F1: Kluczowa rola Roberta Kubicy w Alfa Romeo. Pomoże w rozwoju zespołu i zapobieganiu błędom

Foto: Wikipedia

Robert Kubica będzie nowym kierowcą testowym w teamie Alfa Romeo. Do zespołu wniesie nie tylko pieniądze od sponsora (Orlen), ale przede wszystkim ogromne doświadczenie i reputację specjalisty od analizy zachowania bolidu w symulatorze. Czy dzięki niemu potencjał zespołu w końcu eksploduje, a jego kierowcy powalczą o dużo wyższe lokaty?

Zespół z Hinwil po raz pierwszy w historii będzie dysponował symulatorem najnowszej generacji. Do trj pory korzystali przestarzałych rozwiązań, co było spowodowane ograniczonymi warunkami finansowymi. Jednak od 2016 roku budżet teamu stale rośnie i z pewnością owocuje to ciągłym rozwojem technicznym.

Do 2016 roku Sauber pełnił marginalną rolę w stawce F1, podczas gdy inne zespoły dokonywały inwestycji w najnowsze technologie. Longbow wsparł zespół finansowo i zażegnał widmo upadku. W mgnieniu oka zapewnił potrzebny kapitał o rozpoczął współpracę z grupą Fiata. Przyjęcie nazwy Alfa Romeo pozwoliło obecnemu szefowi Fredericowi Vasseurowi rozpocząć odbudowę i rozwój.

Czytaj także: Premier League po maratonie: kto zyskał, kto stracił?

-Gdy dołączyłem do zespołu pod koniec 2017 r., Zespół liczył około 300 osób. Teraz mamy ich prawie 470. Na początku zatrudniliśmy dużo specjalistów od aerodynamiki i trochę za mocno naciskaliśmy na ten obszar. Bez sensu jest mieć mnóstwo pomysłów poprawiających aero, nie mogąc wyprodukować części. Teraz jesteśmy w trakcie równoważenia specjalistów we wszystkich działach. Ceny tego typu symulatorów zaczynają się od około 40 milionów euro, a to dopiero początek. Górna granica w zasadzie nie istmieje – powiedział Vasseur tuż przed końcem sezonu.

Przypomnijmy, że najlepsze zespoły zainwestowały już wielokrotność tej kwoty w technologię, która wciąż bardzo szybko się rozwija.

Alfa została w tyle w 2019 roku pod względem rozwoju technologicznym nawet w stosunku do zespołów ze środka stawki. Trudności w symulacji efektów aerodynamicznych opon doprowadziły zespół na niewłaściwą ścieżkę. Skutkowało to licznymi ulepszeniami aerodynamicznymi, z których następnie trzeba było się wycofać.

Zespół zaczął odrabiać straty w połowie sezonu, ale kolejna seria ulepszeń w Singapurze ponownie nie przyniosła przewidywanych efektów. Trzy lub cztery wyścigi zostały zawalone przez sprzeczne cele inżynierów, nierozwikłane wcześniej na symulatorze.

Takie wahania rozwojowe były poza standardowym działaniem najlepszych zespołów. Obecnie postęp technologiczny objawiający się m. in coraz lepszymi i tańszymi symulatorami, sprawia, że teraz również mniejsze ekipy mogą rozwijać się bardziej owocnie.

Kubica ma doświadczenie na symulatorach w Renault, Red Bullu i Williamsie. Zyskał powszechne uznanie za bardzo spostrzegawcze porady na temat tego, gdzie można zyskać dodatkowy czas w okrążeniu. Polak wyjątkowo dobrze radzi sobie we współpracy z inżynierami.

Symulator stanowi ogromną szansę dla zespołu, a Kubica został zatrudniony, aby pomóc zmaksymalizować tę inwestycję.

Paweł Gębusiak
O Paweł Gębusiak 1180 artykułów
Absolwent UWM w Olsztynie na kierunku Ekonomia, Uniwersytetu w Białymstoku na kierunku Polityka Społeczna oraz Politechniki Białostockiej na kierunku Informatyka. Mistrz Polski WPF 2018 w kulturystyce w kategorii Bodybuilding Disabled. Sportowiec z krwi i kości, pasjonat.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.