Dwa miesiące do początku operacji Euro 2020. Problemy z kontuzjami w polskiej kadrze

Foto: Flickr

Piłkarska reprezentacja Polski w rok 2020 wejdzie dopiero w marcu, gdy zagra spotkania towarzyskie, które będą jednym z głównych etapów przygotowań do Euro 2020. Wiemy już jednak, że selekcjoner Jerzy Brzęczek będzie musiał sobie poradzić bez kilku piłkarzy, których trapią kontuzje.

Cztery sparingi przed Euro

Dwa sparingi w marcu i dwa początkiem czerwca, czyli bezpośrednio przed wyjazdem Biało-Czerwonych na Euro 2020 – tak wygląda meczowy kalendarz przygotowań podopiecznych Jerzego Brzęczka do najważniejszego reprezentacyjnego turnieju roku 2020. 27 marca we Wrocławiu nasza kadra zagra z Finlandią we Wrocławiu, cztery dni później przeniesie się do Chorzowa, by zmierzyć się z Ukrainą. 2 czerwca naszym rywalem na PGE Narodowym będzie Rosja, a dokładnie tydzień później nastąpi ostatni sparing przed Euro – pojedynek z Islandią, który odbędzie się we Wrocławiu.

Problemy Łukasza Fabiańskiego

Przegląd kontuzji w polskiej kadrze musimy zacząć od pozycji bramkarza. Tam duży problem ma Łukasz Fabiański, któremu w styczniu odnowiła się kontuzja mięśnia biodrowego i piłkarz West Hamu do gry wróci dopiero za kilka tygodni. Jeśli nic się nie skomplikuje i nie przedłuży, na Euro pojedzie, ale w sparingach zapewne zagra Wojciech Szczęsny oraz inni powołani bramkarze, których wybierze Jerzy Brzęczek. W tej chwili konkurencja wygląda dość solidnie, bo dobre noty we Włoszech zbierają Łukasz Skorupski i Bartłomiej Drągowski, a w obliczu zainteresowań selekcjonera jest jeszcze kilku innych piłkarzy na tej pozycji – m.in. młody Radosław Majecki z Legii Warszawa.

Zobacz także:  Red Bull szykuje się do przejęcia kolejnego klubu. Kibice Broendby IF protestują!

Bednarek nie zagrał z Crystal Palace

Odkąd Southampton przejął Ralph Hassenhutl, Jan Bednarek nie opuścił żadnego spotkania swojej drużyny. Tak było aż do wtorku, gdy to „Święci” zmierzyli się z Crystal Palace. Zespół Polaka wygrał 2:0, ale jego samego zabrakło nawet na ławce rezerwowych. Wszystko przez uraz ścięgna Achillesa, który może na poważny nie wygląda, ale trzeba dmuchać na zimne, bo wydaje się, że nasz stoper ma pewne miejsce w 11-tce na środku obrony naszej reprezentacji i selekcjoner nie będzie już przed Euro kombinował żadnych nowych rozwiązań na tak newralgicznej pozycji. Liczymy więc, że piłkarz szybko wróci do gry.

Ogromny pech Bielika

W 18. minucie jednego z meczów rezerw Derby County (z rezerwami Tottenhamu) Krystian Bielik został zniesiony z boiska na noszach. Okazało się, że gorzej być po prostu nie mogło. W wyniku kontuzji zerwania więzadła krzyżowego piłkarz może nie zagrać… nawet pół roku. To i tak optymistycznie w stosunku do tego, że przed badaniami mówiło się o jeszcze dłuższej przerwie. Kto wie, czy młody polski piłkarz nie byłby jednym z pierwszych wyborów Jerzego Brzęczka do ustalania podstawowego składu na Euro 2020. Bielik był objawieniem młodzieżowego Euro U21 we Włoszech i San Marino, potem wystąpił w kilku meczach kadry i zebrał kapitalne oceny, a w międzyczasie ustabilizował swoją pozycję klubową, przechodząc do Derby County.

Radosław Kępys
O Radosław Kępys 1133 artykuły
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.