F1: Lewis Hamilton jest otwarty na wyścigi w Formule E. „Elektryki” podbiją sporty motorowe?

Foto: Wikipedia

Mercedes włącza się do stawki samochodów elektrycznych i w tym sezonie założył zespół Formuły E. Szef niemieckiej stajni Toto Wolff twierdzi, że to szansa na przyszłość dla Lewisa Hamiltona, który nie wyklucza spróbowania swoich sił w innej serii.

– Lewis śledzi wiele sportów motorowych i rozmawialiśmy już o Formule E. Kiedy nie mogliśmy spać w Szanghaju, pojawiła się w telewizji relacja i oglądając wymieniliśmy się spostrzeżeniami. Lewis jest wszechstronnym kierowcą, który naprawdę ma oko na ten sport. Jeśli popularność Formuły E wzrośnie, to naprawdę jest kimś, kto jest na to otwarty. Teraz jednak nadal koncentruje się na Formule 1 – powiedział Wolff dla Sky Sports.

Czytaj również:

F1: Hamilton chce kontynuować wojnę z Leclerkiem. Pragnie większej rywlizacji

Mercedes założył w tym roku zespół Formuły E. Kierowcami zostali Nyck de Vries i Stoffel Vandoorne. Ma obowiązywać ścisły związek między dwoma zespołami Mercedesa. W przyszłości może nastąpić nawet wymiana kierowców.

– Byłoby szalone, gdybyśmy nie korzystali z doświadczenia, które gromadziliśmy przez lata, rozpoczynając tę przygodę, więc oczywiście współpracujemy z wysokowydajnymi układami napędowymi Mercedesa AMG. Jesteśmy w stanie nawiązać współpracę z zespołem F1 również w innych aspektach. Jeśli dobrze połączymy wszystkie składniki, uzyskamy doskonały przepis – powiedział szef zespołu Formuły E Ian James dla The Express.

Jeśli Formuła E nadal będzie się rozwijać jako sport, kto wie, kogo możemy w przyszłości zobaczyć w formule elektrycznej.

Paweł Gębusiak
O Paweł Gębusiak 888 artykułów
Absolwent UWM w Olsztynie na kierunku Ekonomia, Uniwersytetu w Białymstoku na kierunku Polityka Społeczna oraz Politechniki Białostockiej na kierunku Informatyka. Mistrz Polski WPF 2018 w kulturystyce w kategorii Bodybuilding Disabled. Sportowiec z krwi i kości, pasjonat.