Bundesliga: dziewiątka Lewandowskiego, mało emocji w Revierderby

Foto: Flickr

Polski mecz, w którym jeden z najlepszych obecnie napastników na świecie Robert Lewandowski miał postraszyć Rafała Gikiewicza, a także derby Zagłębia Ruhry, który miały być hitem, a okazały się kitem. To już 9. kolejka piłkarskiej Bundesligi, podczas której nie brakowało emocji.

Zeszły sezon w wykonaniu Rafała Gikiewicza był wręcz rewelacyjny. Polski bramkarz został wybrany najlepszym zawodnikiem Berlina w sezonie 2018/2019, do tego zapracował sobie na powołanie do kadry. W obecnej kampanii polski bramkarz też jest silnym punktem zespołu – co prawda ma na koncie tylko jedno czyste konto ze spotkania z Freiburgiem i 15 puszczonych goli, ale w końcu to Bundesliga, a to już nie przelewki. Wśród tych trafień, są tez dwa autorstwa piłkarzy Bayernu Monachium z sobotniego spotkania.

Nie może być jednak inaczej, gdy naprzeciw polskiego golkipera stanął m.in. Robert Lewandowski, który zdobył w 53. minucie meczu historycznego gola, stając się pierwszym piłkarzem Bundesligi, który trafiał w… każdym z dziewięciu pierwszych spotkań rozgrywek. To nie udało się nawet sławnemu Gerdowi Mullerowi i wielu piłkarzom, którzy pewnie całokształtem kariery nawet przewyższali Polaka. Obecnie jednak na Lewego nie ma mocnych. Osiem minut po przerwie spotkania z Unionem znalazł się on w polu karnym, między obrońcami gości, przejął piłkę i płaskim mocnym strzałem nie dał szans Gikiewiczowi, który próbował interweniować, ale też chyba dobrze wiedział, że strzał Lewandowskiego był nie do obrony.

Już po 13. minutach spotkania padł pierwszy gol dla gospodarzy, a jego autorem został Benjamin Pavard. Jedno trzeba przyznać Francuzowi i potwierdzi to każdy, kto pamięta jego cudowną bramkę z MŚ w 2018 roku z meczu z Argentyną – gdy już strzela, to takie bramki, że ręce same składają się do oklasków. Dokładnie tak samo było z Unionem, gdy piłka spadła pod jego nogi, a on uderzył z powietrza i nie dał szans Gikiewiczowi. Było jednak tak, że Union… śmiało mógł ten mecz zremisować – dokładnie tak, jak przed tygodniem zrobiło to Hoffenheim. Po przerwie piłkarze ze stolicy mieli dwa rzuty karne. Pierwszego z nich obronił Manuel Neuer, który okazał się lepszy od Sebastiana Anderssona. Drugi na bramkę zamienił już Sebastian Polter, nie dając szans niemieckiemu bramkarzowi, ale to była 86. minuta – zbyt mało czasu, by odwrócić losy tego meczu. Wiemy po nim to, co wcześniej – Bayern nadal niemiłosiernie się męczy, ale ma kogoś takiego, jak Robert Lewandowski, a to w tym momencie skarb, jakiego nie ma żaden inny klub na świecie.

Bayern Monachium – Union Berlin 2:1 (1:0)
13′ Benjamin Pavard, 53′ Robert Lewandowski – 86′ Sebastian Poiter

Niecały miesiąc do Pucharu Świata! Co czeka skoczków narciarskich w sezonie 2019/2020

Gdy w Zagłębiu Ruhry rośnie napięcie, niechęć kibiców Borussii Dortmund i Schalke jeszcze bardziej się wzmaga (jeśli to możliwe), wiadomo, że zbliżają się Revierderby, a to zazwyczaj wielkie mecze – pełne goli i fajerwerków. Latami można wspominać spotkanie z 25 listopada 2017 roku, gdy po pierwszej połowie BVB prowadziła 4:0, by ostatecznie zremisować mecz 4:4. Takie mecze są kwintesencją futbolu i za to jest on kochany przez miliony.

To wszystko jeszcze bardziej miało się umocnić i potwierdzić w 9. kolejce Bundesligi, ale… tak się nie stało. I warto napisać o tym meczu też dlatego, żeby zdać sobie sprawę, że olbrzymie oczekiwania nie zawsze muszą być równoznaczne z fajerwerkami boiskowymi trwającymi pełne 90 minut, a może i więcej. W sobotę wszystko zakończyło się bezbramkowym remisem.

Szanse były i tego nikomu odebrać nie można. Takie, jak Salifa Sane w 28. minucie, gdy wyskoczył on najwyżej w polu karnym i Marvin Hitz mógł zacząć błagać opatrzność o to, by piłka nie znalazła drogi do bramki. Tak się stało – odbiła się ona od poprzeczki i wróciła do gry. Kilka minut później… słupek pod ostrzał wziął Suat Serdar, stając sam na sam z bramkarzem BVB. Schalke mogło wykorzystać atut własnego boiska, jednak ostatecznie nic z tego nie wyszło. Skończyło się remisem, który nikogo bardzo nie smuci, ale też pewnie nikogo nie cieszy. Obie drużyny muszą się pozbierać i szybko w kolejnej kolejce Bundesligi potwierdzić aspiracje do wysokich miejsc w bieżącym sezonie.

Schalke – Borussia Dortmund 0:0 (0:0)

NBA: Liga zadecydowała. All-Star Game 2023 odbędzie się w Salt Lake City!

Inne mecze:

Mainz – FC Koeln 3:1 (1:1)
21′ Jean-Paul Boetius, 57′ Robin Quaison, 82′ Levin Oztunali – 14′ Simon Terodde

Freiburg – RB Lipsk 2:1 (1:0)
45′ Nicolas Hofler, 90′ Nils Petersen – 90′ Lukas Klostermann

Hertha Berlin – Hoffenheim 2:3 (0:2)
55′ Dodi Lukebakio, 69′ Salomon Kalou – 33′ Jurgen Locadia, 38′ Andrej Kramarić, 79′ Benjamin Hubner

Paderborn – Fortuna Dusseldorf 2:0 (1:0)
43′ Abdelhamid Sabiri, 64′ Bastian Schonlau

Bayer Leverkusen – Werder Brema 2:2 (1:1)
4′  Omer Toprak (samobójczy), 58′ Lucas Alario – 40′ Milot Rashica, 48′ Davy Klaassen

Wolfsburg – Augsburg 0:0 (0:0)

Borussia Monchengladbach – Eintracht Frankfurt 4:2 (2:0)
28′ Marcus Thuram, 45+2′ Oscar Wendt, 75′ Nico Elvedi, 85′ Denis Zakaria – 59′ Danny Da Costa, 79′ Martin Hinteregger

M Drużyna MR Z R P B+ B- B= Punkty
1. Borussia Monchengladbach 9 6 1 2 19 9 +10 19
2. Bayern Monachium 9 5 3 1 24 11 +13 18
3. Freiburg 9 5 2 2 17 10 +7 17
4. Wolfsburg 9 4 5 0 11 5 +6 17
5. Borussia Dortmund 9 4 4 1 20 11 +9 16
6. RB Lipsk 9 4 3 2 17 10 +7 15
7. Schalke 9 4 3 2 14 9 +5 15
8. Bayer Leverkusen 9 4 3 2 14 13 +1 15
9. Eintracht 9 4 2 3 16 14 +2 14
10. Hoffenheim 9 3 2 4 11 13 -2 14
11. Hertha Berlin 9 3 2 4 15 16 -1 11
12. Werder Brema 9 2 4 3 15 19 -4 10
13. Mainz 9 3 0 6 10 19 -9 9
14. Fortuna Dusseldorf 9 2 1 6 10 16 -6 7
15. Union Berlin 9 2 1 6 9 15 -6 7
16. FC Koeln 9 2 1 6 9 19 -10 7
17. Augsburg 9 1 4 4 10 21 -11 7
18. SC Paderborn 9 1 1 7 11 22 -11 4
Radosław Kępys
O Radosław Kępys 1006 artykułów
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

1 Trackback / Pingback

  1. W drodze po Złotą Piłkę: Lewandowski najlepszym piłkarzem 9. kolejki Bundesligi | Format Sportowy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.