Głośno o Dariuszu Szpakowskim. Ikonie polskiego dziennikarstwa należy się szacunek

Maraton Festiwal Telewizyjnych Filmow Sportowych w Olsztynie Olsztyn panel dyskusyjny Sila i slabosc polskiego sportu Dariusz Szpakowski

W ostatnich latach słychać było żale, narzekania i utyskiwania na temat jakości komentarza Dariusza Szpakowskiego. Z dużą pewnością można jednak powiedzieć, że gdy bardzo doświadczony dziennikarz rzuci słuchawki z mikrofonem w kąt i zabraknie komentarza, wielu za nim zatęskni.

W ostatniej chwili bez finału Euro

Odkąd Telewizja Polska rozpoczęła promocję turnieju, niemal pewnym było, że finał skomentuje duet Dariusz Szpakowski – Andrzej Juskowiak. Jakiś czas przed turniejem pojawiła się komentatorska rozpiska i domysły się potwierdziły. Jedni narzekali, inni twierdzili, że legendzie polskiego komentarza sportowego ten mecz się należy. Gdy jednak w piątek pojawiła się informacja, że w ostatniej chwili finał dostanie ktoś inny, w środowisku zawrzało. „Dariusz Szpakowski nie skomentuje finału. Rozmawialiśmy i uznaliśmy, że to będzie najlepsze rozwiązanie dla drużyny @sport_tvppl. Ostatnie tygodnie były dla Darka bardzo trudne emocjonalnie i potrzeba spokoju. Na mikrofonie słyszymy się na wioślarstwie i kajakarstwie podczas Igrzysk.” – taka informacja popłynęła z Twittera szefa TVP Sport – Marka Szkolnikowskiego.

I w tym momencie znowu pojawiły się kontrowersje. Z jednej strony wielu kibiców cieszyło się, że w niedzielę dostanie próbkę innego komentarza, niż był przewidywany, z drugiej kontrowersyjne było to, że taka informacja została potwierdzona dopiero dwa dni przed tak ważnym meczem. Pojawiły się też pytania: Czy Dariusz Szpakowski żegna się z komentowaniem piłki nożnej? Czy podczas igrzysk w Tokio doświadczony komentator oficjalnie pożegna się z widzami? Na odpowiedzi trochę poczekamy, ale jedno trzeba podkreślić.

Dorobek, jakiego nie ma nikt

Dziewięć edycji piłkarskiego Mundialu, tyle samo finałów Euro, do tego ponad dwadzieścia finałów Ligi Mistrzów. Dariusz Szpakowski to kawał wielkiej historii polskiego dziennikarstwa sportowego. Zatrudniony w TVP w 1983 roku przez wiele długich lat charakterystycznie zabawiał nas swoim komentarzem, głównie podczas meczów piłkarskich. Zdarzały mu się wpadki, potknięcia, przez dłuższą chwilę od sierpnia 2002 do marca 2004 był nawet odsunięty od komentowania, co spotkało się z potępieniem środowiska. Gdy jednak wrócił, znowu był czołową postacią TVP.

Dariusz Szpakowski to jednak nie tylko piłka nożna. Ostatnio najbardziej udziela się w sportach wodnych – wioślarstwie i kajakarstwie, ale komentuje też hokej na lodzie. W swojej karierze komentował również koszykówkę, boks, kolarstwo oraz pływanie. Nie stronił też od innych aktywności. Przez ostatnich wiele lat jako komentator podkładał głos do serii gier komputerowych FIFA i to również przyniosło mu wielką sympatię.

Zobacz także:  Giroud odchodzi z Chelsea! Negocjacje zakończone!

Pamiętajmy o zasługach

I mimo, że faktycznie wiele osób  bardzo narzeka na jakość komentarza Szpakowskiego w ostatnich latach, można być przekonanym, że gdy zabraknie go za mikrofonem, wiele osób zatęskni. Przypuszczalnie, Euro 2020 jest ostatnim turniejem Szpakowskiego za mikrofonem TVP. Następców nie brakuje. W świetnej formie jest inna czołowa postać TVP – Jacek Laskowski, ostatnio do grona komentujących w telewizji publicznej dołączył Mateusz Borek, a w kolejce czekają też inni. I tylko przykre, że czasami zbyt wielu ludzi tak szybko osądza, rozpamiętuje i analizuje wszystkie błędy, mimo że tak niewielu jest w stanie sobie wyobrazić, z jakim obciążeniem wiąże się taka praca. W najgorszym wypadku dochodzi nawet do szerzej nieuzasadnionego hejtu. Tymczasem Dariusz Szpakowski młodszy już nie będzie, a jedną z jego zalet jest właśnie doświadczenie.

Jakkolwiek komentarz pana Szpakowskiego może pozostawiać wiele do życzenia, tak z drugiej strony zostanie on legendą polskiego dziennikarstwa sportowego i będzie wspominany przez wiele lat. Mimo, że oficjalnie nie zakończył on jeszcze kariery i usłyszymy go w Tokio, niech to będzie wpis, którym można oddać należny szacunek i przywiązanie, napisany przez młodego człowieka, który wychował się na komentarzu ikony sportowego środowiska Telewizji Polskiej. Pamięć o legendach i autorytetach – to rzecz bardzo istotna. W środowisku dziennikarskim Dariusz Szpakowski na pewno do takich należy.

O Radosław Kępys 1801 artykułów
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.