Ekstraklasa: kolejka niewielu bramek i zmarnowanych rzutów karnych

Foto: Wikipedia

11 bramek w 8 meczach – ta statystyka 22. kolejki PKO BP Ekstraklasy może zawstydzać, podobnie jak tylko jeden wykorzystany rzut karny na pięć okazji. W niektórych meczach emocji było jak na lekarstwo, inne jednak wyglądały całkiem nieźle. Po remisie Legii Warszawa z Rakowem Częstochowa (2:2), w niedzielę punktami ze stołeczną drużyną zrównała się w Cracovia.

Górnik Zabrze – Arka Gdynia 2:0 (0:0)

Długo męczył się Górnik Zabrze z outsiderem z Gdyni, szczególnie, że prowadzić 1:0 mógł już po 17. minutach, gdy po faulu Christiana Maghomy na Łukaszu Wolsztyńskim rzutu karnego nie wykorzystał Igor Angulo. Hiszpan zrehabilitował się jednak w odpowiednim momencie. Siedem minut przed końcem regulaminowego czasu gry wpadł w pole karne i strzałem po długim rogu otworzył wynik. W doliczonym czasie gry drugiego gola „strzałem na raty” zdobył Paweł Bochniewicz. Goście w 2020 roku na razie bez punktu i bez strzelonej bramki.

Bramki:

83’ Igor Angulo, 90+1’ Łukasz Wolsztyński

Żółte kartki:

45’ Przemysław Wiśniewski, 61’ Boris Sekulić, 79’ Igor Angulo – 16’ Christian Maghoma, 61’ Adam Marciniak

Górnik: Martin Chudy, Boris Sekulić, Przemysław Wiśniewski, Paweł Bochniewicz, Erik Janża – Erik Jirka, Roman Prochazka (89’ Michał Koj), Alassane Manneh (68’ Mateusz Matras), Jesus Jimenez – Łukasz Wolsztyński (64’ David Kopacz), Igor Angulo

Arka: Pavels Steinbors – Damian Zbozień, Christian Maghoma, Luka Marić, Adam Marciniak – Adam Deja, Mateusz Młyński, Michał Nalepa, Marko Vejinović (89’ Marcus Vinicius), Maciej Jankowski (68’ Nemanja Mihajlović) – Fabian Serrarens

Lechia Gdańsk – Piast Gliwice 1:0 (0:0)

Tak się dziwnie poukładały mecze piłkarskiej PKO Ekstraklasy, że w Gdańsku – podobnie jak w Zabrzu – gospodarze nie wykorzystali w pierwszej połowie rzutu karnego. Uczynił to Flavio Paixao, który piłkę z „wapna” posłał zbyt wysoko i ta uderzyła w poprzeczkę. Piast też miał swoje szanse, ale ich nie wykorzystał. W poprzednim spotkaniu Igor Angulo za niewykorzystaną jedenastkę zrehabilitował się w drugiej połowie. Dokładnie to samo zrobił Portugalczyk, strzelając jedynego gola meczu tuż po kwadransie drugiej połowy, gdy po strzale z pola karnego posłał piłkę kozłem w prawy róg bramki Frantiska Placha. Mimo pewnych problemów Lechii, na razie nie przegrała ona meczu w 2020 roku.

Bramki:

63’ Flavio Paixao

Żółte kartki:

39’ Kristers Tobers, 51’ Zlatan Alomerović (poza boiskiem)

Lechia: Dusan Kuciak – Rafał Kobryń, Michał Nalepa, Mario Maloca, Filip Mladenović – Kristers Tobers, Jaroslav Mihalik (66’ Jose Gomes), Maciej Gajos, Kacper Urbański (59’ Łukasz Zwoliński), Conrado (72’ Karol Fila) – Flavio Paixao

Piast: Frantisek Plach – Bartosz Rymaniak, Uros Korun, Jakub Czerwiński, Jakub Holubek – Sebastian Milewski, Jorge Felix (88’ Tomasz Jodłowiec), Tom Hateley, Patryk Sokołowski (80’ Martin Konczkowski) – Piotr Parzyszek (64’ Gerard Badia), Patryk Tuszyński

Zobacz także: Rozpoczyna się batalia o Jadona Sancho! W walce o kontrakt z nastolatkiem pozostało sześć klubów

ŁKS Łódź – Wisła Płock 0:0 (0:0)

W Łodzi kibice mogli oglądać typowy mecz walki, ale sytuacji podbramkowych, które zmusiłyby bramkarzy do większego wysiłku właściwie nie było. W pierwszej połowie mecz był wyrównany, po przerwie dość zdecydowanie przeważali gospodarze, ale nie dało to im zwycięstwa Całe spotkanie sędzia Jarosław Przybył okrasił siedmioma żółtymi kartkami. Niewiele więcej można napisać – dla Wisły Płock punkt na pewno nie jest spełnieniem marzeń, ale też daleko od tragedii. Jeśli ŁKS nie zacznie zbierać kolejnych oczek, niedługo będzie już w sytuacji nie do odratowania.

Żółte kartki:

22’ Tadej Vidmajer, 24’ Przemysław Sajdak, 44’ Łukasz Piątek, 90+3’ Samuel Corral – 44’ Maciej Ambrosiewicz, 57’ Grzegorz Kuświk, 85’ Mateusz Szwoch

ŁKS: Arkadiusz Malarz – Artur Bogusz, Carlos Moros Garcia, Maciej Dąbrowski, Tadej Vidmajer – Łukasz Piątek, Przemysław Sajdak (65’ Dragoljub Srnić), Antonio Dominguez (84’ Jakub Wróbel), Michał Trąbka, Ruis Pirulo (62’ Adam Ratajczyk) – Samuel Corral

Wisła: Thomas Dahne – Damian Michalski, Jakub Rzeźniczak, Alan Uryga, Angel Garcia – Dawid Kocyła (88’ Aleksander Pawlak), Mateusz Szwoch, Dominik Furman, Maciej Ambrosiewicz (68’ Damian Rasak), Giorgi Merebashvili – Grzegorz Kuświk (59’ Cilian Sheridan)

Pogoń Szczecin – Śląsk Wrocław 0:0 (0:0)

W Szczecinie też bezbramkowy remis, ale przebieg meczu zupełnie inny, bo zaczęło się od… trzęsienia ziemi. Benedikt Zech w polu karnym zagrywał piłkę ręką w dość dyskusyjnej sytuacji, ale sędzia nie wahał się i podyktował jedenastkę. I co? Trzeci rzut karny w kolejce i… trzeci niewykorzystany – tym razem przez Erika Exposito. Potem jednak wszystko wyglądało podobnie, jak w Łodzi. O ile w pierwszej połowie obu zespołom jeszcze się nawet chciało grać piłką, o tyle po przerwie był to momentami nudny mecz. Podział punktów w Szczecinie szczęśliwy dla gospodarzy – w końcu od  5. minuty mogli oni być zmuszeni gonić wynik.

Żółte kartki:

35’ Dino Stiglec

Pogoń: Dante Stipica – Jakub Bartkowski, Konstantinos Triantafyllopoulos, Benedikt Zech, Ricardo Nunes – Tomas Podstawski, Sebastian Kowalczyk, Damian Dąbrowski, Marcin Listkowski (75’ Soufian Benyamina), Srdjan Spiridonović (86’ David Stec) – Michalis Manias (60’ Paweł Cibicki)

Śląsk: Matus Putnocky – Lubambo Musonda, Piotr Celeban, Diego Zivulić, Dino Stiglec – Jakub Łabojko, Krzysztof Mączyński, Robert Pich (82’ Damian Gąska), Michał Chrapek, Przemysław Płacheta (88’ Sebastian Bergier) – Erik Exposito (46’ Filip Raicević)

Raków Częstochowa – Legia Warszawa 2:2 (1:0)

Cztery bramki i mała niespodzianka – w Bełchatowie lider tabeli tylko remisuje. W pierwszej połowie stroną dominującą była Legia, ale to Raków objął prowadzenie po pięknym dośrodkowaniu Petra Schwarza i strzale głową Sebastiana Musiolika. Po przerwie nastąpiła znacznie ostrzejsza wymiana ciosów. Już w 46. minucie piłka trafiła w pole karne Rakowa, a tam strzałem z woleja skierował ją do bramki Luquinhas. Dwie minuty później… rzut karny dla Rakowa po faulu Jędrzejczyka, ale jak to ze strzałami „z wapna” w tej kolejce bywało, Daniel Bartl nie wykorzystał dogodnej szansy. To dało Legii trochę paliwa i w 74. minucie zamieszanie w polu karnym najlepiej wykorzystał Jose Kante, który w dość kuriozalnej sytuacji trafił do bramki. Raków wyrównał pięć minut później i to – o dziwo! – strzelając bramkę z rzutu karnego! Tym razem szczęśliwym egzekutorem okazał się Petr Schwarz. Trzeci mecz soboty w PKO Ekstraklasie i trzeci remis. To było jednak najlepsze z tych spotkań.

Bramki:

22’ Sebastian Musiolik, 79’ Petr Schwarz (rzut karny) – 46’ Luquinhas, 74’ Jose Kante

Żółte kartki:

34’ Michał Karbownik, 48’ Artur Jędrzejczyk

Raków: Jakub Szumski – Daniel Mikołajewski, Kamil Kościelny, Jarosław Jach – Fran Tudor, Rusłan Babenko, Igor Sapała, Daniel Bartl (69’ Patryk Kun) – Petr Schwarz (81’ Felicio Brown Forbes), Piotr Malinowski (46’ Miłosz Szczepański), Sebastian Musiolik

Legia: Radosław Majecki – Marko Vesović, Igor Lewczuk, Artur Jędrzejczyk, Michał Karbownik – Domagoj Antolić, Andre Martins, Pawel Wszołek (72’ Mateusz Cholewiak), Jose Kante, Luquinhas – Maciej Rosołek (54’ Valerian Gvilia)

Jagiellonia Białystok – Korona Kielce 0:0 (0:0)

Szósty mecz w kolejce i trzeci zakończony bezbramkowym remisem. Ilość emocji w tych spotkaniach może negatywnie porażać. Co prawda gospodarze piłkę w bramce rywali umieścili tuż przed upływem pierwszego kwadransa, ale ze względu na spalonego trafienie Jakova Puljicia nie zostało uznane. Jagiellonia przeważała przez pierwszą część gry, podczas gdy rywale przycisnęli w końcówce i mieli nawet groźną okazję na zmianę wyniku. W drugiej połowie najciekawsza też była końcówka, podczas której obie strony mogły przechylić szalę na swoją korzyść – nic jednak z tego nie wyszło. Bezbramkowy remis sprawia, że obie drużyny w 2020 roku jeszcze nie znalazły drogi do bramki rywali.

Żółte kartki:

56’ Zoran Arsenić – 45+7’ D’Sean Theobalds, 52’ Erik Pacinda, 70’ Marcin Cebula, 77’ Milan Radin, 89’ Marek Kozioł

Jagiellonia: Dejan Iliev – Andrej Kadlec, Bogdan Tiru, Zoran Arsenić, Bartłomiej Wdowik – Taras Romanczuk, Juan Camara (68’ Maciej Makuszewski), Jesus Imaz, Martin Pospisil, Tomas Prikryl (63’ Martin Kostal) – Jakov Puljić

Korona: Marek Kozioł – Mateusz Spychała, Ivan Marquez, Adnan Kovacević, Grzegorz Szymusik – Erik Pacinda (59’ Marcin Cebula), D’Sean Theobalds (62’ Jacek Kiełb), Milan Radin, Matej Pucko – Bojan Cecarić (75’ Michal Papadopoulos), Petteri Forsell

Zagłębie Lubin – Wisła Kraków 0:1 (0:0)

Wygląda na to, że „Biała Gwiazda” powoli wychodzi z dołka. W 2020 roku na koncie Wisły Kraków już cztery strzelone gole, ani jednego straconego i sześć punktów. Lepszego początku rundy wiosennej kibice nie mogli sobie wymarzyć. W niedzielę ofiarą stało się Zagłębie Lubin. Niewiele porywającego działo się jednak w tym meczu, poza sytuacją z 65. minuty, gdy piłka została wstrzelona w pole karne, a stojący tyłem do bramki Vukan Savicević tak umiejętnie trącił ją stopą, że ta wpadła obok interweniującego obrońcy Zagłębia. Nie ma co owijać w bawełnę, gospodarze zagrali fatalnie i nie mieli argumentów, by zmienić wynik. Ich kibice ze stadionu wychodzili zapewne z olbrzymim niesmakiem.

Bramki:

65’ Vukan Savicević

Żółte kartki:

57’ Kamil Wojtkowski, 70’ Vukan Savicević

Zagłębie: Konrad Forenc – Alan Czerwiński, Bartosz Kopacz, Lubomir Guldan, Sasa Balić – Jakub Tosik (75’ Matyas Tajti), Bartosz Slisz, Sasa Zivec (75’ Patryk Szysz), Filip Starzyński, Damjan Bohar – Jakub Białek

Wisła: Michał Buchalik – Łukasz Burliga (46’ David Niepsuj), Lukas Klemenz, Rafał Janicki, Maciej Sadlok – Gieorgij Żukow, Vullnet Basha, Jakub Błaszczykowski, Vukan Savicević (76’ Nikola Kuveljić), Kamil Wojtkowski – Alon Turgeman (82’ Aleksander Buksa)

Cracovia – Lech Poznań 2:1 (0:1)

Hit 22. Kolejki PKO Ekstraklasy. Lech – Cracovia to spotkanie, które zazwyczaj rozpala do czerwoności fanów obu ekip, a gdy dodamy do tego, że wskutek remisu Legii z Rakowem, zespół z Małopolski grał u siebie o zrównanie się punktami z liderem rozgrywek, brzmi to wszystko jeszcze ciekawiej. Po pierwszej części gry lepiej wyglądała sytuacja gości. W 24. minucie piłkę w polu karnym otrzymał Kamil Jóźwiak i uderzył nie do obrony dla Michala Peskovicia, któremu interwencję utrudnił jeszcze rykoszet. Na drugą połowę Cracovia wyszła jednak odmieniona. Już dwie minuty po wznowieniu gry z ładnego trafienia mógł się cieszyć Kamil Pestka, a w 67. minucie decydujące trafienie z rzutu karnego zaliczył Sergiu Hanca, który bez mrugnięcia okiem zmylił Mickey van der Harta. Lech próbował wyrównać, przeprowadzał kolejne akcje, ale żadna z nich nie znalazła szczęśliwego finału. Po niezłym spotkaniu na zakończenie kolejki Cracovia może cieszyć się z lidera, zespół z Poznania ma o czym myśleć.

Bramki:

47’ Kamil Pestka, 67’ Sergiu Hanca (rzut karny) – 23’ Kamil Jóźwiak

Żółte kartki:

90+2’ Michal Pesković

Cracovia: Michal Pesković – Cornel Rapa, Michał Helik, David Jablonsky, Kamil Pestka – Janusz Gol, Ivan Fiolić (76’ Milan Dimun), Pelle van Amersfoort (86’ Michal Siplak), Sylwester Lusiusz, Sergiu Hanca (84’ Mateusz Wdowiak) – Rafael Lopes

Lech: Mickey van der Hart – Jakub Kamiński, Lubomir Satka, Thomas Rogne, Volodymyr Kostevych – Pedro Tiba, Karlo Muhar (83’ Filip Szymczak), Tymoteusz Puchacz (71’ Jakub Moder), Dani Ramirez, Kamil Jóźwiak – Christian Gytkjaer

M Drużyna MR Z R P B+ B- B= Punkty
1. Legia Warszawa 22 13 3 6 45 23 +22 42
2. Cracovia 22 13 3 6 32 17 +15 42
3. Pogoń Szczecin 22 11 6 5 25 18 +7 39
4. Śląsk Wrocław 22 9 9 4 29 23 +6 36
5. Lech Poznań 22 9 7 6 37 22 +15 34
6. Lechia Gdańsk 22 9 7 6 26 24 +2 34
7. Piast Gliwice 22 10 4 8 24 22 +2 34
8. Wisła Płock 22 9 4 9 27 35 -8 31
9. Jagiellonia Białystok 22 8 6 8 31 29 +2 30
10. Raków Częstochowa 22 9 2 11 26 34 -8 29
11. Zagłębie Lubin 22 8 4 10 31 31 0 28
12. Górnik Zabrze 22 6 9 7 26 27 -1 27
13. Wisła Kraków 22 7 2 13 26 35 -9 23
14. Korona Kielce 22 6 5 11 12 24 -12 23
15. Arka Gdynia 22 5 6 11 17 31 -14 21
16. ŁKS Łódź 22 4 3 15 21 40 -19 15
Radosław Kępys
O Radosław Kępys 1350 artykułów
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.