Arsenal planuje letnie transfery. Paulo Dybala wyrwie się z Juventusu?

Foto: Wikipedia

Paulo Dybala od dłuższego czasu przestał być naprawdę ważną postacią Juventusu z powodu długiej kontuzji. Piłkarz chce wyrwać się z objęć „Starej Damy” i przejść do innego klubu. Spore zainteresowanie ma wyrażać londyński Arsenal, ale czy transakcję uda się przeprowadzić w letnim okienku transferowym? Tego nie wiadomo.

Kontuzja utrudniła sezon

Paulo Dybala już nie pamięta czasów, gdy w jednym sezonie Serie A rozgrywał dla Juventusu ponad 30 meczów, a tak było w każdej kampanii od jego przyjścia do Turynu w sezonie 2015/2016. Aż do teraz. Andrea Pirlo chętnie skorzystałby z usług Argentyńczyka, gdyby nie fakt poważnej kontuzji kolana, przez którą piłkarz pauzuje od stycznia. W tym sezonie dla „Starej Damy” Dybala zagrał tylko 16 razy i zdobył 3 bramki. Ostatni mecz zagrany w pierwszym składzie to ligowe starcie z Sassuolo (3:1) z 10 stycznia. Nic więc dziwnego, że Argentyńczyk dość desperacko szuka wyjścia z tej sytuacji. W Turynie na razie leczy kontuzje, ale powoli rozgląda się za nowymi ofertami. Wydaje się, że Arsenal może dawać w tym względzie spore możliwości.

Piłkarze będą chcieli odejść

Wszystko dlatego, że Arsenal też ma swoje zmartwienia. Klub z The Emirates może się rozglądać za nowymi nabytkami do linii ataku, gdyż przyszłość w klubie Alexandre’a Lacazette’a i Martina Odegaarda obecnie jest bardzo niepewna. Ten pierwszy w przeszłości występował w Olympique Lyon, a teraz może zrobić krok dalej, bo zainteresowani piłkarzem są takie drużyny, jak Atletico Madryt i Sevilla. Z kolei Odegaard, który jest coraz mocniej wybijającym się talentem ma wrócić z wypożyczenia do Realu Madryt i tam powalczyć o miejsce w składzie.

Poza tym, Arsenalowi grozi też widmo braku gry w europejskich pucharach. Na ten moment podopieczni Mikela Artety zajmują 9. miejsce w ligowej tabeli i tracą 7 punktów do znajdującego się na 5. miejscu West Hamu – dla Francuza i Norwega to sytuacja dość kłopotliwa i będą mogli oni chcieć odejść z klubu. Dla Dybali z kolei Arsenal nie grający w pucharach też mógłby być szansą na odbudowanie się.

Zobacz także: Hugo Lloris na celowniku Manchesteru United? Kibice chcą innego wyboru

W klubie są zachwyceni

Według hiszpańskiego dziennika „Sport” zainteresowanie Arsenalu usługami Paulo Dybali jest bardzo poważne i wydaje się, że Argentyńczyk będzie głównym celem transferowym w przypadku, gdyby nie udało się zatrzymać Martina Odegaarda. Dybala byłby jego idealnym zmiennikiem, bo dobrze czuje się zarówno w roli typowej „10-tki”, jak i takiego piłkarza, który prowadzi atak swojej drużyny. Jeśli tylko będzie zdrowy, bardzo możliwe jest jego zatrudnienie. Co może stanąć na przeszkodzie? Fakt braku chęci pozbywania się Argentyńczyka z Turynu. Działacze Juventusu mówią otwarcie, że nie chcą pozbywać się go „za żadną cenę”, więc „The Gunners” mogą czekać trudne negocjacje.

Klub może być jednak bardzo zdeterminowany, bo jakiś czas temu na jednej z konferencji prasowych Mikel Arteta otwarcie mówił o tym, że Arsenal będzie bardzo aktywny na rynku transferowym, gdyż w klubie potrzebnych jest sporo zmian. W tej chwili jedyną możliwością zakwalifikowania się do europejskich pucharów jest wygranie Ligi Europy, a z drugiej strony, jeśli to się nie uda, trudno będzie sprowadzić na The Emirates głośne nazwiska. Trener Arsenalu jednak uspokaja: „Wszystko jest zaplanowane Zobaczymy, co przyniesie rynek i jak przebiegną kolejne miesiące.” Jedno jest pewne. W lecie o Arsenalu może być naprawdę głośno.

Radosław Kępys
O Radosław Kępys 1647 artykułów
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.