Rosja pozostaje głównym partnerem biznesowym Ukrainy

foto: pixabay

Ukraina słabo radzi sobie w handlu zagranicznym. Rośnie deficyt w bilansie handlowym, a mimo umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską nie udaje się zerwać gospodarczej zależności od Rosji.

Ukraina zamknęła zeszły rok z ujemnym saldem wymiany handlowej na poziomie -2,6 mld dolarów, podał Ukrstat. Znad Dniepru wyeksportowano łącznie towary i usługi za 52,3 mld dol., importując w tym samym czasie za niemal 55 mld dol. Eksport wzrósł wprawdzie o 16 proc. w porównaniu do 2016 r., ale import aż o 23,3 proc. W 2016 r. saldo było dodatnie – przychody z eksportu były o 541 mln wyższe niż z importu.

W tym roku należy spodziewać się dalszego pogorszenia bilansu handlowego. Według Ukrstat saldo po I kwartale jest ujemne, deficyt wynosi 135 mln dol. Niby niewiele, ale w tym samym okresie zeszłego roku Ukraina była o 126 mln dolarów na plusie. Również dynamika działa na niekorzyść Kijowa – w porównaniu z I kwartałem zeszłego roku eksport wzrósł o 9 proc. a import o przeszło 11 proc.

Zwolennicy wykazywania prozachodniego kursu gospodarczego Kijowa zestawiają dane dla całej UE z danymi dla Rosji.

Ukraiński bank centralny NBU przedstawił w maju analizę wykazującą, że w szybkim tempie rośnie wymiana handlowa Ukrainy z UE. W 2017 r. stosunki gospodarcze z państwami Unii Europejskiej się pogłębiały. Ich pozycja jako głównych handlowych partnerów Ukrainy wzmocniła się w znacznej mierze. Udział UE, jako regionu, w eksporcie Ukrainy, sięgnął 36 proc. i był najwyższy od 2004 r.

W ocenie autorów raportu NBU, wysoki wzrost eksportu do Europy w 2017 r. to z jednej strony wynik wzrostu wolumenu eksportu, z drugiej zaś wzrostu cen na tradycyjne ukraińskie towary eksportowe. W strukturze ukraińskiego eksportu do państw UE przeważały surowce – zboża, olej, metale i rudy metali, jednak zauważalny był stopniowy wzrost eksportu niszowych towarów i gotowych wyrobów.

Unia Europejska stała się też liderem jeśli chodzi o import towarów przez Ukrainę – jej udział w imporcie w 2017 r. wzrósł do 41 proc. – w głównej mierze na skutek zwiększenia zakupów gazu ziemnego i produkcji maszynowej. Na firmy unijne przypada niemal połowa ogólnego importu maszyn przez Ukrainę. Stymulują wzrost importu utrzymujący się wysoki popyt ze strony ukraińskich producentów rolnych i ożywienie popytu konsumenckiego.

”Mimo pozytywnych ruchów utrzymuje się deficyt handlu towarami Ukrainy z krajami Europy spowodowany wysokim udziałem w imporcie towarów z wysoką wartością dodaną. Opanowanie nowych rynków przez ukraińskich eksporterów jest hamowane przez długotrwały i kosztowny proces doprowadzenia ukraińskich produktów do standardów europejskich” — konstatowali autorzy raportu.

Wielu analityków podkreśla jednak, że UE nie jest organizmem państwowym, a każdy z jej członków prowadzi własną politykę gospodarczą, wobec tego uczciwiej będzie zestawiać dane dotyczące wymiany handlowej konkretnych państw. W takim ujęciu Rosja pozostaje głównym partnerem gospodarczym Ukrainy.

Ze szczegółowych danych wyłania się zaskakujący obraz. Według nich w 2017 roku Rosja stała się największym partnerem handlowym Ukrainy. Dynamika obrotów z Federacją Rosyjską była wyższa niż z całą Unią Europejską (odpowiednio 28 proc. i 25 proc.). Eksport towarów z Ukrainy do Rosji był w zeszłym roku wyższy o niemal 9,6 proc., a import z Rosji aż o 39,9 proc. Rosja, mimo niemal 10-proc. spadku ukraińskiego eksportu na ten rynek, i tak wciąż jest na pierwszym miejscu wśród krajów, do których eksportują ukraińskie firmy. Import rosyjskich towarów przez Ukrainę wzrósł w tym czasie o 28,7 proc. i stanowił 15,2 proc. całego importu nad Dniepr. Ujemne saldo wymiany handlowej z Rosją sięgnęło niemal 1,1 mld dolarów.

Reklama

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.