Cristiano Ronaldo w Księdze Guinnessa. Z tym rekordem wiąże się kilka ciekawostek

Cristiano Ronaldo
Cristiano Ronaldo, Foto: Flickr

Sportowy panteon gwiazd ma już zapewniony od dawna – wspominać będzie się go za 10, 20, 50 czy nawet 100 lat, podobnie jak teraz wspomina się Diego Maradonę czy Pelego. Miejsce w Księdze Rekordów Guinnesa to jednak kolejne bardzo zaszczytne wydarzenie dla Cristiano Ronaldo.

Sportowcy, którzy trafili do Księgi

Sportowa część „Księgi Rekordów Guinnesa” – mówi się o niej zaskakująco rzadko, ale trzeba przyznać, że to ciekawy element sportowej historii. Wyszukując kolejne rezultaty w sieci, można trafić na interesujące perełki. Noriaki Kasai jest tam zapisany jako skoczek narciarski z liczbą 569 występów w Pucharze Świata w skokach narciarskich. W 2018 roku do księgi został wpisany Cesc Fabregas, w związku z pobiciem rekordu 100 asyst najszybciej w historii Premier League. Co ciekawe, stało się to dwa lata wcześniej, ale na potwierdzenie wyniku trzeba było trochę poczekać. Z mniej dostrzegalnych, ale wielkich rekordów można wymienić osiągnięcie 74-letniego Egipcjanina – Ezzeldina Bahadera, który w 2020 roku jako 74-latek został najstarszym zawodowym piłkarzem świata, rozgrywając spotkanie w ramach 3. ligi egipskiej.

Z polskich rekordów świata, przez siedem lat niechlubne miejsce wśród „znaczących” osiągnięć zajmował Artur Boruc, który puścił gola z odległości 91,9 metra. Wtedy bramkę zdobywał Asmir Begović. Jednak w 2021 roku gola z odległości 96,01 metra zdobył Tom King. Działo się to również w Anglii. Mecz League Two między Newport County, a Cheltenham Town. Mowa oczywiście o sytuacji, gdy bramkarz puścił gola z największej odległości. Są bohaterzy, są antybohaterzy, a teraz w księdze jest też… Cristiano Ronaldo.

Zobacz także:  Piękny występ paraolimpijczyków. Słabiej niż w Rio, ale zgodnie z oczekiwaniami

Jak Portugalczyk pobił rekord?

Cristiano Ronaldo też może pochwalić się miejscem w Księdze Rekordów Guinessa, ale z jak najbardziej chlubnych i zasłużonych powodów. 36-latek w poście umieszczonym na swoich mediach społecznościowych pochwalił się miejscem w gronie szczególnych postaci. Wszystko przez jego rekord bramek w reprezentacji Portugalii, który pobił, zdobywając w meczu z Irlandią (2:1) obie bramki, decydujące o zwycięstwie jego reprezentacji. Były to gole numer 110 i 111 i nikt dotychczas takim dorobkiem pochwalić się nie może.

Poprzedni rekord, wymazany z Księgi, należał do legendy irańskiego futbolu – Ali Daeia, który w latach 1993-2006 zdobył 109 goli. Do Ronaldo należą też inne rekordy – najlepszego strzelca Ligi Mistrzów w historii (137), najlepszego strzelca Ligi Mistrzów w jednym sezonie (17), najlepszego strzelca wszechczasów w rozgrywkach klubowych UEFA, a także najlepszego strzelca w meczach pucharowych Ligi Mistrzów (67).

Więcej strzelają tylko kobiety

Co ciekawe, wynik Ronaldo, jeśli chodzi o reprezentacje narodowe, i tak jest przebijany. W ciekawym tekście Dawida Brilowskiego opublikowanym na łamach TVP Sport można przeczytać, że w rywalizacji pod względem goli dla reprezentacji narodowej Cristiano Ronaldo przegrywa z…. ośmioma kobietami. Najskuteczniejszą piłkarką w historii jest Kanadyjka Christine Sinclair, która ma na koncie 187 bramek. Jej średnia goli to 0,62 na mecz – dokładnie tyle, ile obecnie na koncie ma Portugalczyk. Kolejne miejsca na tej liście zajmują Abby Wambach – 184 gole i Mia Hamm – 158 goli.

Liczba goli, rekord Guinnessa, statystyki – zabawa liczbami w sporcie to rzecz również bardzo potrzebna. Można nimi wykazać wiele faktów, stworzyć sporo ciekawostek. Prawda jest jednak taka, że dla Cristiano Ronaldo to nie jest ostatnie słowo. Wiele wskazuje na to, że pogra on jeszcze kilka lat dla reprezentacji i zdobędzie kilkanaście lub kilkadziesiąt goli. Może zwieńczeniem kariery będą dla niego przyszłoroczne Mistrzostwa Świata w Katarze? Czas pokaże, ale bez względu na sympatię i antypatię, wielka to postać dla futbolu. I miejsce w sportowej „Księdze Guinnessa” jak najbardziej mu się należy.

O Radosław Kępys 1864 artykuły
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.