Realizacja zysków na USD szansą dla PLN

foto: NBP

Poranny, piątkowy handel na rynku FX przynosi nieco słabszego dolara, co pozwala na lekkie odreagowanie walut EM, w tym złotego. PLN kwotowany jest następująco: 4,3270 PLN za euro, 3,7266 PLN wobec dolara amerykańskiego, 3,7599 PLN względem franka szwajcarskiego oraz 4,9410 PLN w relacji do funta szterlinga. Rentowności polskiego długu wynoszą 3,148% w przypadku obligacji 10-letnich.

Wydarzeniem ostatnich godzin na rynku FX jest lekka realizacja zysków na wycenie dolara po słabszych danych makro (Philly FED). Dodatkowo dynamikę podbiły spadki rentowności amerykańskiego długu. W tle głównym tematem rynkowym pozostaje jednak spór handlowy na linii USA-Chiny oraz perspektywy działań banków centralnych. Wczorajszy BoE zaskoczył nieco jastrzębią retoryką, co wsparło przecenionego ostatnio funta. Z punktu widzenia złotego słabszy dolar pozwolił na lekką próbę odreagowania z okolic 3,76 USD/PLN. Złoty otrzymał również wsparcie w postaci lepszego wskazania (oczek. 6,6%) dot. sprzedaży detalicznej (7,6% r/r) za maj. Wraz z pakietem dot. produkcji przemysłowej otrzymujemy więc całkiem niezłe wskazania za maj, które i tak najpewniej nie przełożą się na zmianę retoryki RPP – stąd inwestorzy na rynku FX w dużej mierze pomijają obecnie publikacje wskazań makro. Kluczowym czynnikiem/triggerem dla PLN pozostają nastroje na szerokim rynki i zachowanie dolara.

W trakcie dzisiejszej sesji brak jest kluczowych publikacji makro z rynku krajowego. GUS poda jedynie wskazania dot. koniunktury w przemyśle, budownictwie, handlu i usługach na czerwiec. Ponadto NBP opublikuje dane dot. podaży pieniądza w ujęciu M3 za maj. Na szerokim ryku mamy dzień ze wskazaniami indeksów PMI za czerwiec.

Z rynkowego punktu widzenia wydaje się, iż USD/PLN może obecnie konsolidować w zakresie 3,70-3,76 USD, czekają na rozwój sytuacji wokół eurodolara (potencjalne odbicie?). EUR/PLN pozostaje blisko strefy oporu i szczytu an 4,3370 PLN.

Konrad Ryczko
BossaFX

Reklama

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.