Czy Luka Doncić poprowadzi Słowenię po medal na Igrzyskach w Tokio? On jest niesamowity!

Foto: Flickr

Luka Doncić – jedna z najjaśniejszych gwiazd NBA, zadebiutował na Olimpiadzie z reprezentacją Słowenii, która rozbiła Argentyńczyków 118-100, a sam koszykarz Dallas Mavericks rzucił aż 48 punktów. Czy Słoweńcy ze swoim gwiazdorem namieszają w olimpijskiej rywalizacji?

Luka Doncić to koszykarz kompletny, a jego wszechstronność było widać doskonale w dzisiejszym meczu z Agrentyną. Jego zalety można wymieniać w nieskończoność: trafia trójki z każdej pozycji; jest świetny technicznie; cierpliwie wyczkuje odpowiedniego momentu, by wejść pod kosz, ma niebywałą intuicję; jest niezmiernie błyskotliwy; w kreatywny sposób asystuje, rzuca i podaje… Po prostu jest geniuszem!

Czytaj także: Starty Polaków – 26 lipca [4]

Najważniejszą zaletą Doncicia jest to, że zupełnie nie widać po nim presji. Gra jak z nut przy każdej okazji, nieważne czy w NBA, czy na olimpiadzie reprezentując swój kraj. Należy dodać, że zawodnik ma dopiero 22 lata.

Dzisiejszy debiut na igrzyskach olimpijskich sprawił, że znowu pokochał go cały świat. Rywalami Słoweńców byli wicemistrzowie świata, czyli Argentyna. Luka Doncić pokazał, że dla niego nieważne kim są rywale i w ciągu pierwej minuty trafił trzy trójki, a Słowenia prowadziła 12:5.

Później już tylko się rozkręcił… Bawił się, uśmiechał i czytał obronę rywali jak z otwartej księgi. Do przerwy miał już koncie 31 punktów!

Po dwóch kwartach Słowenia prowadziła bardzo wysoko, bo 62:42. Druga połowa meczu była dużo lepsza w wykonaniu Argentyńczyków. Widać było większe zdeterminowanie. Zwiększyli nawet krycie Doncicia, aby ograniczyć mu miejsce do rzutu. Niestety dla nich właśnie wtedy Luka zaczął asystować.

Doncić doskonale współpracował na boisku z Mikiem Tobeyem. Naturalizowany Amerykanin z łatwością zdobywał punkty po zagraniach Słoweńca.

Zawodnik Dallas Mavericks wrócił do zdobywania punktów w każdy możliwy sposób pod koniec trzeciej kwarty. W sumie w meczu zdobył 48 oczek i mało zabrakło mu do pobicia rekordu igrzysk, który od 1988 roku należy do Brazylijczyka Oscara Schmidta (55 punktów w jednym meczu). Luka Doncić trafił 18/29 z gry, 6/14 za trzy oraz 6/7 z wolnych. Dołożył również 11 zbiórek i 5 asyst.

Pokonując wysoko faworyzowaną Argentynę, Słowenia wykonała krok milowy w kierunku ćwierćfinału igrzysk. W grupie czekają jednak na nich piekielnie mocni Hiszpanie i gospodarze – Japończycy . Luka Doncić jest tym, kim dla Barcelony jest Leo Messi. On może przychylić każdą szalę i pokonać każdą przeszkodę. Z takim zawodnikiem Słowenia rośnie na jednego z faworytów do medalu!

O Paweł Gębusiak 1657 artykułów
Absolwent UWM w Olsztynie na kierunku Ekonomia, Uniwersytetu w Białymstoku na kierunku Polityka Społeczna oraz Politechniki Białostockiej na kierunku Informatyka. Mistrz Polski WPF 2018 w kulturystyce w kategorii Bodybuilding Disabled. Sportowiec z krwi i kości, pasjonat.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.