Jedne „z brodą”, drugie na miarę naszych czasów – o lekkoatletycznych rekordach świata słów kilka

foto: Flickr

Niektórzy ten skok okrzyknęli odpowiednim do epoki lat 20-tych XXI wieku, inni komentowali tradycyjnie – „Kosmos”, „Odlot”. My możemy być dumni, że sobotni rekord świata w skoku o tyczce Armanda Duplantisa podczas mityngu Copernicus Cup w Toruniu został oddany na polskiej ziemi. To dobry moment, by zrobić przegląd ważniejszych rekordów świata ustanowionych w XXI wieku.

Wielki Duplantis

To talent na miarę wielkiego Siergieja Bubki, a może i jeszcze większy. Jeśli w wieku 21 lat pobija się rekord świata Renaud Lavilleniego i skacze na kosmicznym poziomie 6,17 to jest to zapowiedź wielkiej i bogatej kariery, podczas której rekord może zostać wywindowany do granic możliwości. O Duplantisie głośno zrobiło się już jakiś czas temu – przeszedł on błyskawiczną karierę od najlepszego juniora świata do jednego z najlepszych w kategorii seniorskiej.

W 2015 roku wygrywał mistrzostwa świata juniorów młodszych w Cali, rok później w Bydgoszczy zdobył brąz mistrzostw świata juniorów, w 2017 roku został mistrzem Europy juniorów, jednak prawdziwą furorę zrobił w 2018 roku, gdy najpierw w Tampere zdobył upragnione złoto mistrzostw świata juniorów, a ledwie miesiąc później skacząc 6,05 został mistrzem Europy – już w kategorii seniorów. Na ubiegłorocznych mistrzostwach świata seniorów przegrał tylko z Samem Kendricksem, mimo że tak jak zwycięzca skoczył 5,97. Duplantis wejście w rok 2020 ma jednak kosmiczne i to może być jego czas. Już podczas mityngu w Dusseldorfie był bardzo bliski pobicia  wyczynu swojego kolegi z Francji, ale poprzeczka nie utrzymała się na stojakach. Dla nas jednak była to szczęśliwa okoliczność, bo Szwed nie zrobił tego w Dusseldorfie, ale zrobił to w Toruniu – skoczył !

Rekordy „z brodą”….

Lekkoatletyka to akurat sport, w którym bardzo dużo najlepszych rezultatów w historii pochodzi jeszcze z ubiegłego stulecia. Wśród mężczyzn widnieje 10 takich wyników, wśród kobiet aż 11. Najstarszy z nich to osiągnięcie Jarmili Kratochvilovej w biegu na 800 metrów. Czeszka czas 1:53,28 uzyskała 26 lipca 1983 roku w Monachium – za trzy lata będziemy obchodzić jego okrągłą 40-tą rocznicę.

… i rekordy na miarę epoki

Osiągnięcie Duplantisa to akurat jeden z tych rekordów, które można określić mianem „rekordu XXI wieku.” Jednym z takich osiągnięć jest też słynny rekord Usaina Bolta, który został ustanowiony w finale MŚ w Berlinie w 2009 roku. Czas 9,58 na dystansie 100 metrów może nie zostać pobity przez wiele lat, chyba że znajdzie się geniusz podobny do Jamajczyka, który powie: „Ja to zrobię” i przesunie granicę ludzkich możliwości.

Najlepiej smakują jednak zawsze rekordy ustanowione na najważniejszych imprezach – przede wszystkim na igrzyskach olimpijskich. Cały świat był w szoku, gdy w Rio de Janeiro przed czterema laty „nieśmiertelny” rekord Michaela Johnsona na 400 metrów (43,18) bił reprezentant RPA – Wayde Van Niekerk. Jako, że jego czas to 43,03 teraz dla śmiałków pozostaje przejście do historii w postaci zejścia poniżej 43 sekund – tę granicę na pewno uda się złamać – nie wiadomo jednak, czy stanie się to niedługo, czy będziemy musieli na to poczekać. Co ciekawe, na igrzyskach olimpijskich zostało pobitych w XXI wieku tylko pięć obecnie obowiązujących lekkoatletycznych rekordów świata – oprócz Niekerka zrobili to: David Rudisha (800 metrów mężczyzn – Londyn 2012), reprezentacja Jamajki (sztafeta 4×100 metrów mężczyzn – Londyn 2012), Almaz Ayana (10 000 metrów kobiet – Rio de Janeiro 2016) oraz reprezentacja USA (sztafeta 4×100 metrów kobiet – Londyn 2012).

Idealnym czasem do obserwowania nowych najlepszych rezultatów w historii może być 2020 rok, w którym pora na Igrzyska Olimpijskie w Tokio. Czy tam ktoś złamie granicę i ustanowi „rekord XXI wieku”?

Radosław Kępys
O Radosław Kępys 1138 artykułów
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.