Ekstraklasa: kolejna zmiana lidera, dobra kolejka drużyn z dołu tabeli

obraz pexels

Spore rotacje ostatnio na fotelu lidera tabeli PKO BP Ekstraklasy. Przez ostatni tydzień zajmowała go ekipa Pogoni Szczecin, teraz została ona zmieniona przez Śląsk Wrocław, który pewnie pokonał w sobotę Piasta Gliwice. Ta kolejka była dobra dla drużyn z dołu tabeli. Arka urwała punkty Pogoni Szczecin, a ŁKS niespodziewanie pokonał Cracovię.

Zagłębie Lubin – Górnik Zabrze 2:0 (1:0)

Dziewięć kolejnych meczów bez zwycięstwa Górnika Zabrze. Zespół z Górnego Śląska częściej remisuje niż przegrywa, ale w piątek w Lubinie goście nie powąchali nawet punktu. Strzelanie zaczął tuż przed upływem dwudziestu minut Damjan Bohar, ładnie znajdując się w polu karnym i precyzyjnym strzałem otwierając wynik. Na drugiego gola dominujące Zagłębie czekało do drugiej części gry. Tam już swój stempel na wyniku zaznaczył świetny Bartosz Białek, który przez 81 minut na boisku był bardzo aktywny, a wynik podwyższył strzałem z okolic 11. metra. Pewne Zagłębie, bezradny Górnik – tak to wyglądało w piątek w Lubinie.

Bramki:

18’ Damjan Bohar, 60’ Bartosz Białek

Żółte kartki:

78’ Damian Oko, 87’ Bartosz Kopacz – 57’ Szymon Matuszek, 90+2’ Łukasz Wolsztyński

Zagłębie: Konrad Forenc – Alan Czerwiński, Bartosz Kopacz, Lubomir Guldan, Sasa Balić (46’ Damian Oko) – Jakub Tosik (51’ Patryk Szysz), Bartosz Slisz, Sasa Zivec, Filip Starzyński, Damjan Bohar – Bartosz Białek (81’ Łukasz Poręba)

Górnik: Martin Chudy – Boris Sekulić, Przemysław Wiśniewski, Paweł Bochniewicz, Erik Janża – David Kopacz, Szymon Matuszek (69’ Filip Bainović), Mateusz Matras (46’ Daniel Ściślak), Ishmael Baidoo (46’ Łukasz Wolsztyński) – Jesus Jimenez, Igor Angulo

Wisła Płock – Lech Poznań 0:2 (0:1)

Po meczu z Jagiellonią Białystok, który Wisła wygrała 3:1, płocczanie byli liderem tabeli. W kolejnych czterech meczach zaliczyli jednak dwa remisy i dwie porażki i już są na pograniczu grupy mistrzowskiej i spadkowej. W piątek trafili na nieźle prezentującego się w ostatnich tygodniach Lecha Poznań i mimo, że mecz nie przyniósł wielu emocji, to trzeba przyznać, że goście byli zdecydowanie lepsi i po trafieniach z 33. minuty Tymoteusza Puchacza, który ładnie uderzył pod poprzeczkę, nie dając szans Thomasowi Dahne oraz z doliczonego czasu gry drugiej połowy najlepszego strzelca Lecha w tym sezonie – Christiana Gytkjaera, zainkasowali komplet punktów. Dzięki temu zwycięstwu „Kolejorz” zbliżył się do rywali na jeden punkt.

Bramki:

32’ Tymoteusz Puchacz, 90+1’ Christian Gytkjaer

Żółte kartki:

69’ Grzegorz Kuświk – 33’ Volodymyr Kostevych, 58’ Tymoteusz Puchacz

Wisła: Thomas Dahne – Cezary Stefańczyk, Michał Marcjanik, Alan Uryga, Damian Michalski – Damian Rasak, Dominik Furman, Giorgi Merebashvili, Mateusz Szwoch (63’ Grzegorz Kuświk), Piotr Tomasik (73’ Suad Sahiti) – Ricardinho (82’ Olaf Nowak)

Lech: Mickey van der Hart – Lubomir Satka, Tomasz Dejewski, Thomas Rogne, Volodymyr Kostevych – Tymoteusz Puchacz (76’ Jakub Kamiński), Karlo Muhar, Pedro Tiba, Joao Amaral (90’ Jakub Moder) – Darko Jevtić,  (84’ Filip Marchwiński), Christian Gytkjaer

Arka Gdynia – Pogoń Szczecin 1:1 (1:0)

Lider zatrzymany w Gdyni. Patrząc na przebieg sezonu Arki, to naprawdę niezły wynik, a mogło być jeszcze lepiej, bo w sobotę gospodarze objęli prowadzenie tuż przed końcem pierwszej połowy, gdy z rzutu karnego trafił Michał Nalepa. Pogoni nie można było odmówić zaangażowania, bo jej ataki sprawiały dużo kłopotów Pavelsowi Steinborsowi, ale bramkę przyniosło dopiero trafienie Huberta Matyni, który w 72. minucie dostał precyzyjnie dograną piłkę w polu karnym i płaskim strzałem doprowadził do wyrównania, które jednak nie może cieszyć piłkarzy gości.

Bramki:

45+1’ Michał Nalepa (rzut karny) – 73’ Hubert Matynia

Żółte kartki:

33’ Fabian Serrarens, 83’ Adam Deja, 87’ Adam Marciniak – 2’ Santeri Hostikka, 4’ Tomas Podstawski, 45+1’ David Stec

Arka: Pavels Steinbors – Damian Zbozień, Christian Maghoma, Luka Marić, Adam Marciniak – Marko Vejinović, Adam Deja, Nando (84’ Marcus Vinicius), Michał Nalepa (84’ Marcin Budziński), Mateusz Młyński (57’ Kamil Antonik) – Fabian Serrarens

Pogoń: Dante Stipica – David Stec, Kostas Triantafyllopoulos, Benedikt Zech (67’ Igor Łasicki), Hubert Matynia – Zvonimir Kozulj, Tomas Podstawski (74’ Marcin Listkowski), Santeri Hostikka (84’ Damian Dąbrowski), Srdjan Spiridonović, Sebastian Kowalczyk – Adam Buksa

Piast Gliwice – Śląsk Wrocław 0:3 (0:0)

Bardzo nietypowy mecz. Przed przerwą Piast bardzo mocno „usiadł” na rywalu i nie dawał mu zbyt wielu okazji do wyprowadzania groźnych ataków, za to ze strony gospodarzy świetne okazje mieli Uros Korun, Piotr Parzyszek, czy Jorge Felix. Piłka w żadnej z nich nie wylądowała jednak w siatce, a po przerwie goście odpowiedzieli… trzema trafieniami. Najpierw z rzutu karnego gola zdobył Robert Pich, na kwadrans przed końcem swoją cegiełkę do wyniku dołożył Jakub Łabojko, w czym jednak duży udział miał Frantisek Plach, wypuszczając piłkę z rąk po łatwym strzale wrocławianina, a na 3:0 podwyższył tuż przed końcem Przemysław Płacheta. Niby niezły mecz Piasta, który przez godzinę zdecydowanie przeważał, ale… punktów za to nie dają. Pewne trzy punkty dla Śląska!

Bramki:

57’ Robert Pich (rzut karny), 76’ Jakub Łabojko, 86’ Przemysław Płacheta

Żółte kartki:

81’ Tomas Huk, 12’ Robert Pich, 45+2’ Michał Chrapek, 61’ Krzysztof Mączyński, 68’ Wojciech Golla

Piast: Frantisek Plach – Bartosz Rymaniak, Tomas Huk, Mikkel Kirkeskov, Uros Korun – Jorge Felix, Patryk Sokołowski, Tom Hateley, Martin Konczkowski (73’ Gerard Badia)– Piotr Parzyszek (77’ Patryk Tuszyński), Dominik Steczyk (62’ Sebastian Milewski)

Śląsk: Matus Putnocky – Kamil Dankowski, Israel Puerto, Wojciech Golla, Dino Stiglec – Jakub Łabojko, Krzysztof Mączyński, Robert Pich (90+1’ Diego Zivulić), Michał Chrapek (85’ Damian Gąska), Przemysław Płacheta – Erik Exposito (52’ Mateusz Cholewiak)

Legia Warszawa – Korona Kielce 4:0 (2:0)

Po ostatniej porażce z Pogonią Szczecin wicemistrzowie Polski chcieli wrócić na zwycięską drogę i udało im się to w bardzo dobrym stylu. Korona w ostatnich tygodniach pokazywała wzrastającą formę, ale na dobrze dysponowaną Legię to było zdecydowanie za mało. Początek meczu mógł dawać Koronie nadzieję, ale pod koniec pierwszej połowy została ona rozwiana przez dwójkę Luquinhas – Niezgoda. Ten pierwszy najpierw bardzo ładnym strzałem z okolic 20. metra nie dał szans Koziołowi, a drugi podwyższył na 2:0 z rzutu karnego. Po przerwie gole zdobywali Valerian Gvilia i Jose Kante, więc komplet ofensywnych piłkarzy Legii zdobył w sobotę po bramce, a to dało pewne zwycięstwo nad Koroną. Legia jest w czołówce, ale inna sprawa, że czuje się tam zapewne bardzo ciasno.

Bramki:

35’ Luquinhas, 44’ Jarosław Niezgoda, 70’ Valerian Gvilia, 90+3’ Jose Kante

Żółte kartki:

54’ Jose Kante, 64’ Igor Lewczuk, 74’ Artur Jędrzejczyk – 33’ Uros Djuranović, 39’ Milan Radin, 77’ Mateusz Spychała

Legia: Radosław Majecki – Marko Vesović, Artur Jędrzejczyk, Igor Lewczuk, Michał Karbownik – Andre Martins, Domagoj Antolić, Paweł Wszołek, Luquinhas (76’ Maciej Rosołek), Arvydas Novikovas (20’ Jose Kante) – Jarosław Niezgoda (68’ Valerian Gvilia)

Korona: Paweł Kozioł – Mateusz Spychała, Adnan Kovacević, Ivan Marquez, Daniel Dziwniel – Andres Lioi (61’ Erik Pacinda), Ognjen Gnjatić (22’ Milan Radin), Jakub Żubrowski, Marcin Cebula – Uros Djuranović, Michal Papadopoulos (61’ Michał Żyro)

Zobacz także: O krok od igrzysk: WADA powie Rosji „STOP!”?

Raków Częstochowa – Jagiellonia Białystok 2:1 (0:1)

Beniaminek z Częstochowy nie pierwszy raz w tym sezonie sprawia niespodziankę stałemu bywalcowi czołówki PKO BP Ekstraklasy i to odwracając wynik z niekorzystnego stanu. Po niespełna trzydziestu minutach goście objęli prowadzenie, gdy Bartosz Bida ładnie przyjął piłkę, wpadł w pole karne i mocnym strzałem nie dał szans Jakubowi Szumskiemu. Było to udokumentowanie przewagi „Jagi” w pierwszej części gry. W drugiej przeważał już jednak Raków. Po samobójczym trafieniu Jakuba Wójcickiego, który plecami skierował piłkę do swojej bramki długo zanosiło się na remis, ale w ostatniej akcji meczu duży błąd zaliczy Bartosz Kwiecień, a kontrę Rakowa strzałem między nogami golkipera rywali wykończył Sebastian Musiolik. Po dobrym meczu Raków zgarnia kolejne trzy oczka!

Bramki:

65’ Jakub Wójcicki (samobójczy), 90+5’ Sebastian Musiolik – 28’ Bartosz Bida

Żółte kartki:

24’ Petr Schwarz, 80’ Daniel Bartl – 90+1’ Bodvar Bodvarsson

Raków: Jakub Szumski – Emir Azemović (64’ Daniel Bartl), Tomas Petrasek, Jarosław Jach – Kamil Piątkowski, Petr Schwarz, Igor Sapała, Rusłan Babenko, Piotr Malinowski – Aleksandar Kolev (69’ Sebastian Musiolik), Miłosz Szczepański (89’ Michał Skóraś)

Jagiellonia: Grzegorz Sandomierski – Jakub Wójcicki, Ivan Runje, Bartosz Kwiecień, Bodvar Bodvarsson – Martin Pospisil, Taras Romanczuk, Tomas Prikryl (77’ Ognjen Mudrinski), Jesus Imaz, Juan Camara (63’ Zoran Arsenić) – Bartosz Bida (90+3’ Mikołaj Wasilewski)

ŁKS Łódź – Cracovia 1:0 (0:0)

Drużyny z dołu tabeli w 17. kolejce w większości spisały się naprawdę pozytywnie. Z tego trendu nie wyłamał się ŁKS, który pokonał Cracovię po całkiem dobrym meczu obu drużyn, choć obie jedenastki mogły też trochę narzekać na brak skuteczności. W pierwszej części gry jedni i drudzy mieli stuprocentowe sytuacje do otwarcia wyniku, ale ten ani drgnął. Po przerwie ŁKS na gola czekał ledwie siedem minut. VAR wychwycił faul Michała Helika na Macieju Wolskim w polu karnym, a jedenastkę na bramkę pewnie zamienił Dani Ramirez. Po tej sytuacji jedni i drudzy mieli swoje okazje, gospodarze jednak umiejętnie się bronili i utrzymali korzystny wynik.

Bramki:

52’ Dani Ramirez (rzut karny)

Żółte kartki:

34’ Maksymilian Rozwandowicz, 64’ Adrian Klimczak, 90+7’ Rafał Kujawa – 50’ Michał Helik

ŁKS: Arkadiusz Malarz – Jan Grzesik, Maksymilian Rozwandowicz, Jan Sobociński, Adrian Klimczak – Łukasz Piątek, Maciej Wolski (90+4’ Kamil Rozmus), Ricardo Guima – Dani Ramirez, Łukasz Sekulski (78’ Rafał Kujawa), Ruis Pirulo (71’ Bartłomiej Kalinkowski)

Cracovia: Michal Pesković – Cornel Rapa, Michał Helik, David Jablonsky, Kamil Pestka – Janusz Gol, Mateusz Wdowiak (78’ Tomas Vestenicky), Milan Dimun (64’ Filip Piszczek), Pelle van Amersfoort, Sergiu Hanca (90+2’ Oleksiy Dytyatev) – Rafael Lopes

Wisła Kraków – Lechia Gdańsk 0:1 (0:1)

Za to Wisła Kraków kontynuuje swoją wstydliwą serię. To już ósma porażka z rzędu „Białej Gwiazdy”, która dzięki pozytywnym wynikom Arki i ŁKS-u jeszcze bardziej oddala się od rywali. W niedzielę gospodarze nie zagrali źle, był to jeden z ich lepszych meczów, ale punktów za styl w piłce nożnej nikt nie przyznaje. Jedyną bramkę Lechia zdobyła po pół godzinie gry, gdy piłkę na lewej stronie pola karnego dostał Sławomir Peszko, ograł jednego z rywali, po czym wyłożył piłkę Flavio Paixao, a Portugalczyk, który ostatnio zaczyna sobie przypominać, jak seriami strzela się gole – otworzył wynik, jednocześnie zdobywając jedyną bramkę w tym meczu. Do końca spotkania żaden z zespołów nie uzyskał zdecydowanej przewagi, jedni i drudzy próbowali zmienić wynik, ale trzy punkty pojechały do Gdańska, jednocześnie pogrążając Wisłę w jeszcze większym kryzysie.

Bramki:

31’ Flavio Paixao

Żółte kartki:

50’ Łukasz Burliga – 33’ Sławomir Peszko, 52’ Michał Nalepa, 82’ Jakub Arak, 87’ Lukas Haraslin

Wisła: Michał Buchalik – Łukasz Burliga, Lukas Klemenz, Rafał Janicki, Maciej Sadlok – Vullnet Basha, Jakub Błaszczykowski, Krzysztof Drzazga (29’ Chuca) , Damian Pawłowski (76’ Aleksander Buksa), Michał Mak (71’ Jean Carlos Silva) – Paweł Brożek

Lechia: Zlatan Alomerović – Karol Fila, Michał Nalepa, Mario Maloca, Tomasz Makowski – Daniel Łukasik, Maciej Gajos, Sławomir Peszko (77’ Jakub Arak), Rafał Wolski (69’ Artur Sobiech), Lukas Haraslin – Flavio Paixao

M Drużyna MR Z R P B+ B- B= Punkty
1. Śląsk Wrocław 17 9 6 2 26 15 +11 33
2. Pogoń Szczecin 17 9 5 3 21 14 +7 32
3. Legia Warszawa 17 10 2 5 33 19 +14 32
4. Cracovia 17 9 3 5 24 15 +9 30
5. Piast Gliwice 17 8 4 5 19 17 +2 28
6. Lechia Gdańsk 17 7 6 4 21 16 +5 27
7. Wisła Płock 17 8 3 6 22 26 -4 27
8. Lech Poznań 17 7 5 6 29 18 +11 26
9. Jagiellonia Białystok 17 7 5 5 28 22 +6 26
10. Zagłębie Lubin 17 6 4 7 27 25 +2 22
11. Raków Częstochowa 17 7 1 9 19 25 -6 22
12. Górnik Zabrze 17 3 8 6 16 23 -7 17
13. Korona Kielce 17 4 3 10 10 23 -13 15
14. ŁKS Łódź 17 4 2 11 17 29 -12 14
15. Arka Gdynia 17 3 4 10 13 26 -13 14
16. Wisła Kraków 17 3 2 12 15 29 -14 11
Radosław Kępys
O Radosław Kępys 1027 artykułów
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.