą ten temat, a obecność kobiety w stawce może tylko dodać kolorytu.

Sama Visser nie widzi dla siebie szans w dostaniu się do Formuły 1, ale ma określone cele związane z „W Series”. We wrześniu przed nią planowane Grand Prix Holandii, w którym chce się zaprezentować jak najlepiej obok gwiazdy Formuły 1 – Maxa Verstappena. „Ze względu na popularność Maxa, wielu widzów odkryje teraz również Serię W. Zasięg staje się znacznie większy.” W ostatnim czasie głośno zrobiło się o przyjściu do Akademii Ferrari pierwszej kobiety 16-letniej Mayi Weug. Kto wie, czy to nie ona będzie pierwszą kobietą od wielu lat, która dostanie szansę w wyścigowej elicie.

Radosław Kępys
O Radosław Kępys 1647 artykułów
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.