Chelsea czeka na uchylenie zakazu i myśli o wzmocnieniach. Na liście Krzysztof Piątek

Foto: Wikipedia

Chelsea w tym sezonie nie zachwyca. Mając po czterech meczach Premier League tylko pięć punktów na koncie, myśli już o wzmocnieniach. Problem w tym, że najpierw musi zostać uznane jej odwołanie w sprawie zakazu transferowego, który nałożyła na nią FIFA. W Londynie są chyba jednak dobrej myśli, bo w opinii publicznej już pojawiła się potencjalna lista wzmocnień na zimowe okienko transferowe. Możemy na niej znaleźć Krzysztofa Piątka.

Ile potrwa zakaz?

Kara dla Chelsea obejmowała dwa okienka transferowe, czyli pierwsze wzmocnienia w Londynie – gdyby zakaz został utrzymany – mogłyby być dokonane dopiero w lecie 2020 roku, co na pewno oznaczałoby stratę sezonu. Widać, że wychowankowie pokroju Tammy’ego Abrahama czy Masona Mounta świetnie weszły do drużyny (łącznie 6 goli), ale na razie to za mało, by liczyć się w grze o czołowe lokaty Premier League. W Londynie nie chcą, by powtórzył się sezon 2015/2016, gdy „The Blues” zdobyli tylko 50 punktów i w tabeli zajęli dopiero 10. miejsce. Nie można też zapominać o europejskich pucharach. W niebieskiej części stolicy Anglii są wręcz pewni, że Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu będzie łaskawy i zakaz zostanie zawieszony tuż przed kolejnym okienkiem transferowym.

Kto na liście?

W Londynie mówi się, że na wzmocnienia zostanie przeznaczona kwota nawet 133 milionów funtów. Stąd powoli można się zastanawiać, kto mógłby wzmocnić zespół. Na liście – mimo bardzo słabego początku sezonu jest Krzysztof Piątek. Polakowi we Włoszech powoli liczy się czas na boisku bez gola. Przypomnijmy, że nie trafiał on w przedsezonowych meczach Milanu oraz pierwszych dwóch kolejkach ligowych. To pierwszy taki kryzys Polaka w międzynarodowej karierze. W zeszłym sezonie grając pierwszą jego część w barwach Genoi, drugą już w barwach „Rossonerich” zdobył 30 bramek. Widać, że tymi wyczynami wyrobił sobie markę, bo nawet mimo kryzysu znajduje się na liście życzeń Chelsea – taką stworzył brytyjski „The Sun”. Według dziennika, kandydatura Piątka mogłaby być doskonałym uzupełnieniem wspomnianego już Abrahama i będzie możliwa, jeśli początek sezonu Milanu nadal pozostawi wiele do życzenia.

Młoda gwiazda Chelsea poświęci dalszą karierę dla klubu

Na liście są też cztery inne nazwiska. Zacznijmy od zawodnika Crystal Palace – Wilfrieda Zahy, o którego w lato bez powodzenia walczyli włodarze Arsenalu i Evertonu. Możliwe jest, że na jego transfer zostałaby przeznaczona kwota nawet 80 milionów funtów. W związku z nieudaną próbą sprzedania reprezentanta Wybrzeża Kości Słoniowej tego lata, jest bardzo prawdopodobne, że transfer zostanie sfinalizowany zimą. Kolejnym potencjalnym wzmocnieniem będzie Ben Chilwell. Transfer obrońcy Chelsea jest podobno dość mocno aprobowany przez Franka Lamparda, który widzi dla niego miejsce w składzie. Jeśli Chelsea chciałoby go mieć u siebie, wiązałoby się to z transakcją rzędu 70 milionów funtów. Chelsea w ostatnich miesiącach dość mocno obserwuje też piłkarzy Benfiki Lizbona. Jednym z nich jest Ruben Dias – obrońca, który też pomógłby Chelsea w tyłach, gdzie w tym sezonie jest bardzo źle – w pięciu meczach Premier League ekipa ze Stamford Bridge straciła 11 goli. Problem w tym, że do walki o defensora staną też inni konkurenci – na czele z Manchesterem City i United. Listę życzeń „The Blues” sporządzoną przez „The Sun” zamyka Hossem Aouar – kolejny piłkarz Lyonu, który może trafić do Premier League. Tanguy Ndombele trafił do Tottenhamu za 60 milionów funtów i pewnie w kolejnych miesiącach nieźle będzie się spłacał, a to może być dobry przykład dla Chelsea.

Co teraz?

To najważniejsze pytanie na kolejne miesiące. Chelsea musi grać tym, co ma, a z drugiej strony z nadzieją patrzeć na Lozannę i wyczekiwać wyroku. Jeśli uda się wywalczyć zniesienie lub zawieszenie zakazu, to nawet z pewną stratą, druga część sezonu może być bardzo udana dla Franka Lamparda i spółki. Patrząc na przychylność wszelkich sportowych organów odwoławczych można domniemywać, że klubowi ze Stamford Bridge zakaz zostanie uchylony. Na to jednak trzeba jeszcze poczekać jakieś kilka miesięcy.

 

Radosław Kępys
O Radosław Kępys 925 artykułów
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*